Niedawno przygotowałam krem czekoladowy z jabłek, coś podobnego do nutelli, tylko z białą czekoladą. Taki wprost do słoików, a nie deser. Mój "wynalazek" nie do końca jest zgodny z recepturą, którą znalazłam tutaj, na Facebooku. Dlaczego? Bo oryginalny przepis przewiduje użycie aż 8 tabliczek białej czekolady (takich po 100 g)! I ja nawet tyle kupiłam, ale zanim przystąpiłam do obierania jabłek i przygotowania kremu - dwie czekolady znikły w magiczny sposób. No dobrze, ja sama przyznaję się do wyjedzenia prawie połowy tabliczki któregoś ranka (może ze dwie-trzy kostki dodałam do owsianki, mniam!), ale nie wiem, gdzie podziała się reszta. Kto winien - któryś z domowników, czy może myszy??? Bo psów i kotów nie posądzam o włamanie do szuflady. Żeby było jasne - nie mam żalu do nikogo. Tyle tylko, że mój krem czekoladowy z jabłek nieco różni się od oryginału. Ale wciąż jest wspaniały!
Tę niby-nutellę - niby, bo białą i bez orzechów - zrobiłam, zachęcona rekomendacją znajomej. Jolusię pamiętasz pewnie z wpisu o powidłach bez mieszania, ponieważ tamten przepis otrzymałam właśnie od niej. Tym razem Jolusia próbowała krem czekoladowy z jabłek, a ja poszłam w jej ślady. Bo jabłka w tym roku obrodziły nadzwyczajnie! Nie było śliwek - tak bardzo, że aż musiałam kupić węgierki na powidła i inne pyszności. Za to są jabłka! Na taki zwyczajny mus, na dodatek do dżemów i marmolad, na kompot i ocet. I na wszelkie wynalazki opisane już wcześniej na blogu oraz na te, których jeszcze nie opisałam. A także na pyszny cydr, że o jesiennych ciastach (szarlotka, placek niebo) nie wspomnę.
Krem czekoladowy z jabłek a'la nutella - skład
- 2,5 kg jabłek, czyli po obraniu ze skórek i gniazd nasiennych - 2 kg owoców (użyłam antonówek)
- 8 tabliczek białej czekolady, każda po 100 g (tyle być powinno, u mnie to było 6 sztuk)
- około 1 szklanki cukru (a w praktyce - do smaku)
- 2 torebki cukru wanilinowego (ja zamiast cukru użyłam łyżeczkę pasty z prawdziwej wanilii)
Nutella jabłkowa - wykonanie:
- Jabłka obierz ze skórki, wytnij gniazda nasienne, a miąższ pokrój w plasterki (a ze skórek nastaw ocet).
- Na dno płaskiego garnka wlej odrobinę wody tak, aby dno było zaledwie przykryte. Wrzuć pokrojone jabłka i smaż na średnim ogniu ok. 1 godziny, mieszając od czasu do czasu. Jabłka powinny niemalże całkowicie się rozpaść.

- Za pomocą blendera zmiksuj jabłka na gładki mus (zamiast "żyrafy" jak najbardziej możesz użyć Speedcooka).

- Dodaj cukier, cukier waniliowy (lub pastę waniliową) i połamaną białą czekoladę. Podgrzewaj, mieszając, do momentu, aż czekolada się rozpuści i składniki połączą się ze sobą. Uwaga, podgrzewanie musu i rozpuszczanie czekolady też może odbywać się w Speedcooku, to jest nawet łatwiejsza opcja!

- Gotowy gorący krem czekoladowy przełóż do wyparzonych słoiczków, zakręć, odwróć dnem do góry i pozostaw do wystudzenia.











Ojeju, Jeju! Znów jakaś znakomitość, którą "na bank" wypróbuję 🙂 W tym roku u mnie, tak jak u Ciebie Hajduczku, jabłka obrodziły, śliwek "niet".
Przysmak widać mniammm, mniammm...Przywodzą na myśl późnojesienne smaki, troszke bożonarodzeniowe i ... nęcące bardzo 🙂
Dziękuję Kochana za kolejną inspirację 🙂
Pozdrawiam najserdeczniej, życząc zdrowia...
Polka
Dziękuję, Polu. I ja również Ciebie pozdrawiam, życząc smacznego kremu z jabłek i czekolady!
Hej, dziękuję za przepis. Jak długo może stać taka Nutella? Chciałabym ewentualnie zapasteryzować słoiki, żeby krem wytrzymał dłużej.
Po pasteryzacji może stać nawet i dwa lata.