Kiszone cytryny

Jedliście kiedyś kiszone cytryny? Ich smak jest wyjątkowy i niepowtarzalny – równocześnie kwaśny i słony, jakby perfumowany. Kiedyś zupełnie nie mogłam sobie wyobrazić tej nuty smakowej, więc rok temu uległam. Po prostu musiałam ich spróbować! Ale żeby spróbować, to albo trzeba pojechać do Maroka, albo zrobić je w domu. Wyprawa do Maroka to nie taka prosta sprawa, choć z pewnością tam, u źródła, kiszone cytryny smakują najlepiej. Ale przecież my też umiemy robić kiszonki, więc z pewnością eksperyment się powiedzie! Zrobiłam więc kiszone cytryny w domu i wpadłam po uszy. Tego smaku nie da się opisać. W nim można się tylko zakochać lub … znienawidzić! Rozumiem doskonale, że to nie każdemu musi smakować, to jest dziwne i zaskakujące, ale ja pokochałam tę oryginalną kiszonkę od pierwszego kęsa. Pokochałam tak bardzo, że w tym roku musiałam zrobić ją znowu!kiszone cytryny

Ubiegłoroczne kiszone cytryny – mam je jeszcze, bo zrobiłam wielką porcję

Skąd pomysł na kiszone cytryny?

Kiszone cytryny to oczywiście tradycyjny składnik kuchni marokańskiej. Bez nich trudno wyobrazić sobie tagine, czy to mięsne, czy warzywne. Dodaje się je do sałatek i marynat, do ryb, owoców morza i jarzyn. Z ich pomocą łatwo wyczarujemy smaki północno-afrykańskie i bliskowschodnie. Można je też dodawać wszędzie tam, gdzie zwyczajowo używa się soku i skórki z cytryny. Na pewno tak przyprawiona potrawa zyska niepowtarzalny smak.kiszone cytryny

Na kiszone cytryny potrzebne będą:

  • niewoskowane cytryny (połowa ilości do upchnięcia w słoju, druga połowa – do wyciśnięcia soku tydzień później)
  • gruba sól morska (tyle łyżek, ile całych cytryn zmieści się w słoju)
  • gałązki rozmarynu
  • 1 czerwona papryczka chili (w całości)
  • oliwa z oliwek

Warunkiem koniecznym przygotowania dobrej kiszonki jest posiadanie ekologicznych, niewoskowanych cytryn. Można wprawdzie skórkę cytryny wyszorować, sparzyć wrzątkiem i nawet cytryny wymoczyć w wodzie, ale nigdy nie zyskamy pewności, czy te zabiegi były w 100% skuteczne. Lepiej jest także, jeśli nasze cytryny są dość małe. Moje tegoroczne sycylijskie wielkie bio-cytryny absolutnie nie spełniają tego warunku, ale cóż – jakoś musiałam sobie poradzić!kiszone cytryny

Jak przygotować kiszone cytryny?

Trzeba wziąć odpowiednio duży słoik, który pomieści wszystkie przygotowane cytryny ciasno upchnięte. Należy go wcześniej wysterylizować. Znalazłam tylko 3 cytryny wystarczająco małe, aby dały się upchnąć w słoju, więc tylko z 3 cytryn robię tym razem kiszonkę.kiszone cytryny

Teraz myjemy cytryny i robimy w nich głębokie nacięcia na krzyż, od góry, nie przecinając owoców do końca. Każdą cytrynę napełniamy łyżką grubej soli i ciasno układamy je w słoju. Zakręcamy słoik i odstawiamy co najmniej na tydzień (fermentacja przebiega w temperaturze pokojowej, na blacie).

kiszone cytryny

Po upływie tygodnia dociskamy cytryny tak mocno, jak tylko zdołamy – chodzi o to, by wycisnąć z nich jak najwięcej soku. Dodajemy gałązki rozmarynu, chili i tyle dodatkowego soku z cytryn, aby prawie zakryć owoce (nacięte cytryny wypuszczą jeszcze trochę soku). Na wierzch wlewamy cienką warstwę oliwy. Słój ponownie zakręcamy i odstawiamy do spiżarni co najmniej na 4 tygodnie. Z czasem zyskują na smaku, można więc kisić je dłużej. Moje cytryny przygotowane przed rokiem i przechowywane w chłodzie mają się bardzo dobrze!kiszone cytryny

Moje cytryny kisiłam według receptury, którą podali Yotam Ottolenghi i Sami Tamimi w książce “Jerozolima”. Zarówno kiszone cytryny, jak i samą książkę gorąco polecam!kiszone cytryny

Przepis na kiszone cytryny dodaję do akcji organizowanej przez Pannę Malwinnę, a jest nią VI Festiwal Kuchni Arabskiej.

Kuchnia arabska przepisy

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *