Masło kakaowe - balsam do opalania

masło kakaowe - balsam do opalania

Wreszcie koniec z lilakami, dziś przyszedł czas na masło kakaowe. Już od bardzo wielu lat wiadomo, że naniesione na skórę ułatwia opalanie. Jest więc pożądanym składnikiem kremów i balsamów do opalania. Dzięki swoim cudownym właściwościom zapewnia odpowiednie nawilżenie i odżywienie skóry, a to sprawia, że opalenizna powstaje szybciej i jest bardziej trwała. Zastosowanie tłuszczu kakaowego przed opalaniem wygładza skórę, a także zapobiega powstawaniu przebarwień oraz nadaje jej piękny odcień i zdrowy blask. Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu skóry do opalania rzadziej występują też problemy z oparzeniami słonecznymi, oczywiście pod warunkiem rozsądnego korzystania z kąpieli słonecznych. Kontynuuj czytanie →

Puszyste masło do ciała

puszyste masło do ciała

Moja przyjaciółka niebawem będzie obchodzić imieniny, zrobiłam więc dla niej puszyste masło do ciała. Myślę, że jej się spodoba, bo lubi rozmaite smarowidła kosmetyczne. Już kiedyś przygotowałam dla niej balsam shea, podobny do tego, który kupuje się na wagę w pewnej sieciowej mydlarni. Przepis oczywiście podałam na blogu, znajdziesz go tutaj (klik). A dziś dla odmiany przygotowuję bardziej puszysty balsam, w dodatku złożony z kilku różnych maseł i olejów. Część dam przyjaciółce na imieniny, a część młodej kobiecie w ciąży, do pielęgnacji ciała, a zwłaszcza brzucha. Bo zawsze łatwiej przygotowuje się kosmetyki w nieco większej ilości. Łatwiej się miksuje i łatwiej niweluje ewentualne błędy, a przynajmniej u mnie tak to działa. Niewielką porcję balsamu zostawiam też sobie do testowania, żeby nie było tak jak w przysłowiu, w którym szewc w podartych butach chodzi. Ja wprawdzie nie bardzo lubię się balsamować, ale w celach doświadczalnych mogę się poświęcić 🙂 Kontynuuj czytanie →

Sodowe mydło lniane

sodowe mydło lniane

Postanowiłam podzielić się z Tobą moją sprawdzoną recepturą na sodowe mydło lniane. To jest skromne, beżowe, nie zapachnione żadnym aromatem, hypoalergiczne i wspaniale odżywcze mydełko. Nie może pochwalić się wyglądem ani pięknym zapachem, ale w zamian oferuje naprawdę wyjątkowe walory pielęgnujące. Jeśli umyjesz dłonie, twarz lub ciało tym niepozornym mydłem o zapachu oleju lnianego, możesz zapomnieć o intensywnym odżywianiu skóry rozmaitymi balsamami czy tłustymi kremami. Twarz wystarczy przetrzeć lub spryskać jakimś fajnym tonikiem (na przykład takim lub takim) i potraktować lekkim kremem nawilżającym. Przepis na taki krem podam wkrótce. Kontynuuj czytanie →

Mydło marchewkowe

mydło marchewkowe

Już dość dawno zrobiłam mydło marchewkowe - na bazie surowego, świeżo tłoczonego soku z marchwi. To jedno z moich ulubionych mydełek. Wspaniale pielęgnuje skórę - dzięki przyjaznemu składowi i zapewne również dzięki obecności beta-karotenu. Zawarta w mydle prowitamina A pochodzi głównie z marchewkowego soku, ale na jej obecność wpłynęło też użycie nierafinowanego oleju palmowego. Bo ten olej jest pomarańczowy, podobnie jak sok z marchwi. Kontynuuj czytanie →