Czereśnie jak klejnoty

Niedawno narzekałam, że szpaki zjadły wszystkie czereśnie z naszego drzewa, że nie spróbowałam ani jednej. To były czereśnie wczesne, na późne odmiany ptaszki wybrały się w inne rejony. Na szczęście! Dzięki temu J. zerwał całkiem sporo tych skarbów. Bo czy nie wyglądają one jak najcenniejsze klejnoty?

czereśnie

Traktujemy czereśnie jak jedne z wielu owoców, tymczasem to prawdziwe skarby. Sezon czereśniowy trwa krótko, warto więc maksymalnie dobrze wykorzystać ten czas, czerpiąc z dobroczynnych, leczniczych właściwości czereśni i ich wyśmienitego smaku. Poniższe informacje zaczerpnęłam stąd (klik).

czereśnie

Czereśnie przeciw artretyzmowi i gośćcowi

Przez cały czereśniowy sezon jeden posiłek dziennie zastąpić 1/2 kg czereśni. Dodatkowo na noc smarować obolałe stawy żywicą z drzewa czereśniowego wymieszaną z wodą na gęstą papkę. Po kilku tygodniach obrzęki i zniekształcenia stawów powinny zacząć ustępować.

Czereśnie na oczyszczenie organizmu

Przez 3 dni jeść wyłącznie czereśnie i pić wyciśnięty z nich sok - taka kuracja również ma działanie odchudzające.

Sok naturalny z czereśni

Umyte, oczyszczone z szypułek, wydrylowane czereśnie odwirować w sokowirówce lub przecisnąć przez praskę i odcedzić przez gęste sito. Można dodać trochę cukru nierafinowanego lub wanilii - zależnie od upodobań. Przelać do butelek z ciemnego szkła, szczelnie zamknąć i pasteryzować przez 15 minut. Przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu.

czereśnie

I jeszcze herbatka na obniżenie poziomu kwasu moczowego

50 g ogonków czereśni lub wiśni (suszonych ogonków), 1 litr wody. Ogonki gotować w wodzie przez 10-15 minut, po czym odstawić do naciągnięcia na niedługi czas. Pić 2 razy dziennie po 100 ml herbatki. Można dolewać wody. Herbatka jest również bardzo skuteczna na odchudzanie – przyspiesza metabolizm i spala tłuszcz szczególnie z okolic brzucha. Badania naukowe wykazały, że ogonki działają moczopędnie, zmieniają stężenie elektrolitów i pH moczu na bardziej zasadowy. Herbatka z ogonków czereśni ma bardzo gorzki smak, mimo to nie należy jej niczym dosładzać.(źródło)

ogonki czereśni na herbatkę

Cudowne, smaczne owoce najlepiej oczywiście zjadać świeże, na surowo. I tak robię - przede wszystkim najadam się do syta, aż żałuję, że nie można nasycić się na zapas. Muszę jednak zagospodarować jakoś te skarby przyniesione przez męża z ogrodu. Jak zatrzymać smak lata na później, na długie zimne i ponure miesiące? Najpierw powstanie nalewka, a potem pomyślę, co dalej.

nalewka czereśniowa

Kieliszek nalewki czereśniowej z 2009 roku

Nalewka czereśniowa (nalewka z czereśni, czereśnie w nalewce) - podstawowy skład na mocny trunek

Jeśli chcesz uzyskać słabą nalewkę, zamiast wódki użyj dobrej jakości wody.

  • 2 kg czereśni
  • 1 litr spirytusu 96%
  • 1 litr wódki 40% (jeśli jednak wolisz słabsze nalewki, wódkę zastąp wodą źródlaną)
  • kilogram cukru
  • 1 szklanka filtrowanej wody (albo trochę więcej, jeśli dla kogoś nalewka jest mimo wszystko zbyt mocna)

Czereśnie umyłam, oderwałam ogonki (wysuszę je, będą na herbatkę odchudzającą) i każdy owoc nacięłam aż do pestki, nie przepoławiając do końca. To trochę czasochłonne zajęcie, ale mam nadzieję uzyskać w ten sposób jeszcze więcej smaku. Spirytus zmieszałam z wódką (w ten sposób uzyskuję spirytus tzw. nalewkowy, o mocy około 70%), czereśnie wsypałam do odpowiednio dużego słoja i zalałam alkoholem. Słoik zakręciłam dokładnie i postawiłam na parapecie słonecznego okna. Będzie tam stał przynajmniej przez 6 tygodni, wstrząsany co kilka dni.

czereśnie

Gala nie będzie pilnować słoja przez cały czas, przyjechała tylko w odwiedziny

Nalewka czereśniowa - co dalej?

Następnie odcedzę alkohol i wleję do innego słoja lub do butelek, odstawię do późniejszego wykorzystania. Pozostałe w słoju czereśnie zasypię cukrem i - dokładnie zakręcone - pozostawię w słonecznym miejscu do czasu rozpuszczenia się cukru. Też będę czasem potrząsać słoikiem, żeby przyspieszyć proces. Na koniec zleję syrop i połączę go z odcedzonym wcześniej alkoholem, dodam około szklanki wody, aby nalewka nie była zbyt ostra, alkoholowa. Uzyskaną nalewkę zabutelkuję, odstawię i zapomnę o niej na pół roku lub dłużej. Jeśli wolisz mniej słodkie trunki, nie wlewaj całego syropu do nalewki. Pozostałe w słoju owoce można jeszcze raz zalać - tym razem wódką. Uzyskamy wtedy mniej esencjonalną i słabszą nieco, ale też smaczną nalewkę. Nie trzeba jej dosładzać, bo drugi raz zalane czereśnie są przecież słodkie. Po jej odcedzeniu można jeszcze wykorzystać owoce do deserów, ciast i napojów. Takie czereśniowe klejnoty nie mogą się zmarnować!

nalewka z czereśniczereśnie

Polecam też inne pyszności z czereśni. Na początek - zupa, przygotowana zupełnie tak samo, jak wiśniowa:

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zupa-wisniowa-smak-dziecinstwa/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ocet-z-czeresni-marynata-konfitura/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/clafoutis-z-czeresniami-bez-glutenu/

clafoutis z czereśniami

6 odpowiedzi “Czereśnie jak klejnoty”

  1. Witam serdecznie, zrobiłam nalewkę czereśniowa, według przepisu, postanowiłam ja spróbować i jest strasznie mocna, wyczuwalny jest spirytus. Czy tak ma być? Jak mogę sprawić by spirytus był mniej wyczuwalny, może to jeszcze kwestia czasu?

    1. Sądzę, że nalewka jeszcze dojrzeje, a z czasem spirytusowy posmak osłabnie. Czereśniówka należy do trunków długo dojrzewających, 6 miesięcy dojrzewania to minimum, ale lepiej, by był to nawet rok i więcej. Tymczasem od zlania jej do butelek nie mógł minąć wystarczająco długi czas - powinna być rozlana około połowy września, czyli próbujemy najwcześniej w okolicach Wielkanocy 🙂 Na zdjęciu w kieliszku jest 7-letnia czereśniówka...
      Jednak dla niektórych osób ta nalewka i tak może okazać się zbyt mocna, bo wolą lżejsze trunki. Wówczas jedyną radą jest dosłodzić ją nieco lekkim syropem cukrowym - to pozwoli rozcieńczyć procenty. Proszę jednak najpierw odczekać zalecane pół roku.

  2. Piję nalewkę 5-cio letnią zrobioną wg przepisu powyżej. Nalewka jest za słodka - To sprawa gustu, ale wg mnie cukru powinno być najwyżej 0,5 kg, albo mniej. Druga sprawa to moc - nalewka ma za małą moc. Niepotrzebnie dodałem szklankę wody. Poza tym smak jest OK. Pozdrawiam.
    P.s. Robię nalewki od 20 lat, mam ich obecnie ponad 500. Ta 5-cio letnia jest jedną z najmłodszych które piję. Dziwne, ale niektóre nalewki w miarę upływu czasu tracą na jakości i są mniej smaczne pomimo zawartości alkoholu czasami powyżej 50-60%.

    1. Dziękuję Ci za pozostawienie komentarza 🙂
      Tak, zawartość cukru w nalewce jest oczywiście kwestą gustu, podobnie jest z alkoholem. Jedni lubią bardzo słodkie i niezbyt mocne nalewki, inni odwrotnie. To zawsze trzeba dopasować do własnych upodobań.

      A co do zawartości Twojej spiżarki czy barku, to jestem pod wrażeniem - ponad 500 nalewek to naprawdę jest wyczyn!

  3. Nalewka wyszła super, wszyscy którzy smakowali pod wrażeniem, nalewka była ciut mocna ale to oczywiście kwestia gustu , dodałam syrop/kompot który miałam z czereśni , wyszło naprawdę super. Polecam przepis ? W tym roku ponownie zrobiona ? Dodatkowo agrestowa się robi i imbirówkę w planach ? Dziekuje za przepis i pozdrawiam ?

    1. Bardzo się cieszę, że czereśniówka wszystkim smakuje. Jestem ciekawa, jakich wrażeń dostarczy Wam nalewka z agrestu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *