Kolejnym upominkiem z lawendowej kolekcji dla mojej siostry było luksusowe serum do twarzy i dekoltu. Niedawno opisałam sposób przygotowania lekko połyskującego balsamu do ciała oraz dwufazowego płynu do demakijażu, a teraz przyszedł czas na serum do twarzy. Wypróbowałam je na sobie i uważam, że jest rewelacyjne! Łatwo i szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, choć to przecież serum olejowe. Skóra po nim staje się jedwabista, miękka, gładka. Dobrze nawilżona i odżywiona, a dzięki obecności oleju z róży o pięknej pomarańczowo-czerwonej barwie, pełnego karotenoidów, zyskuje wygląd "muśniętej słońcem". Ładnie zasuszają się i goją drobne niedoskonałości cery. Wykonanie tego serum jest bardzo proste, trzeba się tylko zaopatrzyć w surowce ze sklepów kosmetycznych. Jednak uważam, że naprawdę warto! Dzięki samodzielnemu wykonaniu wiemy, jakie produkty znalazły się w serum i w jakich ilościach, a uzyskany na buzi efekt wart jest zachodu. Ciekawe, czy siostrze spodoba się tak bardzo, jak mnie?
Luksusowe serum do twarzy i dekoltu - składniki:
- 15 ml skwalanu oliwy z oliwek
- 15 ml oleju arganowego
- 10 ml oleju z dzikiej róży
- 5-6 kropli olejku lawendowego
- 1 ml witaminy E
Sposób przygotowania i użytkowania:
- Wszystkie składniki mieszamy w naczyniu, wstrząsamy i przelewamy do buteleczki z ciemnego szkła, najlepiej ze szklanym aplikatorem. Można też wlewać składniki od razu do buteleczki, a na koniec wstrząsnąć - ja tak robię, by cenne składniki nie pozostały na ściankach naczynia roboczego.
- Nakładamy cienką warstwę, delikatnie wmasowujemy w skórę twarzy i dekoltu. Pozwalamy mieszance się wchłonąć i aplikujemy na nią wybrany krem.
I już, to cała procedura, serum do twarzy i dekoltu gotowe. Proste, prawda?
Serum do twarzy - opis użytych składników
O skwalanie wspominałam wcześniej tutaj, dodam jeszcze tylko, że naturalnie występuje on w ludzkiej skórze. Jest integralną częścią łańcucha syntezy cholesterolu w poszczególnych komórkach, bierze udział w produkcji hormonów i witaminy D. Jest niezbędnym komponentem bariery ochronnej skóry, w tym przed działaniem wolnych rodników i promieniowaniem UV. U osób młodych występuje w wysokim stężeniu, ale pomiędzy 20-30 rokiem życia jego zawartość w skórze zaczyna spadać dość gwałtownie. W okolicach 50 roku spada do zaledwie 5%, co też ma swoje odbicie w funkcjonowaniu i wyglądzie skóry. Skwalan oliwy z oliwek wchłania się z łatwością i całkowicie.
Olej arganowy jest znanym i cenionym kosmetykiem, głównie z powodu właściwości odżywczych, nawilżających, kojących, regenerujących i przeciwutleniających. Odbudowuje warstwę ochronną skóry, zwiększa odżywienie jej komórek i przeciwdziała starzeniu się. Charakteryzuje się dużą prędkością wchłaniania i wchłania się całkowicie.
Olej z dzikiej róży otrzymuje się z nasion lub owoców. Tłoczony z całych owoców jest bardziej wartościowy i bogatszy w cenne składniki biologicznie aktywne. Bardzo bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, antyoksydanty, witaminy i minerały. Dobrze rozprowadza się na skórze, szybko i całkowicie się wchłania. Wykazuje się wszechstronnym, pozytywnym działaniem na skórę, posiada właściwości antyseptyczne, przeciwzapalne, ściągające, nawilżające. Olej z dzikiej róży jest często określany jako „olej młodości”. Dzięki zawartości GLA pomaga zmniejszyć oznaki starzenia się, skuteczny jest zwłaszcza w przypadku „kurzych łapek”, drobnych linii wokół oczu i ust, jak również w zmniejszaniu defektów spowodowanych działaniem słońca i wpływu środowiska. Obkurcza naczynia krwionośne, dzięki czemu jest pomocny w pielęgnacji cery naczynkowej.
Olejek lawendowy oprócz oczywistych walorów zapachowych ceniony jest za działanie gojące, łagodzące świąd, regenerujące naskórek, a także uspokajające i przeciwdepresyjne.
Kilka słów o książce
Pierwotny przepis na luksusowe serum do twarzy i dekoltu znalazłam w książce Klaudyny Hebdy "Ziołowy Zakątek. Kosmetyki, które zrobisz w domu", ale odrobinę zmodyfikowałam go do swoich potrzeb. Samą książkę bardzo polecam każdej miłośniczce/każdemu miłośnikowi wytwarzania własnych mazideł w domu. Znajdziesz w niej wiele receptur na proste kosmetyki z wykorzystaniem wyciągów i maceratów własnoręcznie przygotowanych jak i różnych półproduktów zakupionych w sklepie. A najpiękniejsze w książce jest to, że Klaudyna nie komplikuje swoich receptur, w dodatku łatwo poddają się one modyfikacji. Jeśli chcesz uzyskać efekt inny, niż autorka i wiesz, jaki w tym celu trzeba użyć wyciąg roślinny - zrób to bez wahania! Ważne jest tylko zachowanie ogólnych proporcji. Wypróbowałam na razie kilka receptur z książki i praktycznie każdą z nich pozmieniałam po swojemu - i wszystko się udało. Bardzo się cieszę, że mam książkę Klaudyny na swojej półce!
Bardzo polecam też inne domowe kosmetyki ułatwiające i uprzyjemniające pielęgnację:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/krem-rozany-z-olejem-arganowym/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/balsam-shea-mydlarnia-u-franciszka/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/luksusowy-tonik-do-twarzy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/dwufazowy-plyn-do-demakijazu/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/odzywka-do-paznokci-skorek/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/lotion-ogorkowy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/czekoladowy-balsam-do-ust-czyli-pomadka-dla-helenki/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/krem-stokrotkowy-balsam-dodatek/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/krem-choinkowy-przeziebienie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/balsam-do-ust-migdal-roza/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/tonik-larendogra-naturalny-specyfik/






Serum jest fantastyczne, miłe w używaniu jak zresztą cała lawendowa seria. Jak miło dostać w prezencie takie fajne "dedykowane" kosmetyki...
Siostro, bardzo się cieszę, że Ci się podobają, niech służą jak najlepiej! 🙂
Serum jak dla mnie idealne . Podchodziłam dość sceptycznie obawiając się tłustej , świecącej powłoki na twarzy - zupełnie niepotrzebnie . Polecam, choć ja wolałabym kupić już gotowy produkt a nie przygotować go samodzielnie.
Bardzo się cieszę, że Ci się spodobało. Zawsze możesz do mnie napisać, a ja zrobię świeżą porcję dla Ciebie 🙂