Placki dyniowe bezglutenowe

Zaraz po zupie z Jamajki, czyli na drugi rzut ostatniej jesieni, poszły bezglutenowe placki dyniowe. Od tamtej chwili minęło już trochę czasu! Ale najpierw nie miałam wolnej chwili, aby je opisać, a potem już nie było możliwości wykonania zdjęć, ze względu na światło. Więc ten fajny przepis przeniósł się na teraz 🙂 To, że dyniowe, to wiadomo - była jesień, a niekiedy mamy ogromne dynie do zagospodarowania na już, tu i teraz. Więc wymyśla się najróżniejsze potrawy z dyni, żeby tego potwora jakoś zjeść. Zupełnie tak samo, jak to bywa w lecie z wysypem cukinii. Ale dlaczego bezglutenowe placki? Ano - bez szczególnego powodu, bo my rodzinnie nie unikamy glutenu. Wiem jednak, że wiele osób go unika, a niektórzy są nawet na gluten uczuleni, więc wiadomo, że nie mogą go jeść. Dla nich bezpieczna jest na przykład mąka kukurydziana, którą wykorzystałam podczas robienia ciasta na placki.

placki dyniowe

Placki dyniowe - skład

  • 400 g dyni, startej na dużych oczkach tarki
  • 1 średnia marchewka starta na małych oczkach tarki
  • 1 średni ziemniak starty na małych oczkach tarki - odciśnij nadmiar soku z ziemniaka
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej (mąki, a nie skrobi)
  • natka zielonej pietruszki, posiekana
  • 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 2 jajka
  • sól, pieprz czarny, słodka papryka w proszku - do smaku
  • tłuszcz do smażenia

tarta dynia

Przygotowanie

  1. W dużej misce umieść dynię, marchewkę, ziemniak, czosnek i natkę pietruszki.dynia na placki
  2. W innym naczyniu roztrzep 2 jajka, a następnie dodaj je do miski z warzywami i wymieszaj. Ja zapomniałam roztrzepać jajka i dodałam je w całości wprost do miski z warzywami i też wszystko się udało, więc pewnie można pominąć ten etap roztrzepywania 🙂 jajka
  3. Dodaj do smaku sproszkowaną słodką paprykę (łyżeczka), mielony pieprz (pół łyżeczki) i sól (pół łyżeczki).
  4. Na koniec dodaj jeszcze mąkę kukurydzianą i wymieszaj ciasto dokładnie.ciasto na placki dyniowe
  5. Na dużej patelni rozgrzej tłuszcz (poczytaj, jaki tłuszcz jest najlepszy do smażenia), a następnie nakładaj porcje ciasta na placki. Rozpłaszczaj ciasto łyżką i smaż placki z obu stron na złoty kolor.smażenie placków
  6. Po zdjęciu z patelni układaj je na talerzu wymoszczonym ręcznikiem papierowym, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.

placki dynioweplacki dyniowe

Wytrawne placki z dyni gotowe!

Placki dyniowe z mąką kukurydzianą chłoną stosunkowo mało tłuszczu, ale i tak warto odsączyć jego nadmiar. Placuszki mają piękny, rozweselający kolor i dość neutralny smak, w którym nie dominuje żaden ze składników. Z podanej porcji udało mi się usmażyć 14 placków (wszystkie widoczne na zdjęciu i jeszcze trzy, które znalazły się poza kadrem). To wystarczy, żeby nakarmić 2-3 dorosłe osoby.

wytrawne placki z dyniplacki dyniowe

Usmażone placki z dyni podawaj z dowolnym sosem - u mnie był to sos tzatzyki (klik), choć zazwyczaj nie używam zimą zielonych ogórków, bo to nie jest sezon na ogórki. Zimą zielone ogórki są zwykle wypędzone, niesmaczne i oczywiście drogie, więc ich nie kupuję. Robię to jedynie wyjątkowo, dwa lub trzy razy przez całą zimę i tylko do sosu. Ale do placków nie musi być sos z ogórka, można puścić wodze fantazji i zaszaleć, używając innego pasującego sosu. Spory wybór rozmaitych sosów, gorących i zimnych, wytrawnych i słodkich znajdziesz tutaj. Smacznego!

placki z sosemsos tzatzyki

PS. Wypróbuj też inne przepisy na placki, na przykład takie - smacznego!

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/jablka-w-ciescie/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/proste-placki-z-cukinii/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/placuszki-z-platkow-najlepsze-swiecie/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/moskole/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/placki-z-ricotty/

2 odpowiedzi “Placki dyniowe bezglutenowe”

  1. Korzyść z takich placków podwójna: przyjemność na języku i zastrzyk optymizmu dla oczu. Kiedy je zobaczyłam pomyślałam sobie, że muszę się dowiedzieć, jak Ci się udaje tak długo przechować dynię. A jednak było to jesienią 🙂

    1. Jesienią była pierwsza próba, której nie zdążyłam opisać. A te placki smażyłam naprawdę kilka dni temu, bo wydobyłam ostatnią dużą dynię i tak przerabiam po trochu. Przy ogonku już zrobiła się miękka i muszę się spieszyć.
      Jednak przechowanie dyni aż do teraz nie jest takie łatwe, muszą być w pełni dojrzałe i leżeć w suchym miejscu. Ale - wbrew pozorom - wcale nie w jakimś wielkim zimnie, najlepiej w 10-15 stopniach. Mam jeszcze kilka małych dyniek Hokkaido, one się dobrze przechowują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *