Ta kiszonka przez jej autora została nazwana cortido - to nasza ulubiona kiszona surówka z kukurydzą. Jest fenomenalna, a przepis otrzymałam dawno temu od Pozytywnie Zakiszonych. Gdy tylko jestem w Poznaniu, wstępuję do sklepu przy Dąbrowskiego 23, kupuję i próbuję ich nowych produktów, ponieważ są wyjątkowe w smaku, a w dodatku bardzo zdrowe. Kiszona surówka z kukurydzą charakteryzuje się wspaniałym smakiem, pięknie wygląda i łatwo się ją przyrządza. W dodatku jest pyszna już na etapie wstępnego wymieszania składników, jak najlepsza surówka. Można od razu ją jeść! Ja przygotowuję zwykle podwójną porcję, którą zaczynamy podbierać ze słoja już trzeciego dnia kiszenia, bo nie możemy się oprzeć... Po czterech dniach wynoszę słój do chłodnej spiżarni, gdyż na tym etapie smakuje nam najlepiej. Surówka jest już wtedy wystarczająco kwaśna, a także lekko ostra od chili. Ale możesz przetrzymać kiszonkę w cieple do tygodnia i dopiero później schłodzić, jeśli wolisz bardziej kwaśne, wyraziste smaki.

Cortido przygotowywałam wraz z uczestnikami pierwszego Festiwalu Octu i Fermentacji w ramach warsztatów kiszonkowych. Pamiętacie, Kochani? To były fantastyczne warsztaty, zresztą cały festiwal był niezwykle udany! Poniżej zamieszczam kilka wspominkowych fotek:
Przy okazji zapraszam wszystkich chętnych na kolejny, już III Festiwal Octu i Fermentacji, między innymi na moje warsztaty. Szczegóły znajdziesz tutaj:
https://www.facebook.com/events/730037851220781/?active_tab=discussion
Warto przyjechać do Osiecznej!

Kiszona surówka z kukurydzą - skład
UWAGA! Wszystkie wagi i miary dotyczą umytych, obranych, odcedzonych i rozdrobnionych warzyw. Proporcje można, a nawet trzeba zwiększyć! Zrób zatem przynajmniej podwójną porcję, a na pewno nie będziesz żałować.
- kapusta biała poszatkowana – 1 kg (1000 g)
- kapusta czerwona poszatkowana – 300 g
- marchew utarta na dużych oczkach tarki – 300 g
- kukurydza, może być mrożona lub z puszki – sterylizowana i pakowana próżniowo – 200 g już bez zalewy
- 25 g świeżych papryczek chili, pokrojonych w plasterki wraz z pestkami
- opcjonalnie - nieco sproszkowanej ostrej papryki – dla tych, co lubią mocno pikantne smaki
- pasteryzowany (koniecznie!) ocet jabłkowy, winny lub ryżowy o mocy około 3% do początkowego obniżenia i wyrównania pH mieszanki warzyw – 95 ml*
- nierafinowana sól kamienna w ilości 1,5% całej ilości warzyw i przypraw – czyli 30 gramów na tę porcję

*Po co w kiszonce pasteryzowany ocet i jak go przygotować
Napisałam wyżej, że ocet (a jest go baaardzo niewiele i właściwie nie wpływa na smak) dodaje się w celu wyrównania pH na starcie. Robi się tak zwykle przy kiszonkach mieszanych, gdzie każdy składnik ma inne pH i najlepiej jest to jakoś wyrównać, aby fermentacja poszła gładko i w oczekiwanym przez nas kierunku. Można próbować kisić bez tego dodatku. Ale z tą śladową ilością octu mamy gwarancję, że wszystko się uda.
A jak to wykonać w praktyce? Weź mocny domowy ocet jabłkowy, wymieszaj pół na pół z wodą i zagotuj. I przed dodaniem do warzyw wystudź. To wszystko!
Przygotowanie kiszonej surówki z kukurydzą
- Wszystkie pokrojone składniki wymieszaj dokładnie z solą i octem w dużej misce. Przykryj miskę ściereczką, pozostaw w temperaturze pokojowej przynajmniej na 1 godzinę, ale można nawet na całą noc. W tym czasie mieszanka warzyw pod wpływem soli puści sporo soku, dzięki czemu łatwiej będzie ubić wszystko w słoiku.

- Nota bene – według makrobiotyki na tym etapie to jest tzw. krótka kiszonka – bardzo smaczna i zdrowa kiszona surówka z kukurydzą. Dlatego od razu warto zrobić większą porcję, by można było bezkarnie podjadać...

- Wstępnie zmorzoną mieszankę warzyw wkładaj partiami do słoika, starannie ubijając każdą warstwę. Cała kiszonka powinna pokryć się sokiem.

- Nie napełniaj słoika pod samo wieczko – w słoju powinno zostać trochę wolnego miejsca, gdyż kiszonka będzie podczas burzliwej fermentacji zwiększać swoją objętość i nawet wyciekać ze słoika. Dlatego też lepiej postawić go na talerzu lub tacy. Widoczny na zdjęciu poniżej słoik jest zbyt pełny, kiszona surówka kipiała intensywnie, całe szczęście, że na tacę.

- Pozostaw kiszonkę w temperaturze pokojowej na około tydzień, później przenieś w chłodne miejsce - do lodówki lub zimnej spiżarni.
Zapewniam jednak, że kiszona surówka z kukurydzą długo tam nie postoi. Jest bardzo smaczna, więc będziesz dodawać porcję do każdego obiadu, a niekiedy i kolacji. Aż do wyczerpania składników i opróżnienia słoja. I zaraz potem zechcesz nastawić nową porcję tej pysznej kiszonki. Smacznego!
PS. Zapraszam również do spróbowania innych kiszonych surówek, ponieważ wszystkie są bardzo smaczne i zdrowe, a przykładowe przepisy znajdziesz tutaj:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kapusta-pekinska-kiszona-z-pomaranczami/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/surowka-wielowarzywna-i-kiszonka/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/orientalna-kiszonka/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/mloda-kapusta-kiszona-z-marchewka-i-koperkiem/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kiszone-warzywa-na-zimowa-salatke/
















Uwielbiam kiszonki, uwielbiam! Więc zrobię 🙂 Tak mi ślinka pociekła podczas czytania tego posta, że sięgnęłam do lodówki po kiszoną kapustę, która uwielbiam jeść na deserek, po prostu 🙂
P.S. Super warsztaty przygotowujecie. Gratuluję! Gdyby było blizej, być może przyjechałabym. Chociaż kuchnia nie jest moją mocną stroną, to lubię się uczyć przygotowania prostych i zdrowych potraw.
Pozdrawiam gorąco!
Polu, Osieczna nie jest aż tak daleko, jak Ci się wydaje. Więc zapraszam! Wszyscy bardzo chcemy, żeby nam wirus nie pokrzyżował planów przez kolejne obostrzenia, jak to było w zeszłym roku...
Niech Wam się wszystko uda jak sobie zaplanowaliście 🙂
Rzeczywiście sprawdziłam, nie jest aż tak daleko. Z Katowic to około 4h jazdy 🙂
Pozdrawiam gorąco 🙂 Zaraz odszukam Cię na FB 🙂
Dziękuję w imieniu wszystkich organizatorów. I zapraszam serdecznie, może będzie nam dane poznać się osobiście?
Cześć 🙂
Czy dodatek octu jest konieczny? Kisiłam masę różnych warzyw i owoców ale w samej soli. Pierwszy raz widzę kiszonkę z octem! (oczywiście pomijam te paskudztwa ze sklepu na occie spirytusowym) Octy też robię ale nigdy nie poddawałam ich pasteryzacji. Proszę o odpowiedz czemu skąd i po co tak?! 😀
Napisałam w artykule, że ocet (a jest go baaardzo niewiele i właściwie nie wpływa na smak) dodaje się w celu wyrównania pH na starcie. Robi się tak zwykle przy kiszonkach mieszanych, gdzie każdy składnik ma inne pH i najlepiej jest to jakoś wyrównać, by fermentacja poszła gładko i w oczekiwanym przez nas kierunku. Można próbować kisić bez tego dodatku. Ale z tą śladową ilością octu mamy gwarancję, że wszystko się uda.
A jak to wykonać w praktyce? Weź mocny domowy ocet, wymieszaj pół na pół z wodą i zagotuj. I przed dodaniem do warzyw wystudź. To wszystko!
Super przepis! Ale mam pytanie w sprawie pasteryzowania octu jabłkowego. Mam własnoręcznie robiony ocet i żeby uzyc go do tej sałatki muszę go np wlać do małego słoiczka i pasteryzować ? Chodzi o to,aby on dalej nie pracował ? Jak długo trzeba pasteryzować ?
Zaraz dopiszę, bo wiele osób pyta. Może użyłam złego słowa, ale chodzi o to, by nie był to żywy ocet. Wystarczy go przegotować, by zginęły obecne w nim bakterie, po czym wystudzić i gotowe.
Czy słoik do kiszenia zakręcamy szczelnie?
Tak, słoik zamykamy szczelnie.
A wyjdzie z pekińska zamiast białej? I może być chili suszone?
Myślę, że powinno się udać z kapustą pekińską i suszone chili też można użyć.
Hajduczku, nie mam octu jabłkowego (jeszcze), ale mam z czarnego bzu. Czy można go wykorzystać (po pasteryzacji?)
Tak, Marzyniu, możesz użyć dowolnego octu (tylko spirytusowego nie polecam, choć on też spełniłby swoją funkcję).