Przepyszne morele pieczone z fetą przygotowałam w airfryerze, co okazało się idealnym rozwiązaniem na czas upałów. Ale jak najbardziej można je upiec w piekarniku, odpowiednio modyfikując temperaturę i czas pieczenia. Na przełomie lipca i sierpnia morele są najsmaczniejsze, to jest właśnie ich najlepszy czas, czyli sezon na morele. Niedawno przygotowałam wspaniały dżem morelowy z lawendą, której szczyt piękna i aromatu również przypada w tym czasie, przynajmniej w Polsce, a na pewno w naszym ogrodzie. Ale dziś przygotowuję morele pieczone z fetą, czyli danie w greckim stylu, a link do przepysznego dżemu z moreli i lawendy znajdziesz na końcu wpisu.
Morele pieczone z fetą w airfryerze - skład na 2 porcje
Uwaga, to jest tak smaczne, że jeden żarłoczny głodomór pochłonie całe danie z łatwością. Jednak kulturalna osoba podzieli się ze współbiesiadnikiem, na co liczę w przypadku tego przepisu 🙂
- kilka dojrzałych, ale nie bardzo miękkich moreli (ich ilość zależy od wielkości, czyli użyj tyle, ile zmieści się w małym airfryerze)*
- 2 łyżki płynnego miodu
- kilka gałązek świeżego tymianku, ewentualnie tymianek suszony
- kostka oryginalnej greckiej fety owczo - koziej, czyli zazwyczaj 150 g
- doskonałej jakości oliwa do polania potrawy na koniec (użyłam tej oliwy)
- świeża bagietka, bułka lub grzanki/tosty do podania, albo odmiennie - łyżka lub dwie jogurtu greckiego
*Ważna uwaga:
Wspominam tu o małym airfryerze, bo sama taki mam, co jest przeważnie całkiem wystarczające dla dwojga, czyli dla nas. Jeśli jednak masz większe urządzenie i chcesz przygotować te pyszne pieczone morele, to pewnie musisz zwiększyć ilość użytych składników, oczywiście proporcjonalnie. W moim airfryerze zmieściło się 5 dużych moreli, czyli 10 połówek i na taką ilość obliczone są pozostałe składniki.
Przygotowanie
- Morele umyj dokładnie, a następnie podziel na połówki i usuń pestki. Połówki ułóż w naczyniu do zapiekania, ja tym razem użyłam papieru do pieczenia w airfryerze. Połówki moreli polej miodem i posyp listkami oddzielonymi od świeżych gałązek tymianku, ewentualnie tymiankiem suszonym.

- Piecz morele w airfryerze w 180 stopniach przez 10 minut na początek. Uwaga, jeśli będziesz piec w piekarniku, to trzeba zwiększyć temperaturę do 200 stopni.

- Wyjmij szufladę i posyp podpieczone morele grubo pokruszoną fetą, a następnie piecz przez kolejne 10 minut w 180 stopniach, w piekarniku 200 stopni.



- Po upieczeniu zsuń morele z papieru na ładny talerz, a następnie skrop najwyższej jakości oliwą (świetną toskańską oliwę można znaleźć tutaj) i dodatkowo ozdób świeżymi, zielonymi gałązkami tymianku.
Morele pieczone z fetą już gotowe, można podawać!
To jest idealna przekąska w środku dnia albo przystawka do obiadu. Albo małe danie na kolację, podane z bagietką, bułką lub grzankami, jak u nas. Małe danie w greckim stylu, bo dojrzałe morele, miód, tymianek i feta bardzo kojarzą się z Grecją, prawda? Pieczone morele można dodatkowo posypać siekanymi orzechami włoskimi, mniam. Albo podać z łyżką lub dwiema gęstego jogurtu greckiego zamiast grzanek, co powinno się spodobać ludziom ograniczającym węglowodany w diecie. Bo tych węglowodanów jest tu już wystarczająco dużo w morelach i w miodzie, więc po co dokładać jeszcze pieczywo? Hmmm, co kto musi i co kto lubi - ja zjadłam z grzankami z bagietki, na których kładłam połówki moreli zapieczone z fetą. I muszę przyznać, że to było po prostu pyszne. Prawdziwa poezja smaku! Ale nie mam zdjęć tej rozpusty, więc musisz to sobie wyobrazić.
A swoje morele pieczone z fetą zjedz tak, jak lubisz. Czyli z chlebem albo bez niego. Smacznego!
PS. Poniżej znajdziesz obiecany przepis na dżem morelowy z lawendą. Naprawdę wybitny w smaku, więc spróbuj koniecznie! A w ogóle wszystkie blogowe przepisy z morelami są tutaj.











