Placek niebo – bardzo jesienne ciasto

J. miał w ubiegłym tygodniu urodziny i z tej okazji upiekłam placek niebo. To ciasto stanowi kwintesencję jesiennych smaków, do których należą włoskie orzechy oraz jabłka. Bo czy jest coś, co bardziej kojarzy się z jesienią, niż złote i czerwone liście, a kulinarnie – orzechy i jabłka? No, może jeszcze grzyby i dynie 🙂 Przepis znalazłam bardzo, bardzo dawno temu w jakiejś kolorowej gazecie. Nie wiem, w jakiej, bo w moim zeszycie z przepisami jest tylko wycinek. A poza tym recepturę wielokrotnie zmodyfikowałam (co można rozpoznać po licznych skreśleniach, które dotyczą zwłaszcza ilości dodanego cukru – jego dodatek zmniejszałam stopniowo wraz z upływem lat, a i tak ciasto jest bardzo słodkie), więc teraz mój placek niebo jest już daleki od pierwowzoru. Stał się moim własnym przepisem!placek niebo

Pyszny placek niebo

Wkrótce napiszę kilka słów o tym, dlaczego warto jeść orzechy oraz jabłka – nasze jesienne skarby. A tymczasem – przepis na placek niebo – podaję składniki na standardową blaszkę, ale dla nas dwojga (i bardzo nielicznych gości) zrobiłam tylko z połowy porcji (w foremce 20×26 cm).placek niebo

Placek niebo składa się z kilku warstw

Ciasto:

  • 300 g mąki (użyłam oczywiście orkiszowej)
  • 200 g masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Warstwa jabłkowa:

  • 850 g jabłek (waga już po obraniu)
  • 300 g cukru
  • 2 łyżeczki soku cytrynowego
  • ewentualnie troszkę skrobi ziemniaczanej do zagęszczenia masy jabłkowej

placek niebo

Warstwa orzechowa:

  • 250 g wyłuskanych orzechów włoskich
  • 1 szklanka mleka
  • 250 g masła
  • 200 g cukru pudru

placek niebo

Polewa:

  • 7 łyżeczek wody
  • 7 czubatych łyżeczek cukru (kryształu)
  • 50 g masła
  • 2 czubate łyżki kakao
  • połówki orzechów włoskich do dekoracji

placek niebo

Placek niebo – wykonanie:

  1. Mąkę, 200 g masła, 1/2 szklanki cukru pudru i proszek do pieczenia posiekaj na stolnicy, dodaj żółtka i zagnieć ciasto. Tak sugeruje przepis z gazety, dziś można wrzucić składniki do malaksera i tym sposobem uczynić kruche ciasto. Potem podzielić je na dwie części i upiec kolejno dwa placki.placek niebo
  2. Obrane jabłka zetrzyj na grubej tarce, włóż do rondla i duś (w piekarniku lub na gazie). Gdy się trochę podduszą – dodaj sok cytrynowy oraz cukier (300 g) i duś, aż cukier się rozpuści. Można jabłka zagęścić niedużą ilością skrobi ziemniaczanej, ja często tak robię. Ciepłą masę rozsmaruj na jednym placku umieszczonym w foremce, a drugim przykryj.placek niebo
  3. Orzechy zmiel i sparz wrzącym mlekiem, ostudź. 250 g masła utrzyj najpierw z cukrem pudrem (200 g), a następnie z orzechami sparzonymi mlekiem. Powstałą masą posmaruj drugi placek i wstaw blaszkę do lodówki.placek niebo
  4. Wykonaj polewę: cukier i wodę (każdego po 7 łyżeczek) chwilę gotuj, następnie dodaj masło (50 g), kakao i zagotuj ponownie. Polewą oblej wystudzony placek, udekoruj połówkami orzechów włoskich.placek niebo
  5. Gotowy placek niebo należy przechowywać w lodówce.

placek niebo

Placek niebo – idealne jesienne ciasto urodzinowe (i nie tylko urodzinowe)

Słodycze jadamy bardzo rzadko, okazjonalnie. Choć oczywiście – urodziny są wystarczającym powodem do zrobienia czegoś słodkiego i smacznego, można także poczęstować gości. Placek niebo jest pyszny i bardzo jesienny, idealny na tę porę roku. Wnosi w życie odrobinę słodyczy i poprawia nastrój. Połączenie smaku jabłek i włoskich orzechów jest doskonałe! Spróbuj koniecznie, warto 🙂

Na blogu Margot (tutaj) znajdziesz całkowicie wegańską wersję tego ciasta.

placek niebo

Takie pyszne ciasto z całą pewnością sprawdzi się na każdej imprezie, dodaję je więc do akcji:
Andrzejkowa uczta

4 thoughts on “Placek niebo – bardzo jesienne ciasto

  1. Bardzo dobre ciacho…słodkie niesamowicie więc ja za drugim razem mniej cukru dodam..i dodam do masy orzechowej kawałki orzechow aby były wyczuwalne?☺ mniammm

    1. Cieszę się, że smakowało. Nie wyobrażasz sobie, ile tego cukru było w przepisie na samym początku – prawie dwa razy tyle!!! To już prawie nie dało się zjeść. I ja też rozważam ponowne “obcięcie” tej ilości. Z wiekiem obniża mi się tolerancja na słodki smak 😉

    1. Majka, kolorowym bym tego ciasta nie nazwała, ale dziękuję za pochwałę. Mam nadzieję, że Ci zasmakuje 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *