Po raz pierwszy w życiu przygotowałam pomidory marynowane w soku jabłkowym. Ba, to są nawet moje w ogóle pierwsze pomidory marynowane! Zwykłą, tradycyjną marynatę pomidorową kupiłam kiedyś podczas podróży po Litwie. Smakowały mi te marynowane pomidorki koktajlowe (bo to były one), ale nie podjęłam własnej próby marynowania z braku sprawdzonego przepisu. Aż w tym roku wpadłam jak śliwka w kompot 😀 Dotychczas do słoików wkładałam tylko rozmaite sosy i passaty z pomidorów. Często też zabezpieczałam na zimę pomidory w soku własnym całe lub krojone. Parę lat temu kisiłam pomidory na zlot zielarski w Czarnocinie. A w tym roku zrobiłam nowe podejście do kiszonych pomidorów - tym razem zostały ukiszone nieco innym sposobem, o czym postaram się wkrótce napisać. No ale nie dziś, bo dziś pomidory marynuję. I to nie w zwyczajnej zalewie octowej, tylko w soku jabłkowym! Zapowiada się bardzo dobrze, ale ciekawam, co mi z tego wyjdzie 🙂
Pomidory marynowane w soku jabłkowym - skład na około 6 litrów
- 3 kg niewielkich i dość twardych pomidorów (ja użyłam pomidorów odmiany Nowiczok czy też Noviczok)
- 3 litry soku jabłkowego świeżo wyciśniętego przy pomocy sokowirówki/wyciskarki albo naturalnie tłoczonego - z kartonu
- 90 g soli niejodowanej (moja ulubiona kamienna kłodawska jest najlepsza)
- 300 g cukru
- 5 łyżek octu jabłkowego
Wszystkie opisane na blogu marynaty znajdziesz tutaj (klik). A dziś czas na pomidory!
Przygotowanie (8-9 słoików o pojemności 750 ml)
- Pomidory umyj i przed włożeniem do słoików każdy z nich nakłuj widelcem od strony ogonka. To powinno zabezpieczyć owoce przed pękaniem w słoikach podczas dalszej obróbki. Albo przynajmniej zminimalizować szkody.

- Staraj się układać owoce ciasno, aby jak najdokładniej wypełnić słoiki. Zapełniłam 8 słoików o pojemności około 700-750ml.

- Do dużego garnka wlej sok jabłkowy, a następnie dodaj cukier, sól kamienną i ocet jabłkowy. Doprowadź zalewę do wrzenia. Po spróbowaniu powinna być harmonijna w smaku, słodko-kwaśna i wystarczająco słona. Jeśli podczas gotowania zalewy pojawi się piana, możesz ją usunąć łyżką do szumowania, ale nie ma takiej konieczności, jeśli Ci nie przeszkadza. Mnie nie przeszkadza, więc odpuszczam sobie szumowanie. Szkoda zachodu.

- Gorącą zalewę rozlej najpierw po troszku do przygotowanych słoików. Chodzi o to, że zalewa jest gorąca i zbyt gwałtownie napełniony słoik mógłby pęknąć. A potem dolewaj stopniowo gorącą marynatę do słoików z pomidorami. Nie napełniaj ich do końca, zostaw przestrzeń 1-1,5 cm od góry.

- Jeśli po napełnieniu słoików zostanie Ci trochę marynaty, to albo przygotuj jeszcze jeden słoik z pomidorami, albo wlej przyprawiony sok do pojemnika i schowaj do lodówki do czasu następnego marynowania. Moje pomidorki okazały się tak bardzo "układalne", że zostało mi aż 0,9 litra zalewy.

- Pomidory marynowane w soku jabłkowym (zakręcone słoiki) wstaw do pasteryzatora albo do dużego garnka z kratką lub ściereczką na dnie. Wlej do garnka ciepłą wodę do wysokości, na której zwężają się słoiki.
- Pasteryzuj od momentu zagotowania przez 10 minut (większe słoiki - 1-1,5 litra - 15 minut, 2 lity - 20 minut).
Jeśli potrzebujesz więcej informacji na temat pasteryzowania przetworów - zajrzyj tutaj oraz tutaj.
Przechowywanie i serwowanie
Gotowe pomidory marynowane w soku jabłkowym przechowuj w raczej chłodnym i ciemnym miejscu, na przykład w piwniczce lub w spiżarni. Albo w dolnej części szafki lub kredensu. A potem otwieraj słoiki w środku zimy i z radością wspominaj upalne dni lata. Zalewa jest bardzo smaczna i nadaje się do spożycia, więc jej nie wylewaj. Przecież to jest sok z przyprawami! Możesz ją zwyczajnie wypić albo wykorzystać jako lekką marynatę do innych potraw, zrobić na jej bazie sos do sałatki, dodać do zupy czy sosu albo co tam jeszcze wpadnie Ci na myśl. Smacznego!
Po dwóch tygodniach marynowania otworzyłam jeden słoik i spróbowałam pomidorków. Okazało się, że prawie wcale nie są kwaśne, raczej lekko słodko-słonawe. Dla mnie idealne, bo nie lubię bardzo kwaśnych marynat. Więc bardzo się cieszę, że trafiłam na ten przepis w wielkich przestrzeniach Internetu. I Tobie też polecam, spróbuj 🙂
Źródło inspiracji - klik.
PS. Tutaj znajdziesz pomysły na inne nie całkiem zwyczajne marynaty:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ocet-z-czeresni-marynata-konfitura/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pikle-koreanskie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/korzenne-sliwki-w-occie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/grzyby-marynowane-w-occie-jablkowym/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/cukinia-w-ostrej-zalewie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pikle-ogorkowe-w-winie-z-miodem/












Szukałam przepisu na inny sposób na pomidory i znalazłam dwa, oryginał ma znacznie mniej cukru. Czy 100 g cukru na każdy kilogram pomidorów, to nie za dużo?
1,5 kg pomidorów
1 l domowego soku z jabłek
2 łyżka soli
2 łyżki cukru
1 łyżka octu z jabłek
Bywają mniej i bardziej słodkie marynaty. Ta moja wcale nie jest bardzo słodka, ale wiadomo, że warto spróbować też takiej, na którą podałaś proporcje. Każda będzie smakować inaczej i jednym będzie bardziej odpowiadać ta mniej słodka, a innym - ta ze 100 g cukru na litr soku.