Kapuśniak z soczewicą

Kapuśniak z soczewicą i pomidorami według przepisu Marty z Jadłonomii ugotowałam już dawno. To było jeszcze późną wiosną. Najpierw dość nagle się ochłodziło, zaraz potem syn zapytał mnie, jak ugotować zupę, gdy ma się w domu soczewicę i w tym momencie przypomniał mi się nowy wówczas przepis. Marcie Dymek ufam bezgranicznie, jeśli chodzi o kuchnię wegańską. Więc i w ten przepis wsiąkłam natychmiast. Zaraz następnego dnia ugotowałam własny rozgrzewający kapuśniak z soczewicą, ale to było dawno… Teraz opisuję go tu dla własnej pamięci oraz dla Ciebie, droga Czytelniczko i drogi Czytelniku. Tamtej wiosennej zupie nie zrobiłam zdjęć, fotki są więc świeże, jesienne. Wciąż jeszcze od czasu do czasu udaje się kupić względnie młodą kapustę – więc do dzieła!Kapuśniak z soczewicą Continue reading

Krupnik, bo przecież mamy jesień

Dziś na obiad krupnik – zupa, którą ja uwielbiam, J. nie za bardzo. Ale jesienią rozgrzewające zupy stają się cenne i smakują najlepiej. Nie wiem, jak u Ciebie – czy jada się dwu lub nawet trzydaniowy obiad? U nas zwycięża oszczędność czasu. Jeśli na obiad jest zupa, to zwykle bardzo sycąca i dużo. Czasem to bywa nawet rosół z makaronem – duży talerz zaspokaja moje obiadowe potrzeby, J. bierze zwykle dokładkę. Ale zupa w zupełności nam wystarcza, by się najeść. Skoro wystarcza rosół z makaronem czy barszcz z uszkami – zupy smakowite, lecz wodniste – cóż złego można powiedzieć o gęstym, zawiesistym krupniku? Chyba nic, za to – wiele dobrego. Jest pełen warzyw i zdrowej kaszy, a przy tym smakuje wybornie.

krupnik Continue reading

Zupa z kalarepy, czyli śląska oberiba

Od późnej wiosny aż do jesieni, gdy na straganach można kupić młodą kalarepę wraz z liśćmi, na naszym stole pojawia się oberiba, czyli zupa z kalarepy. Oczywiście nie codziennie, ale od czasu do czasu. W Wielkopolsce gotuje się ją po prostu jako zupę z młodej kalarepki, a na Śląsku gospodynie używają nazwy oberiba. Nie jestem do końca pewna, czy to jest ta sama potrawa, ale podobieństwa są tak oczywiste, że obie zupy kalarepowe wydają mi się tożsame. Pewnie przyczyną był zabór pruski, który sprawił, że wiele potraw kuchni śląskiej i wielkopolskiej to dania bardzo do siebie podobne.zupa z kalarepy, czyli oberiba Continue reading

Zupa ogórkowa – jedzenie proste i pyszne!

Za oknami podobno panuje wiosna, a tu zimno, wciąż coraz zimniej – to dlatego dziś na obiad została ugotowana zupa ogórkowa. Niby taka prosta zupka, którą każdy zna – choćby z przedszkola – ale ma ona wyjątkowe właściwości. Otóż – jak każda kwaśna zupa – rozgrzewa całe ciało i poszczególne członki. Więc na chłodne początki wiosny zupa ogórkowa jest w sam raz 🙂zupa ogórkowa Continue reading

Zupa soczewicowa z … zacierką

Wygląda na to, że zima zawitała do nas na dobre, może więc rozgrzeje Cię zupa soczewicowa? Zupa z czerwonej soczewicy z mleczkiem kokosowym, tajską pastą curry i jakże swojską zacierką. To bardzo fajny pomysł na pierwsze danie, lunch albo kolację po długim spacerze w mrozie i śniegu po kostki. Na przykład po wyprawie po żywicę sosnową, którą najlepiej zbierać właśnie zimą, a warto ją zbierać, o czym napiszę osobno. Nawiasem mówiąc igły sosnowe też najlepiej zbierać zimą, mają teraz najwięcej wartości. Choć jestem raczej ciepłolubna, to jednak podoba mi się śnieżna zimowa aura. Ale też bardzo się cieszę, że mróz jest niezbyt wielki i śnieg tylko po kostki – łatwiej i przyjemniej chodzi się po lesie. Idźmy więc na długi spacer, a po powrocie rozgrzeje nas aromatyczna zupa.zupa soczewicowa Continue reading