Gulasz ogrodniczki

Gulasz ogrodniczki powstał spontanicznie ze składników obecnych w ogrodzie i w domu. To taki sposób na wykorzystanie różnych letnich warzyw w jednym pysznym, pożywnym daniu. Można dorzucić do niego niemal wszystko, co nam wpadnie w ręce – cukinię, kabaczek, pomidory, fasolkę szparagową, cebulę, paprykę, dynię, bakłażana, ziemniaki, czosnek i koniecznie świeże zioła. Potrawę można wzbogacić dodatkiem świeżych grzybów leśnych lub hodowlanych, a także ugotowanej wcześniej fasoli lub ciecierzycy. Panuje pełna dowolność w doborze składników – zależy, co tam ogród i targ nam podarują!gulasz ogrodniczki

Mój gulasz ogrodniczki zawiera

  • 4 różnokolorowe papryki (miałam czerwone i żółte)
  • 2 niezbyt duże bakłażany
  • 3 duże pomidory (wybrałam żółte)
  • 1 średnią cukinię
  • 250 g pieczarek
  • 3 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • olej kokosowy do smażenia (ze dwie łyżki wystarczą)
  • gałązkę świeżego tymianku (taką jak na zdjęciu)
  • listki z kilku gałązek oregano
  • pieprz i sól
  • suszoną macierzankę

gulasz ogrodniczki

Jarski gulasz – przygotowanie

  1. Bakłażany pokroiłam w grubą kostkę (mniej więcej o boku 2 cm), posypałam solą i odstawiłam na dwie godziny, aby puściły sok i ewentualną goryczkę. Następnie opłukałam i osuszyłam papierowym ręcznikiem.
  2. Papryki pozbawiłam gniazd nasiennych i pokroiłam w kawałki na jeden kęs, podobnie pokroiłam cukinię. Moja była młoda, ale z nieco starszej trzeba zdjąć skórę i pozbawić ją pestek. Pomidory sparzyłam wrzątkiem, obrałam ze skórki i pokroiłam w dużą kostkę. Pieczarki podzieliłam na ćwiartki.
  3. Cebule pokroiłam w ósemki i wrzuciłam je do żeliwnego garnka z rozgrzanym tłuszczem.gulasz ogrodniczki
  4. Kiedy nieco się podsmażyły, do garnka dorzuciłam kawałki bakłażana i smażyłam je mieszając jakieś 5 minut. Następnie do garnka trafiły papryki, cukinia, zmiażdżony czosnek i pieczarki, a po chwili także pomidory i spora gałązka tymianku. Do całości dodałam pieprz i sól i dusiłam po pokrywką około 30 minut, ale trzeba gotować do uzyskania odpowiadającej Tobie miękkości. Mój bakłażan w gotowej potrawie był nieco zbyt twardy, a to znaczy, że na wstępie powinnam go jeszcze dłużej podsmażać. Podczas duszenia potrawę od czasu do czasu mieszałam, napawając się równocześnie zapachem warzyw i ziół.gulasz ogrodniczki
  5. Pod koniec gotowania gulasz ogrodniczki wzbogaciłam listkami oregano oraz suszonym zielem macierzanki, zebranym w pobliskim lesie. Podałam z fenomenalną kiszonką wielowarzywną i kawałkiem bagietki. Pyszności!

gulasz ogrodniczki

Dania typu gulasz nie są fotogeniczne, bo to taka bura masa na talerzu, ale ich mocą nie jest wygląd, lecz aromat i smak. Spróbuj koniecznie, choć może zdjęcia do tego nie zachęcają. To szybka potrawa jednogarnkowa, ale jeśli zechcesz poświęcić nieco więcej czasu, z podobnych składników przygotujesz doskonały ratatouille, gulasz warzywny z Nicei.

Ratatouille – prowansalski gulasz warzywny

Głównym tematem dzisiejszego wpisu były płody z naszego ogrodu, a w szczególności  zioła i warzywa psiankowate (bakłażany i papryki kupiłam, bo nie mamy do nich szczęścia w uprawie). Ogrodową pieczarkę miałam JEDNĄ, więc również trzeba było wspomóc się zakupami 🙂gulasz ogrodniczki

Życzę wszystkim smacznego!
Warzywa psiankowate 2016
Warzywa psiankowate 2016

3 thoughts on “Gulasz ogrodniczki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *