Mydło lawendowe – moje ulubione

Kilka tygodni przed świętami robiłam w domu różne mydła, między innymi mydło lawendowe – moje ulubione. Ulubione jest przede wszystkim z powodu pięknego zapachu. Uwielbiam lawendę – za jej kolor, aromat, uspokajające działanie. Kiedyś namiętnie kupowałam lawendowe mydła, ale teraz już zawsze robię je sama.mydło lawendowe

Do aromatyzowania mydła zawsze używam tylko prawdziwego lawendowego olejku eterycznego. Ostatnio testowałam olejek lawendowy z naszego sklepu – z bardzo dobrym skutkiem.mydło lawendowe

Sprawdzony olejek lawendowy do mydła

Mydlarze zawsze najbardziej boją się sytuacji, gdy dodany do masy mydlanej olejek eteryczny lub kompozycja zapachowa w mgnieniu oka zamieni strukturę o konsystencji budyniu w taką o konsystencji betonu. Zdarza się nawet, choć na szczęście rzadko, że noże blendera nagle zatrzymują się w miejscu. Co można zrobić w tych okolicznościach? Niewiele. Sytuacja jest względnie dobra, jeśli masę jakoś uda się upchnąć do formy mydlarskiej. Ale niekiedy nawet to jest niemożliwe. Mnie na szczęście nigdy się nie zdarzyła taka katastrofa, zawsze jakoś upchałam mydło do foremki, choć wówczas można zapomnieć o jakichkolwiek zdobieniach. W rezultacie zazwyczaj udaje się otrzymać całkiem niezłe mydło, które jednak trudno nazwać pięknym. Tymczasem wspomniane dziś przeze mnie olejki lawendowe zapewniają pełne bezpieczeństwo podczas domowego wyrobu mydła.mydło lawendowe

Dlatego tak ważne jest używanie olejków i kompozycji (oraz innych dodatków, bo takie psikusy wyczyniają również barwniki, glinki kosmetyczne i inne sypkie dodatki) już wcześniej sprawdzonych. Test mojego nowego lawendowego olejku eterycznego wypadł pozytywnie, będę go więc z chęcią używać. Bo – jak już wspomniałam – najbardziej lubię mydło lawendowe.mydło lawendowe

Mydło lawendowe – opis składników

Ale lubię je nie tylko za piękny, relaksujący zapach. Również skład i w związku z tym właściwości pielęgnujące mydełka są nie do pogardzenia. Mydło to świetnie sprawdzi się w pielęgnacji skór dotkniętych trądzikiem, grzybicą, łuszczycą, stanami zapalnymi i owrzodzeniami. Można je także zetrzeć na tarce i dodać do kąpieli zmęczonych i opuchniętych stóp, lub całego zmęczonego ciała (i umysłu). Wykonane z najwyżej jakości tłuszczów zapewnia doskonałą pielęgnację skóry. Przetłuszczenie gotowego mydła oscyluje około 4%.mydło lawendowe

Olej rzepakowy nierafinowany jest bogaty w ważne dla zdrowia i pielęgnacji skóry antyoksydanty, w tym w witaminę E, zwaną witaminą młodości – wspomaga ona skórę w walce z wolnymi rodnikami oraz niekorzystnymi czynnikami środowiskowymi; prowitaminę A (beta-karoten) – kolejny przeciwutleniacz wspomagający naturalne procesy ochronne skóry; istotną dla kolorytu naszej skóry witaminę K; kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 odpowiadają za wytwarzanie błon komórkowych i ich prawidłową regenerację. Niedobór tych składników w organizmie skutkuje pogorszeniem kondycji skóry, która staje się przesuszona i skłonna do podrażnień.

Masło shea – odżywia i regeneruje skórę suchą, poprawia jej elastyczność i wygładza.mydło lawendowe

Naturalny eteryczny olejek lawendowy nie tylko pięknie pachnie, ale ma też udokumentowane działanie aromaterapeutyczne. Lawenda to woń słodka, kwiatowa, ziołowa; olejek bardzo wszechstronny, antyseptyk, przyspiesza gojenie się ran, oparzeń, podrażnień skóry, skuteczny przy wszystkich rodzajach trądziku, egzem, grzybic, dermatoz, stosowany przy grypach, przeziębieniach, zapaleniach, astmie, ma właściwości uspokajające i nasenne. Pobudza metabolizm skóry, poprawia krążenie, stymuluje wzrost włosów/hamuje wypadanie.mydło lawendowe

Mydło lawendowe – skład (proporcja na 13 kostek po około 100 g po pokrojeniu, wyschnięciu i dojrzeniu):

  • olej kokosowy rafinowany – 300 g (do kupienia tutaj)
  • masło shea – 200 g (do kupienia tutaj)
  • olej rzepakowy, najlepiej nierafinowany – 350 g
  • olej rycynowy – 150 g (do kupienia tutaj)
  • wodorotlenek sodu – 138 g (do kupienia tutaj)
  • 2 łyżeczki soli kuchennej (powoduje, że gotowe kostki są nieco twardsze)
  • woda destylowana lub demineralizowana – 330 g
  • olejek lawendowy – 30 g – pamiętaj, że 30 ml waży mniej niż 30 g (do kupienia tutaj)
  • ewentualnie szczypta barwnika w kolorze fioletowym – ultramaryna (do kupienia tutaj)

UWAGA: do wody destylowanej, jeszcze przed dodaniem wodorotlenku, warto dodać 2 łyżeczki soli kamiennej lub morskiej. Dodatek soli sprawia, że gotowe mydło nie ślimaczy się tak bardzo w mydelniczce. Tym sposobem uzyskasz nieco twardszą kostkę.

Sposób wykonania naturalnego mydła opisałam dokładnie tutaj, jeśli nie robiłaś/robiłeś jeszcze mydła – koniecznie przeczytaj ten wpis bardzo uważnie. Większość surowców potrzebnych do wykonania mydeł bez trudu kupisz w naszym sklepie – zapraszamy!mydło lawendowe

Mydło lawendowe wykonałam w trzech wariantach.

  1. Ozdobione tylko delikatną posypką z kwiatów lawendy na wierzchu.
  2. Z kwiatami lawendy wmieszanymi do masy mydlanej.
  3. Urozmaicone dodatkiem do części masy mydlanej barwnika mineralnego – miki w kolorze fioletowej ultramaryny.

mydło lawendoweMydło to powinno dojrzewać przynajmniej przez 3-4 tygodnie.mydło lawendowe

17 thoughts on “Mydło lawendowe – moje ulubione

    1. No widzisz, chociaż na coś się więc moje mydło na Durszlaku przydało 😉 Nie rozczaruję Cię – nie jest jadalne (choć trujące również nie jest).
      Niestety, to nie moja wina, że Durszlak zasysa wszystko, niezależnie od oznaczeń i kategorii. Z Mikserem Kulinarnym jest łatwiej.

    1. Witam, chyba powinnam dopisać, bo zapomniałam podać tę informację 🙂
      Przetłuszczenie mydła oscyluje około 4%.

  1. Co to za folia w formie na mydło, chciałabym taką kupić ,ale nie wiem jak ją znależć 😉 ps. super pomocny blog Dzięki!

    1. Dziękuję 🙂
      Do wyłożenia formy kupiłam sobie matę do wykładania szuflad i przycięłam odpowiednio. Wydawało mi się, że jest silikonowa, teraz nie jestem już pewna, ale spełnia swoje zadanie – mydło nie przywiera, a mata jest wielokrotnego użytku. Jakaś biedronkowa chyba.

    1. Może być, ale wtedy trzeba przeliczyć ilość NaOH, ponieważ każdy tłuszcz zmydla się inaczej. Nie można tak wprost podmienić tłuszczu w mydle.

  2. Witam, A jak przeliczyć ilość NaOH? Ja chciałabym użyć oleju sezamowego, smalcu wieprzowego i olejku rycynowego. Skąd mam wiedzieć jaka jest proporcja?

  3. Dzień dobry, bardzo podoba mi się Twój blog! Zachęciłaś mnie do rozpoczęcia własnego tworzenia mydła 🙂 Chcę zapytać jakie jest mydło z tego przepisu? czy jest raczej twarde? Nie będzie się rozpuszczać i “ślimaczyć” na mydelniczce? i ile czasu mam na przełożenie go do formy? czy szybko tężeje?
    Pozdrawiam serdecznie!

    1. Cześć 🙂
      Tężeje w tempie średnim – nie nadaje się do robienia esów-floresów, ale i nie kamienieje w mgnieniu oka. Spokojnie zdążysz przełożyć do formy.
      Co się tyczy konsystencji gotowego mydła – to nie jest bardzo miękkie, ale nie jest to też bardzo twarda kostka. Pod koniec trochę się ślimaczy. Jednak cała rodzina uwielbia to mydło mimo tej drobnej niedogodności, więc wciąż je robię i “chwalę się” na blogu. Ostatnio zaczęłam dodawać nieco soli do ługu (1-2 łyżeczki) i jest chyba odrobinę lepiej.

        1. Jeśli mam (co rzadko się zdarza), to jest to drobna sól warzona, taka najtańsza kuchenna. Ale znacznie częściej używam kłodawskiej kamiennej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *