Dżem morelowy z lawendą

Dżem morelowy z lawendą powstał dzięki temu, że niedawno udało mi się kupić 3 kilogramy pięknych, dojrzałych moreli. Cena była zachęcająca, a owoce wyglądały na dojrzałe. Ba, niektóre były nawet bardzo miękkie, koniecznie do zjedzenia od razu. Uwielbiam jeść bardzo miękkie morele, takie najbardziej dojrzałe, pełne aromatu, soczyste, ociekające wręcz sokiem. Takie morele, zebrane zaraz po upadku z drzewa, w szczycie swojej dojrzałości, tętniące smakiem i słodyczą, a równocześnie trochę kwaskowe – zapamiętałam z dzieciństwa. Te kupne nie były oczywiście aż takie, ale dały radę. Na morele z własnego drzewa nie mogę liczyć, choć to byłoby rozwiązanie optymalne. Niestety, zbyt wysoki poziom wód gruntowych wiosną i zastoiska mrozowe wycięły nam wszystkie morelowe drzewka, które sadziliśmy w ogrodzie. Różne odmiany, wiele prób – a jednak się nie udało. Dlatego tak bardo mnie raduje, gdy uda się kupić fajne morele.

dżem morelowy z lawendą

Przetwory owocowe na blogu

Część owoców zjedliśmy od razu, część urozmaiciła deser lodowy. Zostało akurat tyle, by przygotować dżem. Mogłabym zrobić po prostu dżem z moreli, ale takie coś w ostatecznej ostateczności zdołam kupić w sklepie – gdyby naprawdę był mi potrzebny. Lubię urozmaicać przetwory owocowe, by nie były zbyt oczywiste, zbyt zwyczajne. Na blogu znajdziesz sporo podobnych przepisów – na przetwory owocowe z twistem. Linki zamieszczam na końcu, warto tam zajrzeć, jeśli szukasz inspiracji.

morele

Czym urozmaiciłam morele? Świeżo rozkwitłą lawendą, same kwiatki i nie za dużo, żeby nie zdominowały nadmiernie smaku moreli. Lawenda oczywiście ekologiczna, własna, ogrodowa, choć i ona stwarza nam problemy – czasem przemarza wiosną, a my musimy kupować nowe sadzonki… Tak jak w tym roku. Znów mam malutkie krzaczki lawendy, a na nich nieliczne na razie kwiaty. Jednak nie ustaję w wysiłkach, bo lawenda musi być w ogrodzie i już! Tym razem powstał więc dżem morelowy z lawendą. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że pyszny?

dżem morelowy z lawendą

Dżem morelowy z lawendą – skład

  • około 1,5 kg moreli (po usunięciu pestek ma być 1 kg owoców, resztę możesz zjeść)*
  • 350 g cukru
  • 10 g pektyny jabłkowej*
  • sok z jednej cytryny*
  • kwiatki z 3 gałązek świeżej lawendy (jeśli lawenda ma małe kwiatostany, to trzeba użyć więcej)
  • opcjonalnie – 2 krople naturalnego olejku lawendowego (eterycznego, takiego jak tutaj)

*Morele możesz ewentualnie zastąpić brzoskwiniami lub nektarynkami, choć to nie będzie dokładnie to samo. Zamiast pektyny i soku cytrynowego możesz użyć “fixu” do wyrobu dżemów (dowolnej firmy!), najlepiej 3:1 lub 2:1.

lawenda do dżemu

Dżem morelowy z lawendą – wykonanie

  1. Morele umyj dokładnie i usuń pestki. Do przygotowania dżemu użyj jednego kilograma owoców, resztę możesz wykorzystać inaczej. Morele przeznaczone na dżem pokrój w kostkę i włóż je do sporego rondla.morele
  2. W miseczce zmieszaj pektynę z częścią odmierzonego cukru (10 g pektyny i 100 g cukru). Odstaw na bok.
  3. Morele w rondlu zasyp pozostałymi 250 gramami cukru, wymieszaj i przykryj. Niech postoją kilkanaście minut i puszczą trochę soku. W międzyczasie przygotuj słoiczki i nakrętki – wyparz je wrzątkiem albo wypiecz w piekarniku. Ja użyłam wrzątku, bo kto by rozgrzewał piekarnik podczas takich piekielnych upałów 😉 Do moreli dodaj sok z cytryny i zagotuj powoli na niewielkim ogniu. Pogotuj owoce przez parę minut, żeby zmiękły i wypuściły jeszcze więcej soku.
  4. Do wrzącej zawartości rondla dodaj pektynę zmieszaną wcześniej z cukrem, rozsypując po wierzchu. Wymieszaj jak najdokładniej!dżem morelowy z lawendą
  5. Zagotuj ponownie, dodaj kwiatki lawendy. Smaż jeszcze przez 5-6 minut, mieszając co chwilę. Ja na sam koniec dodałam 2 krople olejku lawendowego (nie więcej, by dżem nie pachniał jak to mydło), bo miałam naprawdę niewiele kwiatów. Taka mała sztuczka, by uzyskać bardziej wyraźny aromat 🙂
  6. Gorący dżem morelowy z lawendą rozlej do przygotowanych słoików, zakręcaj od razu. Ja stawiam na chwilę słoiki dnem do góry, a po 10 minutach przywracam im naturalną pozycję i przykrywam grubym ręcznikiem. Pod nim stygną powoli, co ułatwia wekowanie. Tak przygotowany dżem nie wymaga dodatkowej pasteryzacji, przechowuje się bardzo dobrze.

dżem morelowy z lawendą

Gdy dżem morelowy z lawendą jest gotowy

Taki aromatyczny dżem, przywołujący nieuchronnie wspomnienie Prowansji, jest idealny do kanapek, bułeczek, rogalików, tostów. Polubisz go też w naleśnikach i ciastach, a nawet jako nieoczywisty dodatek do twarogu czy innego sera. A’propos Prowansji – muszę znów przygotować syrop lawendowy (pisałam o nim tutaj), na upały jest wprost idealny!

dżem morelowy z lawendą

Przepis z radością dodaję do akcji:
Jadalne kwiaty w mojej kuchni

Róbmy przetwory! 5.

Nieoczywiste przetwory owocowe (z kwiatami albo innymi dodatkami):

Dżem truskawkowy z kwiatami czarnego bzu

dżem truskawkowy

Dżem śliwkowy na sposób orientalny

Masło jabłkowe

masło jabłkowe

Dżem z cukinii

dżem z cukinii

Hiram skandynawski

hiram

Wyjątkowy kompot z jabłek na zimę

kompot z jabłek na zimę

I jeszcze na koniec słoneczne morele. Zdjęcie z Internetu.

morele na dżem morelowy z lawendą

4 thoughts on “Dżem morelowy z lawendą

  1. Dziękuję za zgłoszenie tego dżemu do tegorocznej akcji “Róbmy przetwory!”.
    Nie wpadłabym chyba na połączenie moreli z lawendą, choć oba smaki bardzo lubię 😉
    Współczuję przemarznięcia drzewek morelowych. U mnie w tym roku pierwszy raz zaowocowały (po dwóch latach od wsadzenia rocznych drzewek) i cieszymy się swoimi owocami. Lawenda podobnie jak u Ciebie, przemarzła, ale z mojej winy, bo jesienią ją niepotrzebnie przycięłam.

    1. U nas mróz często czyni wiele zniszczeń. W tym roku zmarzły nawet pąki kwiatowe akacji i prawie nie kwitła, wyobrażasz sobie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *