Szampan bzowy, czyli lemoniada z kwiatów czarnego bzu

szampan bzowy

Szampan bzowy robię od wielu lat, ale jakoś nigdy nie udało mi się tego opisać na blogu. Cóż za niedopatrzenie! W tym roku postanowiłam się poprawić, a że znalazłam wolną chwilę, to uroczyście przedstawiam mój sposób na ten pyszny napój. Szampan bzowy, czyli lemoniada z kwiatów czarnego bzu jest idealnym napitkiem na nadchodzące (mam nadzieję) upalne dni. Więc - do dzieła! Kontynuuj czytanie →

Ostatnie ogórki małosolne z aksamitką

ostatnie ogórki małosolne aksamitką

Z końcem sierpnia nastawiłam w słoju ostatnie ogórki małosolne. To i tak graniczy z cudem, bo ogórki gruntowe skończyły się w tym roku bardzo wcześnie z powodu pogody i chorób. Ale najostatniejsze niedobitki, małe, grube i dość pokraczne ogóreczki udało mi się włożyć do słoja wraz z kwiatami aksamitki. I taka właśnie niespodziewana piękność zagościła na naszym stole w początkach września. Kontynuuj czytanie →

Likier z kwiatów akacji (i syrop przy okazji)

kwiaty akacji

Ponieważ w tym roku okoliczne robinie kwitną dość obficie, postanowiłam wypróbować likier z kwiatów akacji. To będzie rarytas, bo u nas robinie nie kwitną każdego roku, więc trzeba korzystać z okazji. Przepis pochodzi z czeluści Internetu i kiedyś, dawno temu zapisałam go w moim tajnym zeszycie. Niestety, źródło już nie działa, więc nie mogę go podać, ale bardzo się cieszę, że zanotowałam recepturę na analogowym nośniku, czyli w zwykłym notesie. Ja sama jeszcze nie próbowałam gotowego likieru, ale wygląda on niezwykle obiecująco. Postanowiłam zaufać swojej intuicji i oto robię nowy trunek - likier z kwiatów akacji. Okazuje się, że jego wykonanie jest bardzo proste! Liczę na otrzymanie aromatycznego, lekko słodkiego i niezbyt mocnego trunku. Mam nadzieję, że zachowa się w nim upojny zapach akacjowych kwiatków. Kontynuuj czytanie →

Lilak w cukrze lub miodzie

lilak w cukrze

Z dokładnie wyskubanych kwiatków, które pokazałam w poprzednim wpisie, powstał lilak w cukrze i w miodzie. Dwa pachnące smakołyki, przygotowaniu których przyświecała głównie idea zatrzymania na dłuższy czas pięknej woni. Bo chyba każdy przyzna, że majowe bzy pachną wyjątkowo upojnie! Lilak w cukrze po pewnym czasie zmieni się w słodki syrop, który można odcedzić, ale też można używać go razem z kwiatkami. Nie każdemu te kwiatki smakują, więc nie trzeba ich jeść, odcedzone można użyć np. do lemoniady. Sam syrop zaś jest słodki i pachnący. Kontynuuj czytanie →