Masło kakaowe - balsam do opalania

masło kakaowe - balsam do opalania

Wreszcie koniec z lilakami, dziś przyszedł czas na masło kakaowe. Już od bardzo wielu lat wiadomo, że naniesione na skórę ułatwia opalanie. Jest więc pożądanym składnikiem kremów i balsamów do opalania. Dzięki swoim cudownym właściwościom zapewnia odpowiednie nawilżenie i odżywienie skóry, a to sprawia, że opalenizna powstaje szybciej i jest bardziej trwała. Zastosowanie tłuszczu kakaowego przed opalaniem wygładza skórę, a także zapobiega powstawaniu przebarwień oraz nadaje jej piękny odcień i zdrowy blask. Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu skóry do opalania rzadziej występują też problemy z oparzeniami słonecznymi, oczywiście pod warunkiem rozsądnego korzystania z kąpieli słonecznych. Kontynuuj czytanie →

Słodki balsam do ust miodowy - seria: prezenty świąteczne

słodki balsam do ust

Obiecałam jednej z Czytelniczek, że zrobię i pokażę tutaj słodki balsam do ust. Było to dawno temu, naprawdę minęło sporo czasu! Miałam w planie dwa słodkie balsamy. O tym drugim napisałam już osobno - to był czekoladowy balsam do ust, czyli pomadka dla Helenki, a dziś pokazuję obiecany balsam miodowy. Nie opisałam go wtedy, przepraszam. Za to teraz znów mam tegoroczny, wspaniały miód z letniego miodobrania, który wykorzystałam do przygotowania świeżej porcji balsamu. A miodowy balsam to idealny prezent na gwiazdkę! Kontynuuj czytanie →

Puszyste masło do ciała

puszyste masło do ciała

Moja przyjaciółka niebawem będzie obchodzić imieniny, zrobiłam więc dla niej puszyste masło do ciała. Myślę, że jej się spodoba, bo lubi rozmaite smarowidła kosmetyczne. Już kiedyś przygotowałam dla niej balsam shea, podobny do tego, który kupuje się na wagę w pewnej sieciowej mydlarni. Przepis oczywiście podałam na blogu, znajdziesz go tutaj (klik). A dziś dla odmiany przygotowuję bardziej puszysty balsam, w dodatku złożony z kilku różnych maseł i olejów. Część dam przyjaciółce na imieniny, a część młodej kobiecie w ciąży, do pielęgnacji ciała, a zwłaszcza brzucha. Bo zawsze łatwiej przygotowuje się kosmetyki w nieco większej ilości. Łatwiej się miksuje i łatwiej niweluje ewentualne błędy, a przynajmniej u mnie tak to działa. Niewielką porcję balsamu zostawiam też sobie do testowania, żeby nie było tak jak w przysłowiu, w którym szewc w podartych butach chodzi. Ja wprawdzie nie bardzo lubię się balsamować, ale w celach doświadczalnych mogę się poświęcić 🙂 Kontynuuj czytanie →

Mydło uczepowe na problemy skórne

mydło uczepowe

To jest sprawdzona rzecz, że mydło uczepowe pomaga w walce z rozmaitymi problemami skórnymi. Sprawdzona przez moich bliższych oraz dalszych znajomych. To nie jest lek, absolutnie tak nie twierdzę, ale jednak mydełko uczepowe okazuje się bardzo pomocne w walce np. z trądzikiem młodzieńczym. Co do innych dolegliwości, to nie mam informacji, natomiast osoby z trądzikiem czekają na kolejną porcję mydła. Zaniedbałam Was, przepraszam. Ale to dlatego, że wciąż zajmują mnie rozmaite, nie cierpiące zwłoki sprawy związane z blogiem lub ze sklepem. A także ze zdrowiem moim i osób pozostających pod moją pieczą. Wówczas mydlenie zawsze schodzi na dalszy plan, bo to nie jest podstawowy profil mojej działalności. Wiem jednak, że mydło uczepowe jest ważne dla niektórych z Was. Więc - pomimo różnych przeszkód i trudności - znów przystępuję do mydlenia. Kontynuuj czytanie →

Balsam Shea - Mydlarnia u Franciszka

balsam shea

Balsam Shea przygotowałam dla przyjaciółki, a przy okazji sama zaczęłam go używać - jest zaskakująco fajny! A wszystko zaczęło się któregoś zimowego ranka, gdy po odebraniu telefonu usłyszałam pytanie: "Masz może białe piżmo?" Zamarłam. Jakie białe piżmo, co to ma być, do czego służy? Zadałam kilka pytań i dowiedziałam się więcej - że koleżanka z pracy przywiozła z Kołobrzegu taki fajny balsam białe piżmo. I że moja przyjaciółka tak bardzo jest nim zachwycona, że też chce go mieć. Że skóra po nim miękka, jedwabista i pachnąca. No cudo, prawdziwe cudo! Kontynuuj czytanie →