Chłodnik z ogórków najprostszy

chłodnik z ogórków

Dziś przedstawiam najprostszy chłodnik z ogórków. Przygotowuję go nawet na campingu lub biwaku, korzystając z najprostszych narzędzi, czyli deski i noża. Ale w domu ułatwiam sobie pracę, używając do krojenia mandoliny. Jeszcze tylko trzeba ugotować młode ziemniaki oraz jajka i już obiad na upały jest gotowy. A że na najbliższe dni znów zapowiadają nam upały ekstremalne, to proszę, przedstawiam wpis idealny na ten czas. Przy czym pisząc "chłodnik z ogórków" mam na myśli zielone ogórki sałatkowe lub gruntowe, a nie kiszone lub marynowane. Spróbuj go koniecznie! Kontynuuj czytanie →

Chłodnik z kiszonej botwinki

chłodnik z kiszonej botwinki

Bardzo smaczna zupa na upały, czyli chłodnik z kiszonej botwinki powstał w całości z przygotowanych w domu produktów fermentowanych. Jednak nie użyłam tu botwiny fermentowanej w kefirze, o której pisałam tutaj. Nie, tym razem postawiłam na pyszną botwinkę kiszoną w zalewie solnej, czyli tej, którą przygotowałam wcześniej podobnie jak kiszone ogórki. Przepis na tak kiszoną botwinkę znajdziesz na końcu wpisu, bo pewnie się przyda. Oprócz kiszonej botwinki do miski trafił również domowej roboty kefir, dzięki czemu cała zupa jest surowa i probiotyczna. No i oczywiście pyszna! Kontynuuj czytanie →

Okroszka - zimna zupa na upalny dzień

okroszka

Okroszka (okroshka, окрошка) w krajach położonych na wschód od naszej granicy bywa nazywana ratunkiem na upalny dzień. Bo w gorące dni lata, kiedy chce się zjeść coś naprawdę lekkiego i orzeźwiającego, okroszka jest najlepsza! W sensie przenośnym słowo „okroszka” jest używane w znaczeniu „mieszanki rozbieżnych pojęć i przedmiotów.” Nie znam polskiej nazwy tej zimnej zupy, jeśli taka w ogóle istnieje. Najprościej mówiąc - jest to chłodnik. Ale nie spotkałam się w naszej kuchni z TAKIM chłodnikiem. Jadałam rozmaite inne, ale nigdzie nie natrafiłam na coś podobnego do okroszki, więc dla mnie to jest cudowne odkrycie. Kontynuuj czytanie →

Zupa truskawkowa

zupa truskawkowa

Zupa truskawkowa jest kolejną zupą owocową, którą opisuję na blogu. My nie jadamy takich zup bardzo często, ale zawsze w sezonie na jakiś owoc zupa zdarzy się raz lub dwa. Ja naprawdę bardzo je lubię, a J. toleruje, akceptuje i zjada bez marudzenia. Bo nie karmię nas notorycznie zupami owocowymi i ogólnie obiadami na słodko. Wiem, że wiele osób nie lubi słodkich obiadów. Ale, prawdę mówiąc, nie mogę zrozumieć - dlaczego nie lubią, jeśli jadają słodycze, desery i słodkie dania w różnych innych okolicznościach. To chyba działa jakaś blokada mentalna, że jeśli obiad, to nie może być słodki, brrr! A tymczasem to się zdarza - zupa owocowa, jakieś kluski, pierogi czy naleśniki z owocami lub z serem. Latem częściej, bo jest więcej owoców z ogrodu, a więc i więcej słodkich pomysłów i inspiracji. Kontynuuj czytanie →

Chłodnik ogórkowy

chłodnik ogórkowy

Chłodnik, a w szczególności chłodnik ogórkowy, jest jednym z najlepszych dań na upały. W tej zupie wszystko jest aromatyczne, orzeźwiające i surowe, czyli inaczej, niż w chłodniku z botwinką, o którym pisałam niedawno. Podobnie sprawa ma się z gazpacho, andaluzyjskim sposobem na gorące dni. Tyle tylko, że gazpacho przygotowuje się głównie z pomidorów, a w lipcu i z początkiem sierpnia jeszcze nie ma ich zbyt wiele w naszym ogrodzie. Więc na upał przełomu lipca i sierpnia lepszy będzie jednak chłodnik ogórkowy, który Ci dziś polecam. Kontynuuj czytanie →