Poszukiwałam nowego pomysłu na smarowidło do chleba i po przeczesaniu Internetu oraz książek obecnych w domu na naszym stole pojawiła się fava, czyli grecka pasta z grochu. Odrobinę podobna do powszechnie znanego hummusu, taka trochę zapomniana, mało znana siostra. Ale jest bardzo smaczna, a równocześnie skupia w sobie wszystkie zalety ważne dla współczesnego świata. A mianowicie - w zupełnie naturalny sposób jest lokalna, wegańska, bezglutenowa i zdaje się, że odpowiednia również dla osób na diecie "keto". I w dodatku robi się ją bardzo, bardzo łatwo!
Nie jestem dietetykiem, więc na diecie ketogenicznej nie znam się prawie wcale, ale dużo czytam, oglądam i słucham. Więc jeśli fava zawiera sporo białka i bardzo mało węglowodanów, bo jest z grochu, to chyba wystarczy dodać porządny chlust oliwy, aby stała się bardziej tłusta i danie keto gotowe. To jednak jest tylko moje przypuszczenie, więc nie traktuj tego jako wyroczni czy też wskazówki dietetycznej. Mam nadzieję, że osoby biegłe w tej tematyce wyprostują ścieżki mojego myślenia, więc bardzo proszę o komentarze.
Jak by jednak nie było - keto czy nie keto - to fava na pewno jest wegańska, bezglutenowa i bardzo smaczna. Stanowi idealne smarowidło do chleba i na bułki, może też być dipem, a nawet sosem po rozrzedzeniu do odpowiedniej konsystencji. Jednak najchętniej jest używana po prostu jako pasta do pieczywa. I pod tą postacią jest najlepiej znana. Można ją podać do chleba, tostów, pity i dowolnego innego pieczywa. Warto spróbować!
Grecka fava - pasta z grochu - skład
- 250 g grochu łuskanego
- 4 liście laurowe
- 5 gałązek tymianku lub macierzanki*
- 3 spore cebule + jedna cebula do podania
- szczypta ostrej papryki
- sok z cytryny
- 2 łyżeczki kaparów (można pominąć)
- oliwa (z oliwek oczywiście, extra vergine, najlepiej grecka)
- sól, ja do wszystkiego używam kłodawskiej kamiennej niejodowanej
*Teraz, w zimie, nie wybrzydzam. Używam tego ziela, które znajdę w ogrodzie w dość dobrej kondycji. Czasem jest to tymianek, czasem macierzanka, czasem lebiodka, a czasem cząber górski - i to jest w porządku. U nas, w Wielkopolsce, prawie przez całą zimę nie ma śniegu, więc łatwo da się zebrać trochę świeżych ziół. Gdyby się nie dało, to zawsze można kupić doniczkę z ziołami w markecie. Albo można ostatecznie użyć pełnych aromatu ziół wysuszonych latem.
Przygotowanie pasty
- Groch łuskany należy zalać wodą i moczyć, najlepiej przez całą noc, a następnie wypłukać go i nalać do garnka świeżej wody w takiej ilości, aby przykryła nasiona.

- Teraz dodaj liście laurowe oraz tymianek i gotuj na małym ogniu tak długo, aż groch całkowicie się rozpadnie i wchłonie większość płynu. Pilnuj, żeby groch się nie przypalił i w razie potrzeby dodaj nieco więcej wrzącej wody do garnka.

- W międzyczasie 3 spore cebule pokrój w kostkę i zeszklij je na oliwie.

- Z ugotowanego grochu wyjmij liście laurowe i gałązki tymianku, a następnie dodaj do garnka zeszkloną cebulkę. Ziarna rozetrzyj na gładko łyżką lub widelcem, ale możesz też zmiksować blenderem, jeśli chcesz. Ja wymieszałam łyżką.

- Dodaj chlust oliwy, szczyptę ostrej papryki, dopraw pastę solą i sokiem z cytryny, a następnie porządnie wymieszaj.

- Ostatnią, czwartą cebulę pokrój w piórka i włóż na patelnię z rozgrzaną oliwą (2 łyżki powinny wystarczyć). Dodaj szczyptę cukru i soli i smaż na wolnym ogniu do chwili, aż równomiernie się przyrumieni i skarmelizuje.

- Gotową favę przełóż do miseczki, na wierzchu ułóż skarmelizowaną cebulę oraz kapary (u mnie tym razem bez kaparów), a na koniec skrop pastę oliwą.
Favę podaj z dowolnym pieczywem, pasta z grochu nadaje się też do wykorzystania jako dip lub sos, a może nawet jako farsz do zapiekanek lub naleśników? Warto to sprawdzić, bo grecka fava jest łatwa do przyrządzenia i naprawdę pyszna. Ostatnio podałam ją z przygotowanymi niedawno kiszonymi słupkami kalarepy (klik) i to było bardzo ciekawe połączenie. Smacznego!
PS. Inne przepyszne dania z grochu znajdziesz tutaj. Wszystkie bardzo polecam, więc spróbuj i sprawdź, czy Ci zasmakują!
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pasztet-grochowy-z-chrzanowa-galaretka/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/grochowka-z-szybkowara/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/groch-z-kapusta-czy-kapusta-z-grochem/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/grochowka-z-wedzonymi-sliwkami/















Widzisz, ja też zapomniałam o naszym poczciwym grochu. Robię często z ciecierzycy, w bardziej orientalnym stylu, a warto coś odmienić 🙂
No właśnie, wszyscy jadają humus (ja też bardzo go lubię), ostatecznie "smalczyk" z fasoli, a tu taki zwyczajny groch. Ta pasta jest tak dobra, że mogę ją wyjadać łyżeczką!