Syrop dyniowy do kawy i deserów

syrop dyniowy

Syrop dyniowy jest słodki, korzenny, pyszny i bardzo jesienno-zimowy, gdyż nieuchronnie kojarzy się z zimną połową roku. To dlatego, że sama dynia tak się nam kojarzy - przez to, że dojrzewa jesienią i dobrze się przechowuje niemal przez całą zimę. A przynajmniej niektóre odmiany dyni dobrze się przechowują. Syrop dyniowy znacznie ułatwia przygotowanie pysznego napoju kawowego, czyli dyniowej latte. Już kiedyś pisałam o Pumpkin Spice Latte, tutaj (klik). Gotowy syrop jest świetny do jej przygotowania, a poza tym podkręca smak domowych deserów. Można nim polać placki śniadaniowe (pancakes), ciasta, naleśniki, leguminy, budynie, jogurt itp. Syrop dyniowy ma gęstą konsystencję, słodki smak i korzenny, rozgrzewający aromat. Kontynuuj czytanie →

Granola dyniowa

granola dyniowa

Już dawno temu obiecałam, że jesienią i zimą będą pojawiać się tu przepisy na płatki i kasze śniadaniowe - i jednym z nich jest dzisiejsza aromatyczna granola dyniowa. Pyszna, chrupiąca, pachnąca korzeniami, idealna na moment, gdy nie masz czasu na gotowanie owsianki. Bo granolę możesz zjeść z ciepłym lub zimnym mlekiem roślinnym albo zwierzęcym, a nawet z jogurtem wprost z lodówki. Dzięki wcześniejszej obróbce termicznej jest łatwiej strawna niż surowe płatki, które niekiedy jadasz z mlekiem w dobrej wierze. Jeśli masz ochotę na musli - to płatki musisz namoczyć dużo wcześniej, najlepiej wieczorem poprzedniego dnia. O prawdziwym, zdrowym muesli (musli) doktora Birchera pisałam tutaj (część pierwsza) i tutaj. Jednak granola dyniowa to zupełnie inna bajka. Kontynuuj czytanie →

Mus dyniowy do słoików

mus dyniowy do słoików

Zawsze, gdy rozkroję wielką dynię, jej część przeznaczam na mus dyniowy do słoików. Po trosze dlatego, że dynia może ważyć 20-30 kilogramów, a czasem nawet więcej, więc nie da się wszystkiego przerobić na bieżące potrzeby. A po trosze dlatego, że lubię mieć w spiżarni rozmaite gotowce. Mus z pieczonej lub gotowanej na parze dyni należy do moich ulubionych gotowców, ponieważ można z niego przygotować różności. Zupy, owsianki, bułki, chleby, rozmaite wypieki, koktajle, ciasta, granole, placki, naleśniki, makarony, zapiekanki, risotta, sosy i syropy, a pewnie nawet lody, choć akurat lodów dyniowych nie robiłam jeszcze nigdy. Dziś będzie wpis bez przepisu, znajdą się w nim tylko ważne porady, więc zapraszam do czytania i praktykowania 🙂 Kontynuuj czytanie →

Gnocchi dyniowe (gnocchi di zucca)

gnocchi dyniowe

Większości z nas włoskie gnocchi kojarzą się z kopytkami ziemniaczanymi, a tymczasem gnocchi dyniowe wcale nie potrzebują ziemniaków. Owszem, widywałam przepisy na kopytka dyniowe z ziemniakami, ale popularne na północy kraju gnocchi dyniowe alla friulana przygotowuje się tylko z dyni, jajka i mąki. Zupełnie bez ziemniaków! A że mam w spiżarni rozkrojoną dużą dynię, to będzie teraz prawdziwy wysyp różnych dyniowych przepisów. Mam nadzieję, że lubisz dynię 🙂 Kontynuuj czytanie →

Dyniowa chałka

dyniowa chałka

Wow, mówię Ci, upiekła mi się superaśna dyniowa chałka. A właściwie trzy chałki! Poszukując pomysłów na zagospodarowanie musu dyniowego (klik), natknęłam się na niezwykle ciekawy przepis na wegańską chałkę, gdzie dla koloru i poprawy wilgotności ciasta, a pewnie też trochę zamiast jajek, używa się właśnie puree z dyni. Piekłam już różne chałki, bo bardzo je lubię. Moje chałki nie są zwykle napakowane masłem, jajkami i mlekiem. Te, które piekłam, to raczej pewien rodzaj lekko słodkiego chlebka, a nie drożdżowy wypiek typu babka czy placek. Nigdy dotąd jednak nie skupiałam się na całkowitym unikaniu produktów odzwierzęcych. Jeśli nawet niektóre moje wcześniejsze chałki były wegańskie, to zupełnie przypadkowo. Kontynuuj czytanie →