Lawendowa kolekcja pielęgnacyjna

Ostatnio pisałam o moich przygodach z kulami kąpielowymi, ale oprócz nich w prezencie dla siostry powstała cała lawendowa kolekcja pielęgnacyjna. Najpierw chciałam podarować jej tylko musujące serca do kąpieli i peeling cukrowy, ale wkrótce wymyśliłam jeszcze kilka fajnych kosmetyków. Skoro mam już scrub i kąpiel, to może czas pomyśleć o balsamie do ciała? A potem jeszcze o płynie do demakijażu oczu i o luksusowym serum do twarzy? Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Wystarczył jeden wieczór, bo to bardzo proste specyfiki. O ich mocy i walorach pielęgnacyjnych decydują składniki najwyższej jakości, a także brak niepotrzebnych chemicznych dodatków.

Opalizujący balsam do ciała w kostce

opalizujący balsam do ciała

Podpatrzyłam go u Lili, ale zrobiłam po swojemu. Podoba mi się, jest naprawdę fajny. Przygotowałam go w formie serduszka. Zawiera między innymi olej z pestek malin, który jest najlepszym, najbardziej efektywnym filtrem przeciwsłonecznym (o naturalnych filtrach napiszę jeszcze) - na lato w sam raz. To wspaniale nawilżający i odżywczy balsam w kostce, wzbogacony o błyszczący, delikatny brokat. Efekt nabłyszczania nie jest bardzo nachalny, ładnie wygląda na opalonej latem skórze.

lawendowa kolekcja pielęgnacyjna

Lawendowa kolekcja pielęgnacyjna - do wykonania opalizującego balsamu do ciała w kostce użyłam:

  • 25 g masła kakaowego
  • 20 g masła shea, najlepiej nierafinowanego
  • 15 g bielonego wosku pszczelego
  • 20 g oleju morelowego lub migdałowego
  • 10 g oleju z pestek malin
  • 15 g oleju jojoba
  • około 15 kropli eterycznego olejku lawendowego
  • malutką łyżeczkę brokatu kosmetycznego
  • foremki silikonowe w kształcie serca

lawendowa kolekcja pielęgnacyjnaWosk pszczeli bielony

W kąpieli wodnej rozpuściłam najpierw wosk pszczeli, następnie dodałam do niego masełka, a gdy i one przyjęły płynną konsystencje – dolałam oleje. Całość dokładnie wymieszałam i zdjęłam z ognia. Pozwoliłam mieszaninie trochę ostygnąć, po czym dolałam do niej kilkanaście kropelek olejku lawendowego. Do tego dosypałam brokat i wszystko delikatnie wymieszałam. Balsam przelałam do dwóch foremek, wstawiłam do lodówki na noc i pozwoliłam im zastygnąć. Rano wyjęłam kostki z foremek i delikatnie z wierzchu obsypałam szczyptą brokatu. Zapakowałam do pudełka.

Balsam trzeba przechowywać w zamkniętym pudełeczku lub zawinięty w folię, w chłodnym i suchym miejscu. Wspaniale rozsmarowuje się pod wpływem ciepła dłoni. Można kostkę wziąć do ręki i delikatnie masować skórę albo odrywać po kawałeczku i masując nakładać na ciało, aby uzyskać efekt lekkiego blasku..

lawendowa kolekcja pielęgnacyjnaPołyskująca kostka balsamu 

lawendowa kolekcja pielęgnacyjna

Dopełnieniem lawendowej kolekcji dla mojej siostry jest Dwufazowy płyn do demakijażu, Luksusowe serum do twarzy i dekoltu oraz pięknie pachnące Mydełko lawendowe i Półkule kąpielowe, ale o ich wykonaniu napiszę już innym razem (linki do tych wpisów znajdziesz poniżej).

lawendowa kolekcja pielęgnacyjnaMydełka lawendowe

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/wypasione-kule-kapielowe-czyli-wielka-klapa/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/luksusowe-serum-do-twarzy-dekoltu/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/mydlo-lawendowe-ulubione/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/dwufazowy-plyn-do-demakijazu/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *