Kiszona cukinia jednodniowa to bardzo fajny sposób na przygotowanie szybkiej kiszonki, która może być ładną, łatwą i szybką sałatką do obiadu. Uwaga, zwykle do jutrzejszego obiadu! Pokrojona w cieniutkie paski cukinia kisi się bardzo szybko, zupełnie jak ogórki małosolne. Jest idealna do jedzenia już po 24 godzinach, więc warto dobrze wybrać czas kiszenia. Moje pierwsze próby z kiszeniem cukinii pokrojonej w cienkie paski nie zakończyły się sukcesem. A to dlatego, że dałam jej zbyt dużo czasu na beztroską fermentację - były to caluśkie 2 dni! Po tym czasie cukinia była bardzo smaczna, ale dość mocno kwaśna i nieco zbyt miękka. Kurczę, przecież nie o to mi chodziło! Chciałam mieć surówkę, może nawet lekko chrupiącą? Więc następnym razem dałam jej tylko 24 godziny i zaraz potem schowałam do lodówki. 
I okazało się, że to jest strzał w dziesiątkę! Taka cukinia jednodniowa jest naprawdę smaczna i ma odpowiednią konsystencję - czyli nie zmienia się w miękką miazgę.
Kisiłam już cukinię wcześniej. Samą albo w mieszankach warzywnych. Kiszonka z cukinią jest bardzo smaczna, ale z czasem warzywo mięknie i zyskuje mniej atrakcyjną konsystencję (smak zwykle jest nadal bez zarzutu). To zainspirowało mnie do poszukiwania ideału. Cukinia jednodniowa jest takim właśnie ideałem - pod warunkiem, że naprawdę jest to jednodniowa kiszonka. Jako przetwór na zimę zupełnie się nie nadaje. No chyba, że zimą kupisz cukinię i zrobisz taką jednodniową.
Kiszona cukinia jednodniowa - skład
- 2-3 młodziutkie cukinie
- pół główki czosnku lub kilka ząbków
- kilka plasterków korzenia chrzanu
- 1-2 baldachy kopru (kwiaty lub owoce/nasiona)
- solanka przygotowana z około 25 gramów soli na litr chłodnej wody (użyłam wody z filtra - mam jakieś opory przed użyciem do kiszenia zwykłej wody z kranu - nie wiem, czy te opory są uzasadnione, ale tak mam, trudno!)
Przygotowanie kiszonki
- Wybierz 2-3 młode cukinie. Pokrój je wzdłuż - bez obierania ze skórki - w cienkie paski czy raczej plasterki. Do tego celu najlepiej nadaje się obieraczka.

- Paski cukinii (u mnie - dwukolorowe), czosnek, chrzan i koper umieść w słoju. Jeśli chcesz - możesz dodać inne ulubione zioła i przyprawy.

- Przygotuj solankę - do litra wody dodaj jakieś 25 g soli kłodawskiej niejodowanej - tylko takiej używam do przygotowania kiszonek. Może się okazać, że tej solanki będzie potrzeba nieco więcej niż litr. Mam nadzieję, że umiesz przeliczyć proporcje na szklankę lub pół litra solanki. Jeśli nie - to żaden wstyd, zadaj pytanie w komentarzu, a chętnie pomogę.

- Gotową solanką (zimną) zalej umieszczone w słoju paski cukinii i przyprawy. Słoik zakręć i zostaw w temperaturze pokojowej na 24 godziny i zaraz potem wstaw do lodówki. Bo trzeba przerwać/mocno spowolnić fermentację. Możesz też - zamiast wstawiać do chłodu - po prostu zjeść cukinię jednodniową od razu, mniam!
Przygotowanie tak ukiszonej cukinii jest niezwykle proste, a rezultat - efektowny. Ukiszone paski wyglądają bardzo atrakcyjnie i zdołają uświetnić każdą imprezę. Czy to będzie grill z sąsiadami, ognisko z przyjaciółmi, czy też bardziej oficjalne przyjęcie - cukinia jednodniowa wszędzie doskonale się sprawdzi.
PS. Spróbuj też innych wyjątkowych, ale bardzo szybkich w przygotowaniu specjałów z cukinii. Szczególnie polecam te:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/szybka-zupa-z-cukinii/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/piments-au-aioli-gulasz-papryki/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/proste-placki-z-cukinii/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/cukinia-z-patelni-grillowej/










Bardzo piękne te zdjęcia 🙂 A z cukinią tradycyjnie mamy klęskę urodzaju, więc ta propozycja się przyda. Jestem ciekawa, jak smakuje taka jednodniowa...
Mam nadzieję, że trafi w Wasz gust. Smacznego!
Zdjęcia zdjęciami, tylko same bzdury powypisywane. Kiszenie to proces. Nie na 24h. Drugie, to jak się ma doświadczenie w kiszonkach, to na zimę wychodzą fenomenalne. Zaznaczam z cukini. Chrupiące i nie za kwaśne. Tyle w temacie. Pozdrawiam. A na marginesie - woda z kranu jak najbardziej może być. Byle by odstają, bez chloru i nie zagotowana, bo wytrącają się minerały, które ułatwiają proces fermentacji.
Dziękuję za te "bzdury", nie ma to jak być uprzejmym. Piszesz, że kiszenie to proces nie na 24 godziny. Czyżbyś nigdy nie robił i nie jadł ogórków małosolnych???
Ja preferuję krótko kiszone warzywa, nawet kapustę kiszę na bieżąco przez całą zimę, a nie w listopadzie beczkę 50 kg. Ale każdemu z nas wolno lubić coś innego.
Jeśli masz tak wspaniałe doświadczenie w kiszeniu cukinii, to może podzielisz się tą wiedzą? Chętnie się czegoś nauczę.
Też robię kiszonki jednodniowe i również kiszę kapustę z marszu zimą też.
Teraz spróbuję właśnie cukinię dziękuję za rady
To naprawdę ultrakrótka kiszonka. Życzę powodzenia!
a co z tym jednodniowym chrzanem, czosnkiem i przyprawami? Można wykorzystać do innych kiszonek? Ja jestem bardzo zero-waste 😉
Można wykorzystać 🙂 Ale też raczej do kiszonek przeznaczonych do szybkiego spożycia.