Strona Główna

Letnia sałatka ziemniaczana i dlaczego warto jeść ogórki

letnia sałatka ziemniaczana

Nasze ogrodowe ogórki owocują obficie, oprócz kiszenia na zimę i małosolniaczków powstaje więc letnia sałatka ziemniaczana z zielonym ogórkiem. Sałatka odpowiednia na lekką kolację, na grilla albo do pudełka śniadaniowego zwanego nowocześnie lunch-boxem. Sałatka bardzo smaczna, prosta i nieskomplikowana. Wystarczą ziemniaki (najlepiej młode, jak to latem), zielone ogórki, świeży koperek, czosnek i twarożek ziarnisty. To jak, robimy? Pewnie czekasz na przepis? Będzie, będzie!

Zupa wiśniowa - smak dzieciństwa

zupa wiśniowa

Dzisiejszy wpis będzie zupełnie inny - dziś niekoniecznie bardzo zdrowo, ale za to  bardzo smacznie - zupa wiśniowa. Powrót do smaków dzieciństwa. W mojej rodzinie jadało się dość tradycyjnie, choć w kuchni często pojawiały się "dziwne" rzeczy. Mama przyrządzała rozmaite, mało popularne warzywa. Szparagi (wtedy tylko białe), brukselka, kalarepka, skorzonera, a z czasem także cukinia i papryka często pojawiały się  na talerzach. Wiosną i latem królowała sałata w śmietanie oraz mizeria. Dzięki mamie zawsze lubiłam szpinak (oj, ta zmora dzieciństwa innych ludzi, często wstręt nabyty już w przedszkolu), szczaw, makaron zapiekany z jabłkami i zupy owocowe. Właśnie - zupy, a nie kompotopodobne zawiesiny! Najbardziej popularna w naszym domu była zupa jagodowa, gotowana i chętnie jedzona nawet w zimie - z zawekowanych owoców. Drugie miejsce na podium zawsze zajmowała zupa wiśniowa.

Koktajl ogórkowy na upały

koktajl ogórkowy na upały

Pisałam niedawno o wodach smakowych, a dziś do picia podam koktajl ogórkowy. Ogórek jest niezastąpiony podczas upałów, bo ma działanie orzeźwiające, ochładzające i relaksujące. Jest zasadotwórczy, co sprawia, że koktajl ogórkowy wspiera Twój organizm w neutralizowaniu skutków oddziaływania zakwaszających pokarmów, powszechnych w naszej diecie. Takim napojem częściowo unieszkodliwimy efekty objadania się słodyczami, pieczywem, nabiałem i mięsem. Warto chyba wspomóc swoje ciało, próbując jakoś przywrócić je do zdrowej równowagi! Czy wiesz, że koktajl ogórkowy jest też świetnym dostarczycielem wody strukturalnej (wspomniałam o niej tutaj)? Jest ona najdoskonalszym źródłem łatwo przyswajalnych witamin i mikroelementów. Zrób więc koktajl ogórkowy, bo jest najlepszy do picia w czasie gorących dni!

Wody smakowe - bo nawodnienie jest ważne!

wody smakowe

Latem bardzo często popijam wody smakowe, bo gdy na dworze upał, każdemu chce się pić. Ale nawet jeśli nie ma upału i nie męczy nas pragnienie, pić trzeba. Odpowiednie nawodnienie organizmu jest sprawą najwyższej wagi. Co jednak pić, gdy zwykła niegazowana woda "nie wchodzi"? Jest wiele możliwości - można popijać wodę z bąbelkami, która wcale nie jest gorsza od tej bez gazu, można robić musujące domowe lemoniady, o których już pisałam (na przykład tu, tu, tu, tu i tu), można zaparzać ziołowe herbatki i pić schłodzone. Ale najłatwiejszą do przygotowania alternatywą są wody smakowe!

Luksusowe serum do twarzy i dekoltu

luksusowe serum do twarzy i dekoltu

Kolejnym upominkiem z lawendowej kolekcji dla mojej siostry było luksusowe serum do twarzy i dekoltu. Niedawno opisałam sposób przygotowania lekko połyskującego balsamu do ciała oraz dwufazowego płynu do demakijażu, a teraz przyszedł czas na serum do twarzy. Wypróbowałam je na sobie i uważam, że jest rewelacyjne! Łatwo i szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, choć to przecież serum olejowe. Skóra po nim staje się jedwabista, miękka, gładka. Dobrze nawilżona i odżywiona, a dzięki obecności oleju z róży o pięknej pomarańczowo-czerwonej barwie, pełnego karotenoidów, zyskuje wygląd "muśniętej słońcem". Ładnie zasuszają się i goją drobne niedoskonałości cery. Wykonanie tego serum jest bardzo proste, trzeba się tylko zaopatrzyć w surowce ze sklepów kosmetycznych. Jednak uważam, że naprawdę warto! Dzięki samodzielnemu wykonaniu wiemy, jakie produkty znalazły się w serum i w jakich ilościach, a uzyskany na buzi efekt wart jest zachodu. Ciekawe, czy siostrze spodoba się tak bardzo, jak mnie?

Iwan czaj - o fermentowanych herbatach

iwan czaj

Jeśli znajdziesz stanowisko, w którym rośnie wierzbówka kiprzyca, możesz własnoręcznie zrobić herbatę dawniej uznawaną za najlepszą na świecie - iwan czaj, koporski czaj. Herbata kojarzy nam się z Chinami, Sri-Lanką czy Indiami. Najpopularniejsze gatunki jak Ceylon, Assam, Earl Grey czy Yunnan zna każdy miłośnik herbaty. Tymczasem jeszcze w XIX w bardzo popularna była rosyjska herbata. Pierwsze wytwórnie herbaty rosyjskiej powstały w okolicach Petersburga. Jedną z najpopularniejszych rosyjskich herbat był koporski czaj, koporska herbatka – nazwa pochodzi od miasteczka Koporie w okręgu petersburskim.

Lawendowa kolekcja pielęgnacyjna

opalizujący balsam do ciała

Ostatnio pisałam o moich przygodach z kulami kąpielowymi, ale oprócz nich w prezencie dla siostry powstała cała lawendowa kolekcja pielęgnacyjna. Najpierw chciałam podarować jej tylko musujące serca do kąpieli i peeling cukrowy, ale wkrótce wymyśliłam jeszcze kilka fajnych kosmetyków. Skoro mam już scrub i kąpiel, to może czas pomyśleć o balsamie do ciała? A potem jeszcze o płynie do demakijażu oczu i o luksusowym serum do twarzy? Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Wystarczył jeden wieczór, bo to bardzo proste specyfiki. O ich mocy i walorach pielęgnacyjnych decydują składniki najwyższej jakości, a także brak niepotrzebnych chemicznych dodatków.

Wypasione kule kąpielowe, czyli wielka klapa

wypasione kule kąpielowe

Wymyśliłam, że zrobię wypasione kule kąpielowe dla mojej siostry. Miał to być prezent imieninowy - siostra uwielbia lawendę, więc taki upominek powinien sprawić jej wiele radości. Wprawdzie żyje w wielkim pośpiechu i zwykle bierze szybki prysznic, ale miałam nadzieję, że wygląd, zapach i skład musujących kul skłoni ją wreszcie do zażycia relaksującej kąpieli. Chciałam, żeby wyglądały mniej więcej tak, jak u Kasi, tylko zamiast kul uformowałam serca. Miały zatem być podobne do tych (zdjęcie pochodzi stąd):

Orzechówka toskańska

orzechówka toskańska

Od paru lat pod koniec czerwca powstaje w mojej kuchni orzechówka toskańska. Dlaczego akurat toskańska? Dlatego, że przepis znalazłam przed laty na pięknym blogu Małgosi, mieszkającej w Toskanii i opisującej życie w tej cudownej krainie. Zachęcam do odwiedzenia w wolnej chwili - naprawdę warto, ale trzeba mieć w zapasie dużo wolnego czasu! Toskańczycy tradycyjnie nastawiają orzechowy trunek w dniu świętego Jana, czyli 24 czerwca. W naszym kraju też istnieją tradycje przyrządzania nalewek z zielonych, niedojrzałych orzechów włoskich, które doskonale wspomagają procesy trawienne po ciężkim posiłku. Sama przygotowywałam ten trunek na przynajmniej pięć sposobów, jednak orzechówka toskańska to nalewka wyjątkowa i smakuje nam najbardziej.

Ocet z czereśni, marynata i konfitura

Ostatnio robiłam czereśniową nalewkę, dziś przyszedł czas na ocet z czereśni i inne smakołyki. Taką ilość świeżych owoców trzeba jakoś zagospodarować - ich zrywanie nie jest łatwe, drabina to niezbędny sprzęt. Ja nie lubię przebywać na wysokościach, więc praca spada na J., do mnie należy przetwórstwo. Nie pijemy zimą kompotów, zatem ten najprostszy sposób przerabiania owoców odpada. Ale przecież prawdziwa octomaniaczka musi, po prostu musi zrobić ocet z czereśni, prawda? No więc robię. Pierwszy raz w życiu.