W tym roku jakoś wyjątkowo chodziła za mną jarzynka solona na zimę. Robiłam ją wraz z Mamą w bardzo dawnych czasach, a później odeszła w zapomnienie. Zastąpiły ją inne wspaniałe domowe produkty, które ułatwiają codzienne gotowanie. Linki do przepisów na te ułatwiacze znajdziesz na końcu wpisu. A ja tylko wspomnę, że solona włoszczyzna tak bardzo nie dawała mi spokoju, że wreszcie postanowiłam ją przygotować. I podzielić się moją sprawdzoną recepturą z wszystkimi Czytelnikami.
Jarzynka solona - skład (to jest waga po oczyszczeniu wszystkich składników, a jeśli skórka jest ładna i zdrowa - nie trzeba jej zdejmować)
- 1 kg marchwi
- 500 g korzeni pietruszki
- 1 duży por, cały (zielona część też)
- 3-4 łodygi selera naciowego (albo nać selera korzeniowego wraz z liśćmi)
- 500 g selera korzeniowego
- 3 duże obrane cebule
- 3 duże ząbki czosnku pozbawione łusek
- opcjonalnie - 2-3 pomidory (ja robiłam soloną włoszczyznę dopiero w listopadzie, więc nie miałam już dobrych pomidorów, wersję z pomidorami przygotuję zatem w przyszłym roku)
- duży pęczek natki pietruszki
- sól (najlepiej kamienna, ale może być dowolna) w ilości 15%, czyli 150 g na każdy kilogram zmielonych warzyw
Przygotowanie
Włoszczyzna solona to jest bardzo łatwa do przygotowania rzecz. Wystarczy dokładnie umyć i oczyścić wszystkie warzywa, szczególną uwagę zwracając na por. Z jego zakamarków trzeba bardzo dokładnie wypłukać piasek, żeby potem nie zgrzytał w zębach. W razie potrzeby obierz jarzyny ze skórek. Jeśli używasz pomidorów, to nie musisz koniecznie zdejmować z nich skórki.
Wszystkie warzywa kolejno przepuść przez maszynkę do mielenia albo zetrzyj na tarce o małych oczkach, możesz też drobno je posiekać lub potraktować malakserem. Kawałki powinny być dość drobne, ale jednak to nie ma być miazga czy też gładka pasta. Rozdrobnione warzywa umieść na wadze i na każdy kilogram mieszanki weź 150 gramów (15 dag) soli. Jeśli warzyw jest np. 2,8 kilograma, to soli musi być 420 gramów (150x2,8=420). Ja miałam 3 kg zmielonych warzyw, więc użyłam 450 g soli (150x3=450). Dokładnie wymieszaj warzywa z solą, a następnie przykryj miskę ściereczką. Po dłuższej chwili puszczą sok.
Ty w tym czasie przygotuj słoiki. Wyparz je wrzątkiem, nakrętki też. Możesz pominąć wyparzanie, jeśli słoiki zostały umyte w zmywarce, bo temperatura zmywania wystarczy, aby usunąć niechciane zarodniki pleśni czy inne patogeny. Przyprawione solą warzywa porozkładaj do słoików, sprawiedliwie rozdzielając sok. Zadbaj o to, aby wypchnąć z każdego słoika pęcherzyki powietrza. Zakręć słoiki i opisz, a następnie wynieś do spiżarni.
Jarzynka solona - jak przechowywać i jak używać?
Solona włoszczyzna bardzo dobrze przechowuje się nawet w dość ciepłej piwnicy w bloku, więc nie trzeba jej pasteryzować. Tutaj sól jest wspaniałym i najlepszym konserwantem, bo dzięki niej włoszczyzna nie pleśnieje i nie kiśnie. Pamiętaj jednak, że po przyniesieniu do kuchni i otwarciu słoika lepiej jest przechowywać go w lodówce. Wystarczy dolna półka. I zawsze wyjmuj potrzebną porcję jarzynki czystą łyżką, żeby nie zainfekować zawartości słoika.
Jarzynka solona to jest świetne rozwiązanie dla osób, które jesienią zebrały sporo warzyw z własnego ogródka i nie mają pomysłu, jak je bezpiecznie przechować. Przyprawa, bo chyba należy tę jarzynkę nazwać przyprawą, jest wielkim ułatwieniem podczas gotowania zup i sosów w zimie. Dodanie jej do wrzącej wody i gotowanie przez kilka minut pozwala uzyskać coś na kształt bulionu czy wywaru warzywnego. Oczywiście nie ugotujesz w ten sposób rosołu, ale już barszcz, pomidorówkę czy zupę ogórkową - jak najbardziej. Przyda się też przy gotowaniu dowolnego risotta (koniecznie sprawdź moje przepisy, bo są przepyszne!). Jeśli masz na podorędziu taką soloną jarzynkę, to nie musisz zimą lecieć do sklepu po włoszczyznę za każdym razem, jak Ci się zachce jakiejś potrawy na bazie wywaru z warzyw. To jest naprawdę świetne rozwiązanie dla każdego, więc gorąco polecam!
Przy okazji tym samym sposobem przygotowałam soloną natkę selera korzeniowego, której sporo mi zostało. To znaczy przepuściłam nać przez maszynkę, zważyłam i dodałam 15% soli kamiennej. Wstawię słoik do lodówki i będę dodawać zimą zamiast soli podczas gotowania rosołu, bo rosół bardzo lubi dodatek liści selera. Jest dzięki nim o wiele smaczniejszy.
Oto obiecane linki do innych przypraw warzywnych przygotowanych w domu:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/domowy-koncentrat-bulionowy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/domowa-przyprawa-typu-vegeta/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/przyprawa-bulionowa-z-grzybami/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/bulion-z-obierek-i-resztek-warzyw/
A tu znajdziesz doskonały i sprawdzony przepis na wegetariański rosół:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/rosol-rozgrzewajacy-cialo-i-dusze-zupy-mocy/
















Proste , smaczne i zdrowe . Coż chcieć więcej 🙂
Juz nigdy nie będe się martwic co zrobic z warzywkami 😉
Wiadomo, że w smaku dominuje sól, ale jarzynka pięknie pachnie świeżą włoszczyzną.
Super! Właśnie takiego przepisu szukałam, wielki plus za informację jaką ilość soli trzeba dodać na konkretną ilość warzyw. Dziękuję za ten przepis.
Super, że się przyda!