Czekośliwka i powidła

Tegoroczne lato obfituje w owoce, więc z naszych śliwek powstała czekośliwka oraz zwyczajne powidła śliwkowe. A nawet więcej przetworów, bo śliwy obrodziły nader obficie. Nastawiłam więc luksusowy ocet śliwkowy, z części soku ze śliwek przygotowałam galaretkę. Zrobiłam też nalewkę, a nawet mydło śliwkowe! Przepisy będą pojawiać się na blogu sukcesywnie, bo sezon na śliwki trwa aż do później jesieni, więc może skorzystasz z któregoś z nich. Dziś wspaniała czekośliwka, znana też jako nutella ze śliwek. Pyszna, wierz mi! Mniam! I o wiele zdrowsza, niż prawdziwa Nutella. Czekośliwkę możesz jeść prawie bez wyrzutów sumienia, bo nie zwiera dziwnych komercyjnych dodatków – na przykład utwardzonego tłuszczu. Zawiera jednak cukier, który możesz zastąpić dowolnie – ksylitolem, erytrytolem albo innym słodzikiem, np. syropem z daktyli. Ale to nie są tanie opcje.czekośliwka

Czekośliwka, znana również jako “nutella ze śliwek” – z prawdziwą Nutellą niewiele ma wspólnego. W zasadzie jest to śliwkowa marmolada z dodatkiem kakao. W bogatszej wersji warto dodać także nieco prawdziwej czekolady i odrobinę wanilii. Czekośliwka to bardzo fajne i smaczne smarowidło, które każdy może wyczarować w swoim domu, o ile posiada blender oraz nieco cierpliwości 😉czekośliwka

Czekośliwka – skład:

  • 2800 g śliwek węgierek (waga po wypestkowaniu, więc na początek trzeba wziąć więcej owoców)
  • 750 g cukru
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 60 g dobrego, ciemnego kakao

czekośliwka

Czekośliwka – przygotowanie sposobem tradycyjnym

  1. Śliwki warto pokroić na mniejsze kawałki, choć nie jest to absolutnie konieczne. Zasyp je cukrem i pozostaw na 2 godziny, by puściły sok.
  2. Gotuj śliwki na małym ogniu przez 1,5 godziny. Pozostaw do następnego dnia.
  3. Nazajutrz smaż je przez co najmniej 30 minut (a nawet dłużej, jeśli były bardzo soczyste), aż zgęstnieją.  Przestudź je trochę.
  4. Zmiksuj śliwki blenderem-żyrafą, postaw ponownie na palnik i podgrzewaj. Gdy będą bardzo gorące, dodaj połamaną czekoladę i kakao.
  5. Gotuj jeszcze przez chwilę, aż całość dobrze się połączy – teraz trzeba mieszać bezustannie , by się czekośliwka nie przypaliła. Gorącą przełóż do wyparzonych słoiczków i natychmiast zakręcaj. Możesz na czas stygnięcia odwrócić słoiki dnem do góry.czekośliwka

Powidła śliwkowe i czekośliwka inaczej

Na wszystkich palnikach mojej kuchenki prażą się powidła w różnych stadiach zagęszczenia. Czekośliwka się nie zmieści, nie ma rady! Postanowiłam więc przygotować kolejne jej porcje inaczej – używając któregoś z popularnych urządzeń miksująco-podgrzewających – są takie, produkowane obecnie przez różne firmy. Zasada działania większości z nich jest podobna. Całe szczęście, że je mam, choć do gotowania używam niezbyt często, zazwyczaj tylko miksuję koktajle.powidła śliwkowe

Gdy węgierki obrodzą nadzwyczajnie, robię przede wszystkim tradycyjne powidła śliwkowe. Pomyślisz może, że powidła smaży się jesienią, a nie w lipcu. Tak, to prawda, do przygotowania powideł najlepiej nadaje się węgierka zwykła, która dojrzewa we wrześniu, a nawet w październiku. Wtedy jest najsłodsza i najlepsza na powidła. Ale w naszym małym sadzie rośnie sobie wczesna węgierka, której owoce dojrzewają każdego roku równocześnie z papierówkami. Letnie węgierki są bardzo smaczne i słodkie jak miód, a więc idealne do przygotowania powideł. Może tylko trochę bardziej soczyste, ale z tym łatwo można sobie poradzić. Niestety, nie każdego roku zbiory są obfite, ale tego lata śliwa obdarowała nas nadzwyczaj szczodrze. Przetwarzam więc śliwki na wszelkie możliwe sposoby – doświadczenie uczy, że za rok nie będzie tylu owoców!

powidła śliwkowe

Jak usmażyć powidła węgierkowe

Tradycyjne powidła śliwkowe smaży się długo, w szerokim, odkrytym naczyniu przez kilka kolejnych dni, systematycznie odparowując z nich wilgoć. Z czasem masa się zagęszcza, zatrzymując w sobie cały zawarty w owocach cukier, dlatego powideł nie trzeba dodatkowo słodzić. Ale z upływem czasu coraz częściej trzeba podchodzić do pieca i mieszać, mieszać, mieszać. Bo jak nie, to na dnie garnka osadzą się zwęglone skórki i cukier – powidła się przypalą. Można je jeszcze uratować, przekładając do czystego garnka i nie skrobiąc tego, co przywarło do dna. Ale mieszać trzeba*. Najlepiej, by garnek do smażenia powideł był żeliwny lub stalowy. Emaliowany słabo się nadaje, bo w nim śliwki  przywierają najłatwiej. Aluminiowy nie nadaje się w ogóle, najlepiej pozbądź się go z domu!

powidła śliwkowe

Powidła czy dżem?

Warto użyć brytfanki z grubym dnem, dodatkowo stawiając ją jeszcze na płytce ochronnej, nawet to jednak nie zwalnia z konieczności mieszania*. Możesz zrobić powidła o niemal dowolnej gęstości – bardziej lub mniej odparowane. Trzeba jednak pamiętać, że bardzo rzadkie będą okropnie niepraktyczne – spłyną z bułki czy rogalika, więc trzeba je będzie czymś zagęścić (np. pektyną). Będą również mało słodkie, bo cukier owocowy nie skoncentruje się wystarczająco. A jeśli musisz dodać do śliwek cukier i zagęstnik, to otrzymasz dżem, a nie powidła. Dlatego odparuj nadmiar soku ze śliwek, uzyskując konsystencję “trzymającą się kanapki” bez użycia dodatkowych sztuczek.powidła węgierkowe

Moja mama robiła zawsze bardzo gęste, brązowe powidła. Ja zazwyczaj też, skoro tak nauczyłam się w domu. Ale jedna z Czytelniczek przekonała mnie ostatnio, że warto zrobić powidła odrobinę rzadsze, by łatwo smarowało się nimi np. naleśniki. Jeśli uchwycisz właściwy moment – nie musisz dodawać cukru do powideł. Nie są może aż tak słodkie, jak te mamine, ale zawierają wystarczająco dużo słodyczy, by ze smakiem i bez wykrzywiania oblicza zjeść je z porannym rogalikiem albo rozsmarowane na naleśniku czy gofrze. Takie właśnie powidła usmażyłam w tym roku.tradycyjne powidła sliwkowe

Uwaga! Ponieważ powidła nie zawierają dodatkowego cukru, warto je na wszelki wypadek zapasteryzować, zwłaszcza te mniej odparowane. Szkoda, by tyle dobroci miało spleśnieć i się zmarnować! Jeśli niewiele wiesz o pasteryzacji, zajrzyj do tego wpisu.

*Od konieczności mieszania powideł jest pewien wyjątek, ale napiszę o nim osobno, już wkrótce. Przepis na powidła bez mieszania znajdziesz tutaj:

Powidła bez mieszania

czekośliwka

Czekośliwka w urządzeniu miksującym

Na jedną porcję czekośliwki potrzebne będą:

  • 1 kg śliwek węgierek bez pestek (waga po wypestkowaniu)
  • 200-300 g cukru (ilość użytego cukru zależy od słodyczy śliwek)
  • 60 g gorzkiej czekolady
  • 2 kopiaste łyżki dobrego, ciemnego kakao
  • opcjonalnie – mała łyżeczka pasty waniliowej lub ekstraktu waniliowego, może być też cukier waniliowy

czekośliwka

Czekośliwka, czyli nutella ze śliwek – przygotowanie

  1. Do naczynia miksującego włóż śliwki, zmiksuj 1 min/obr. 10, następnie gotuj przez 30 min/100°C/obr. 2. Podczas gotowania wyjmij miarkę z pokrywy naczynia, by mógł odparowywać nadmiar wilgoci.
  2. Dodaj cukier, wanilię, kakao i czekoladę, gotuj kolejne 60 min/100°C/obr. 3 lub do uzyskania pożądanej gęstości. Pamiętaj, że po ostudzeniu czekośliwka jest nieco bardziej gęsta, niż na gorąco, ale tylko nieco.
  3. Gorącą czekośliwkę przelej do wyparzonych słoiczków, mocno zakręć i pozostaw do wystudzenia. Możesz słoiki odwrócić do góry dnem.

czekośliwka

Czekośliwka nadaje się idealnie do smarowania pieczywa, gofrów, naleśników. Można nią przekładać torty i inne ciasta. Smakuje podobnie jak śliwki w czekoladzie. A ja przy okazji jej robienia wymyśliłam, że krócej odparowywana, przez co rzadsza, będzie bardzo fajnym sosem czekoladowym do polewania lodów, deserów, płatków śniadaniowych. Czekośliwka to fantastyczny, wszechstronny produkt! Przy najbliższej okazji zrobię kolejną porcję albo i dwie 🙂czekośliwka

Przepis na czekośliwkę oraz powidła śliwkowe z radością dodaję do akcji Badylarki:
RÓBMY PRZETWORY! 5.

Powiązane wpisy

2 thoughts on “Czekośliwka i powidła

  1. Brzmi smakowicie, tym bardziej, że faktycznie śliwek w tym roku jest urodzaj 🙂

    Mam pytanie: ile słoiczków wychodzi z tej porcji na thermomix?

    I czy już robiłaś te powidła bez mieszania, ale bez cukru i bez octu?

    P.S

    bardzo chętnie czytam Twoj blog, zrobiłam już z niego kilka przepisów i są genialne – i ocet jabłkowy i kiszona papryka po bułgarsku i fasola z jabłkiem- to nasze hity. Dziękuję za Twój czas i motywację do tak wnikliwego opisywania i dzielenia się przepisami.

    1. Bardzo się cieszę, że mój słowotok komuś na coś się przydaje 😀 Po przeczytaniu takiego miłego komentarza moja motywacja znacznie wzrasta!

      Co się tyczy czekośliwki – to nie pamiętam dokładnie, ile słoików uzyskałam z 1 porcji z thermomixu. Pakowałam ją w takie małe słoiki, w jakich kupuje się musztardę czy chrzan (około 200 g) i zdaje się, że to było 7 słoiczków. Robiłam chyba ze 3 porcje, ale część już zjedliśmy, część rozdałam i nie mogę się doliczyć.

      Za nowe powidła bez mieszania jeszcze się nie zabrałam, ale ktoś w komentarzu wpisał, że spokojnie można je zrobić bez cukru i bez octu. I oczywiście bez mieszania – na pewno się uda, o ile śliwki będą wystarczająco soczyste i sok osiądzie na dnie garnka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *