Dziś podrzucam Ci pomysł na prostą sałatkę, której bazę stanowi brokuł z fetą. To jest podstawa, a takie zestawienie smaków chodziło za mną od jakiegoś czasu i wreszcie postanowiłam zrealizować mój pomysł. Reszta składników to wypadkowa zawartości lodówki, aktualnej pory roku i chwili natchnienia. Przy okazji miałam okazję przetestować przyprawę ranczo (klik), którą parę dni temu opisałam na blogu. Użyłam tej przyprawy, aby bardzo łatwo i szybko przygotować sos jogurtowy do sałatki brokułowej. Na sam koniec dołożyłam kilka kwiatów forsycji, żeby całość stała się jeszcze bardziej kolorowa i apetyczna. To jest idealna sałatka na wiosnę i będzie pięknie prezentować się na wielkanocnym stole, a jej przygotowanie zajmie dosłownie chwilę. Efekt jest nader zadowalający, więc polecam!
Brokuł z fetą - składniki mojej sałatki (na dwie porcje)
- jeden świeży brokuł (500 g)
- opakowanie fety greckiej, owczo-koziej (150 g)
- kilka liści mieszanej zieleniny - sałaty, endywii, roszponki, rukoli albo dzikich ziół jadalnych, jeżeli masz dostęp do świeżych "chwastów"
- pęczek rzodkiewek (jeśli mają ładne liście, to też można użyć je do sałatki)
- mały kubek jogurtu naturalnego (150 g)
- czubata łyżeczka przyprawy ranczo, o której pisałam tutaj*
- opcjonalnie - kwiaty forsycji lub dowolne inne kwiaty jadalne (listę jadalnych kwiatów możesz sprawdzić tutaj)
*Przyprawa ranczo zawiera w sobie sól, pieprz, czosnek, cebulę, szczypiorek, koperek i natkę pietruszki. Jeśli nie masz gotowej przyprawy (ale baaardzo polecam ją zrobić!), dodaj wymienione składniki do jogurtu w dowolnej, wybranej przez Ciebie proporcji.
Przygotowanie
- Brokuł opłucz starannie pod bieżącą wodą, a następnie podziel go na małe różyczki. Łodyga nie przyda się do sałatki, ale nie wyrzucaj jej! Na końcu wpisu podam przykład, co można z nią zrobić.

- Różyczki wrzuć do garnka z wrzącą, lekko osoloną wodą. Przykryj garnek i gotuj brokuł przez około 4-5 minut, czyli do momentu, aż lekko zmięknie, ale wciąż będzie jędrny. Szybko wyłów różyczki łyżką cedzakową na sito, a następnie zanurz warzywa na chwilę w bardzo zimnej wodzie. Dzięki temu wciąż pozostaną jędrne i zachowają mocno zielony kolor. Jeśli nie przeszkadza Ci chrupiący brokuł, to wystarczy tylko zblanszować różyczki przez minutkę lub dwie, a następnie zanurzyć w zimnej wodzie. Trochę więcej o technice blanszowania przeczytasz na przykład tutaj.

- Na dwóch talerzach poukładaj poszarpane na małe kawałki zielone liście, brokuł, kostki fety i rzodkiewki pokrojone na ćwiartki.

- W osobnej miseczce przygotuj sos jogurtowy. W tym celu zmieszaj jogurt naturalny z przyprawą ranczo, wymieszaj dokładnie, a następnie polej sałatkę kleksami sosu.



- Możesz dodatkowo ozdobić brokuł z fetą jadalnymi kwiatami, ale bez nich sałatka również jest bardzo smaczna i ładnie wygląda.
Sałatka gotowa, więc można podawać. Smacznego!
PS. Oto obiecany przepis na łodygę brokułu:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/szybkie-danie-z-lodygi-brokula-stir-fry/













O Jessu, pożarłam oczami! Jutro wysyłam "chłopa" po fetę do Lidla, bo u nas forsycja jeszcze kwitnie!
Cieszę się, że Ci się podoba, bo to takie proste "nic", a smaczne i ładne.
Ja brokuła zblanszowanego zalewam sosem zrobionym z fety, jogurtu, czosnku i ziół na które mam ochotę. Czasem go układam na liściach funkii i posypuję nasturcją lub kaparami.
Więc pewnie smakuje bardzo podobnie, sos z fety to dobry pomysł.