Szarlotka mojej mamy

Skoro jesień, to jabłka, a skoro jabłka – to szarlotka, a najlepiej – szarlotka mojej mamy. A raczej jabłecznik mojej mamy, bo ona sama nigdy nie nazywała tego pysznego i prostego ciasta szarlotką. W czasach mojego dzieciństwa to był po prostu jabłecznik. Mama na szczęście często go piekła. Uwielbiałam to ciasto! A najbardziej wtedy, gdy było świeżutkie i ciepłe, przed chwilą wyjęte z piekarnika. Mama nie chciała się godzić na jedzenie tak świeżego ciasta. Ostrzegała, że brzuchy nas rozbolą. Na szczęście dziecięce brzuchy nigdy nie odmówiły współpracy, a ciepły jabłecznik szczęśliwie nigdy nam nie zaszkodził.szarlotka mojej mamy

Szarlotka mojej mamy na gorąco – może być z lodami

Dzisiaj jedzenie gorącej szarlotki, często na dodatek z zimnymi lodami, nie dziwi nikogo. Na szczęście zmieniły się szkoły, poglądy i preferencje. Dziś nikt nie straszy jedzeniem ciepłego jabłecznika. Dziś szarlotka mojej mamy znika w tempie zastraszającym, jeszcze gorąca, trudna do pokrojenia, odrobinę pokruszona. Ale pyszna, najpyszniejsza!!! A w dodatku nieskomplikowana, niezwykle prosta do wykonania, zwłaszcza, jeśli ma się na podorędziu duży słoik najprostszego musu jabłkowego, takiego z niewielkimi kawałkami owoców.szarlotka mojej mamy

Szarlotka mojej mamy – skład

  • 1 kostka masła (250 g)
  • 1 szklanka cukru
  • 2 całe jajka
  • 3 szklanki mąki orkiszowej lub pszennej (najzwyklejszej, białej)
  • 1 płaska łyżka proszku do pieczenia
  • 1 duży słoik musu jabłkowego (około 1 litra, może być nawet ciut więcej)
  • cukier puder do posypania (albo lukier, jeśli wolisz)

szarlotka mojej mamy

Jabłecznik – wykonanie

  1. Wszystkie składniki (oprócz jabłek) umieść w naczyniu malaksera i zagnieć ciasto. Dawniej mama pracowicie siekała nożem to półkruche ciasto na stolnicy, dziś są spore ułatwienia. Jeśli jednak nie dysponujesz malakserem – jak najbardziej możesz posiekać ciasto ręcznie. Gdy już zacznie się łączyć i lepić, uformuj z niego kulę, zawiń w folię i wstaw na pół godziny do lodówki.
  2. Blaszkę do ciasta (o wymiarach około 33×23 cm) wyłóż papierem. Włącz piekarnik, temperatura 200 stopni bez termoobiegu.szarlotka mojej mamy
  3. Wyjmij ciasto z lodówki, podziel je na pół. Z jednej połówki odkrawaj plasterki ciasta i wykładaj nimi dno foremki. Musisz tak gospodarować ciastem, aby wystarczyło go na pokrycie całej powierzchni. Na koniec rozpłaszcz ciasto palcami, zalepiając wszystkie otworki.szarlotka mojej mamy
  4. Na ciasto wyłóż mus jabłkowy, najlepiej niezbyt słodki – wówczas zyskasz idealny kontrast między słodkim ciastem i kwaskowym wnętrzem. Mniam!szarlotka mojej mamy
  5. Teraz odkrawaj cienkie plasterki z drugiej połowy ciasta i układaj je na powierzchni jabłek. Tym razem nie musisz bardzo dokładnie zalepiać wszystkich dziurek, ciasto trochę się rozleje podczas pieczenia.szarlotka mojej mamy
  6. Wstaw placek do gorącego piekarnika, piecz przez około 40-45 minut – do uzyskania rumianego koloru.szarlotka mojej mamy
  7. Zaraz po wyjęciu z piekarnika posyp jabłecznik cukrem pudrem przez gęste sitko. Możesz też polukrować ciasto, ale dla mnie to byłby już nadmiar słodyczy.

szarlotka mojej mamy

Ciasto gotowe!

Szarlotka mojej mamy jest idealnym rozwiązaniem dla leniwych łasuchów. Nie brudzi się zbyt wielu naczyń, nie ma wałkowania, ubijania piany, długiego miksowania… Wystarczy kilka prostych składników i w ciągu dwóch godzin ciasto jest gotowe. A pracy przy nim naprawdę niewiele!szarlotka mojej mamy

Szarlotka najlepiej smakuje jeszcze lekko ciepła. Następnego dnia traci chrupkość, ale nadal jest bardzo smaczna.szarlotka mojej mamy

Powiązane wpisy

2 thoughts on “Szarlotka mojej mamy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *