Z dokładnie wyskubanych kwiatków, które pokazałam w poprzednim wpisie, powstał lilak w cukrze i w miodzie. Dwa pachnące smakołyki, przygotowaniu których przyświecała głównie idea zatrzymania na dłuższy czas pięknej woni. Bo chyba każdy przyzna, że majowe bzy pachną wyjątkowo upojnie! Lilak w cukrze po pewnym czasie zmieni się w słodki syrop, który można odcedzić, ale też można używać go razem z kwiatkami. Nie każdemu te kwiatki smakują, więc nie trzeba ich jeść, odcedzone można użyć np. do lemoniady. Sam syrop zaś jest słodki i pachnący.
Lilak w cukrze został kiedyś opisany przez Krysię (Niezłe Ziółko Bieszczad), a ja zrobiłam go w tym roku po raz pierwszy. I nawet, jeśli na co dzień unikasz cukru, to zawsze warto mieć w kredensie słoiczek czegoś wyjątkowego. Praca z kwiatkami jest niezwykle przyjemna i relaksująca, a efekt - pachnący, słodki i pyszny. Syropu można używać do aromatyzowania ciast i deserów, jako dodatek do herbaty, do sporządzania napojów itp. Podobnie stosuje się lilak w miodzie, a miód lilakowy podpatrzyłam u Gosi z bloga Trochę Inna Cukiernia. Gosia napisała, że w miodzie aromat bzu utrzymuje się nawet kilka miesięcy. I że smakuje bosko, a ja jej wierzę 🙂
Dzisiejsze przetwory to taka zabawa, igraszka, żeby mieć słodkie małe co-nieco na wyjątkowe okazje. Dlatego zrobiłam tylko po trochu obu słodkości, bo to nie ma być wielki zapas na zimę. Chciałam po prostu mieć ten piękny zapach utrwalony w słoiczkach. A żeby uzyskać ten efekt, trzeba zebrać kwiaty lilaka w suchy, słoneczny dzień. Należy wybrać te, które najpiękniej pachną, bo przecież właśnie zapach jest tu najważniejszy. Kolor jest właściwie obojętny, może najmniej nadaje się biały. No i muszą być świeżo rozkwitnięte, a nie przekwitające i sfatygowane.
Lilak w cukrze
Potrzebna będzie spora ilość świeżych kwiatów, kilka, a nawet kilkanaście kiści. Do syropu staraj się wyskubać kwiatki jak najdokładniej, w miarę możliwości bez zielonych części.
W miseczce wymieszaj:
- szklankę cukru
- łyżkę kwasku cytrynowego
- dodatkowo potrzebna będzie łyżka spirytusu na słoik o pojemności 200-250 ml
W słoiku o pojemności około 200 ml układaj na przemian warstwy kwiatów i cukru z kwaskiem.
Ubijaj każdą warstwę łyżką lub tłuczkiem, po czym dodawaj kolejne warstwy. Kolor kwiatów jest obojętny, bo ważniejszy jest zapach, ale ciemne kwiatki ładniej wyglądają w słoiku.
Po prawie całkowitym wypełnieniu słoika ubij kwiaty jeszcze raz, wsyp jedną lub dwie łyżki cukru z kwasem i wlej łyżkę spirytusu.
Zakręć szczelnie i postaw w ciepłym miejscu, ale nie na słońcu. Następnego dnia możesz dosypać jeszcze trochę kwiatków i cukru z kwaskiem, bo zawartość słoika osiądzie i pod nakrętką zrobi się nieco wolnego miejsca. Ale pamiętaj, że na wierzchu musi być cukier, a nie kwiaty!
Po pewnym czasie cukier się rozpuści i powstanie aromatyczny syrop z lilaka. Aby przyspieszyć ten proces, możesz codziennie potrząsać słoikiem, ale i tak zamiana cukru w syrop zajmie sporo czasu. Bo w kuchni trzeba wykazać się cierpliwością, jeśli chce się uzyskać takie prawdziwe skarby, jakie wychodziły spod pracowitych rąk naszych babć 🙂
Już wieczorem i następnego dnia widać, że cukier robi się wilgotny i zaczyna się rozpuszczać. I teraz trzeba już tylko czekać...
Lilak w miodzie (miód lilakowy)
Cierpliwie i dokładnie wyskubane kwiatki włóż do słoika, a następnie zalej je płynnym miodem. Najlepszy jest jasny miód o delikatnym smaku i zapachu, żeby nie zagłuszał bzowego aromatu. A że tak się składa w przyrodzie, że gdy kwitną lilaki, to nie ma jeszcze świeżego miodu - trzeba upłynnić miód zeszłoroczny. Jak bezpiecznie rozpuścić miód - dowiesz się z tego wpisu. Przeczytaj go koniecznie!
Słoik z kwiatami zalanymi miodem zakręć i odstaw w ciepłe i ciemne miejsce na kilka dni. Dobrze by było kilka razy dziennie stawiać słoik dnem do góry (na nakrętce), a po chwili, gdy miód spłynie - na powrót dnem do dołu.


W ten sposób najłatwiej miesza się zawartość słoika z miodem. Na koniec możesz odcedzić aromatyczny miód, a słodkie kwiaty przeznaczyć np. na lemoniadę. Ale możesz też zostawić kwiaty lilaka w miodzie i tak go używać.
Smacznego i pachnącego!
PS. Wypróbuj też inne smakołyki z jadalnych kwiatów, np. takie:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/syrop-z-kwiatami-mniszka-do-herbaty-i-lemoniady/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/herbata-z-kwiatow-czeremchy-utleniana-fermentowana/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ocet-z-nasturcji/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/woda-aromatyzowana-kwiatem-akacji-by-napoic-organizm/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/dzem-z-platkow-rozy-i-truskawek/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/syrop-lawendowy/
Kwiaty akacji ucierane na surową konfiturę:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kwiaty-akacji-robinii-akacjowej/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/racuszki-z-kwiatow-bzu-czarnego-5-wspanialych-przepisow/















Kochana, tu także przyjemność oglądania i wprost czuć zapach!
Dziękuję 🙂