Dżem z płatków róży i truskawek
Nastał wreszcie czas dojrzałych truskawek i róż w pełnym rozkwicie, za którym tęsknię każdej zimy i wiosny, przygotowałam więc coś pysznego - dżem z płatków róży i truskawek. A może to jest raczej dżem truskawkowy z różą? Dżem z truskawek z płatkami, z kwiatem róży? Jak zwał, tak zwał, a przecież najważniejsze jest to, że truskawki i róże pod postacią dżemu są przepyszne! Aromatyczne, niezbyt słodkie, wspaniałe. Taki niby zwykły dżem, a ile smaku i energii ciepłego lata kryje w sobie! Gdy otworzysz słoik zimą i w nozdrza uderzy wspaniały aromat - od razu wrócisz myślą do pięknych, gorących dni lata. Wiem, sprawdziłam - to naprawdę działa. Taka magia 🙂
Dżem rabarbarowy z suszonymi morelami i rozmarynem
Każdej wiosny przygotowuję dżem rabarbarowy w jakiejś ciekawej formie. W mojej kuchni i spiżarni od dawna króluje skandynawski hiram (przepis tutaj), ale przecież jestem ciekawska! A to sprawia, że często próbuję nowości. Niektóre zostają w domowej tradycji kulinarnej, inne robię tylko raz - aby spróbować. Nie wszystkie nowości zostają z nami na dłużej. Ale ten dżem rabarbarowy o niezwykle bogatym aromacie chyba na stałe wejdzie do repertuaru wiosennych przetworów. Jest pyszny i nietuzinkowy. Mój dżem charakteryzuje się złożonym smakiem i aromatem kwaśnego rabarbaru, słodkich moreli oraz świeżego rozmarynu i pomarańczy. Spróbuj koniecznie!
Buraki po indyjsku
Dzisiejsze buraki po indyjsku są świetne, jeśli masz ochotę zjeść buraczki na ciepło, ale przygotowane inaczej, niż wszystkie pokazane dotychczas na blogu. Bo opisane wcześniej sposoby na gorącą jarzynkę z buraków (receptury znajdziesz tutaj) to nasze rodzime, polskie przepisy. A przecież czasem warto wypróbować coś z kuchni egzotycznej. W tym wypadku chodzi o kuchnię indyjską, którą bardzo cenię i uwielbiam jej charakterystyczne smaki. Dziś przedstawiam więc buraki z pomidorami po indyjsku, inspirowane tym przepisem. Niskokaloryczne i łatwe do przyrządzenia - ja przygotowałam to danie z warzyw pozostałych po gotowaniu barszczu, ale warto wiedzieć, że pieczone buraczki smakują w tej potrawie jeszcze lepiej.
Ćwikła z chrzanem - tradycyjny przepis
Ćwikła z chrzanem pojawia się na naszym stole dość często, a na Wielkanoc - to już koniecznie. Bo wszyscy uwielbiamy tradycyjną ćwikłę! Jest odpowiednio ostra, a przy tym aromatyczna i w dodatku niskokaloryczna. Ćwikła z chrzanem wspomaga trawienie ciężkich świątecznych potraw, a zwłaszcza tłustych mięs, pasztetów mięsnych i szynek. Buraczki można upiec, co jest wielce wskazane, bo wtedy są najsłodsze i pełne smaku. Ale mogą to być także buraki wyłowione ze świątecznego barszczu - to też jest pożądane, bo dzięki temu uzyskujemy dwie pyszne potrawy i nie marnujemy jedzenia. Czyli zero waste w czystej formie! Tak czy siak - buraczki z chrzanem są po prostu pyszne.
Dżem pomarańczowy ze Speedcooka (z Thermomixu)
Tym razem przedstawiam niezwykle łatwy do sporządzenia dżem pomarańczowy. Łatwość przygotowania zależy przede wszystkim od posiadania odpowiedniego sprzętu, ale w dużym garnku też da się ten dżemik usmażyć. Bo ostatecznie najważniejszy okazuje się dostęp do smacznych, ekologicznych, niepryskanych i niewoskowanych owoców cytrusowych. Pyszną marmoladę z czerwonych pomarańczy już pokazywałam (tutaj), a dziś będzie o wiele łatwiej!. Ale owoce są najważniejsze. Moim zdaniem tylko takie ekologiczne cytrusy warto przeznaczyć na przetwory, dla zwykłych, komercyjnych - szkoda zachodu. Lepiej po prostu obrać je ze skórki i zjeść, albo wycisnąć sok. Ale dżemu nie opłaca się z nich robić.
Kokosowa botwinka
Botwinka to jedna z ulubionych zup mojego dzieciństwa, a kokosowa botwinka jest jej współczesną odmianą. To wegańska wersja tradycyjnej botwinki, którą koniecznie musisz wypróbować, bo warto! Zupa jest pełna warzyw, podawana na ciepło, w odróżnieniu od chłodnika, który też uwielbiam (przepis na mój chłodnik znajdziesz tutaj). Przyprawiona odrobinę inaczej, niż zupa jadana w młodości, ale wciąż smakuje swojsko, domowo. Nie pachnie jakoś obco, pomimo obecności kokosowego mleczka, więc się nie obawiaj. Wciąż emanuje rodzicielską miłością - wegańska kokosowa botwinka.
Kiszona sałata lodowa
Dobrych parę lat temu kiszona sałata, a raczej moda na nią, przetoczyła się przez blogi kulinarne. Ale mam wrażenie, że w tamtym czasie większość osób "kisiła" sałatę poprzez zalanie liści wodą po kiszonych ogórkach (a przynajmniej na takie sugestie głównie trafiałam), co nie do końca mnie przekonywało, więc nie uległam modzie. To nie dla mnie. To tak samo, jak przy krężałkach - jedni kiszą od podstaw, inni zalewają wodą z kiszonych ogórków. Oba sposoby są równorzędne, żaden nie jest lepszy czy gorszy. To tylko kwestia Twojego wyboru - co wolisz, co Ci bardziej odpowiada. A więc ja wybieram kiszenie od podstaw, zarówno jeśli mają to być krężałki, jak i kiszona sałata. Tak mam 🙂
Pankejki Nigelli
Bardzo rzadko smażę placki śniadaniowe, ale przepis na pankejki Nigelli wyjątkowo mnie zainspirował. Taki apetyczny sposób na amerykańskie naleśniki, jakie czasem oglądamy w filmach - to powinno być pyszne, prawda? Tak właśnie pomyślałam i w obliczu rozmaitych epidemicznych ograniczeń postanowiłam usmażyć własne placki, przygotowane zupełnie tak samo, jak pankejki Nigelli. Czyli pancakes według Nigelli Lawson. Te placuszki robi się bardzo łatwo. Nie potrzeba do ich wykonania miksera, bo wystarczy łyżka - silikonowa, stalowa, drewniana, a nawet plastikowa. I trochę podstawowych składników, obecnych zazwyczaj w każdej kuchni, więc nie trzeba wychodzić do sklepu. Czyli - wciąż i nieustannie - zostań w domu, bo wtedy nie musisz zakładać tej niewygodnej i uciążliwej maseczki 😉
Masełko pieczarkowe
Dziś będzie dość krótki wpis - zrobiłam pyszne masełko pieczarkowe! Nie ma w tym przepisie żadnych ukrytych treści. Nie chcę pisać, jakie to zdrowe danie (choć pieczarki naprawdę są bardzo zdrowe). Bo nie wiem, czy ta pasta - choć pyszna - jest zdrowa, czy może raczej nie, bo smażona? Moje masełko pieczarkowe powstało jako produkt uboczny przygotowywania wegańskiego smalczyku. Miałam pół kilo pieczarek, z których część trafiła do smalcu. Ale co zrobić z resztą, jeśli nie ma to być zupa pieczarkowa, sałatka ani sos? Podumałam przez dłuższą chwilę i wymyśliłam masełko pieczarkowe. Powstało niezwykle udane smarowidło do chleba - aromatyczna pasta pieczarkowa.
Nalewka z czosnku niedźwiedziego na nadciśnienie
Nalewka z czosnku niedźwiedziego to mój najnowszy eksperyment. Postanowiłam przetestować ten sposób na nadciśnienie - jeśli nawet nie zadziała samodzielnie, to na pewno wspomoże leczenie. Kupiłam 2 kilogramy świeżych, ekologicznych liści. Mój czosnek pochodzi z uprawy - to ważne, bo czosnek niedźwiedzi podlega częściowej ochronie i nie wszędzie można go zbierać. Celem zakupu była przede wszystkim nalewka z czosnku niedźwiedziego na nadciśnienie i ją tu właśnie opiszę. Ale 2 kilogramy ziela to sporo, zatem część zamierzam wysuszyć (i dodawać potem do różnych dań, w tym także do domowego chleba), a część zasolić na zimę tym sposobem. Kisiłam też czosnek niedźwiedzi, ale kiszony mnie nie zachwycił - co nie znaczy, że Tobie nie zasmakuje. Zawsze zachęcam do wypróbowania, bo przecież każdy z nas lubi coś innego. I nawet ja zakiszę malutką porcję dla odświeżenia smaku 🙂









