Wspaniała, aromatyczna i wilgotna cytrynowa babka z cukinią powstała przy okazji przygotowań do kolejnego letniego pikniku. Codziennie przynoszę z ogrodu kilka lub kilkanaście młodych cukinii. Część rozdaję chętnym, a resztę staramy się zjadać na bieżąco i zamykać w słoikach na zimę. Wymyślam wciąż nowe zastosowania. Ciasta z cukinią jeszcze nigdy nie piekłam, więc tym razem postawiłam na ciasto. Nie lubię suchych ciast w typie babki, ale doświadczenie uczy, że wypieki z dodatkiem warzyw są przyjemnie wilgotne i na to właśnie liczyłam. Poza tym w plenerze babki sprawdzają się bardzo dobrze. Łatwo się je kroi, transportuje i zjada bez talerza i sztućców.
Okazało się, że moja cytrynowa babka z dodatkiem cukinii wyśmienicie smakowała na pikniku w towarzystwie kawy z termosu. I po orzeźwiającej kąpieli w jeziorze, bo dzień był upalny i kto żyw, chciał się schłodzić w czystej toni. Tym razem wybraliśmy drogę na północ, bo aż w okolice Krzyża Wielkopolskiego. Po kąpieli zostawiliśmy sobie czas na wylegiwanie się na kocu i suszenie w popołudniowym słońcu, ale już po chwili raczyliśmy się kawą i ciastem. Cytrynowa babka okazała się sukcesem nawet dla mnie, więc na pewno będę ją piec od czasu do czasu. Tym bardziej, że jej przygotowanie jest bardzo łatwe. No i pozwala spożytkować cukinię, wprawdzie niezbyt dużą, ale jednak.
Cytrynowa babka z cukinią - skład
Jeśli chcesz odmierzać składniki szklanką, to użyj naczynia o pojemności 250 ml.
Miska ze składnikami suchymi:
- 320 g (2 szklanki) jasnej mąki orkiszowej lub pszennej luksusowej albo tortowej
- pół łyżeczki soli (używam kamiennej z Kłodawy)
- łyżeczka proszku do pieczenia (płaska)
- płaska łyżeczka sody oczyszczonej
Miska ze składnikami mokrymi:
- 2 jajka
- kubek jogurtu naturalnego 150 g (pół szklanki)
- 150-200 g (3/4 - 1 szklanki) cukru, erytrolu lub ksylitolu (użyłam 150 g)
- pół szklanki oleju o neutralnym smaku (u mnie ryżowy)
- skórka otarta z jednej sparzonej cytryny (tylko żółta warstwa, bez albedo)
- sok z połowy cytryny
- 200 g (1 szklanka) młodej cukinii startej na dużych oczkach tarki*
*Cukinia musi być naprawdę bardzo młoda, żeby nie miała w środku pestek. Użyłam cukinii z zieloną skórką, ponieważ zależało mi na zielonych cętkach widocznych w cieście. Ale jeśli użyjesz cukinii w jasnym kolorze albo zdejmiesz skórkę, prawdopodobnie uda się ukryć obecność warzyw w babce przed tymi, którzy cukinii nie lubią. Żeby nie musieli marudzić 🙂
Na lukier cytrynowy:
- pół szklanki cukru pudru
- łyżka soku z cytryny
- niepełna łyżka mleka
Przygotowanie
- Włącz piekarnik na temperaturę 175 stopni, grzanie góra/dół.
- Wszystkie składniki sypkie przesiej do miski i wymieszaj je.

- W drugiej, większej misce umieść jajka, cukier (lub alkohol cukrowy) i jogurt, a następnie wymieszaj trzepaczką na gładką masę.


- Teraz dodaj olej, skórkę i sok z cytryny i ponownie wymieszaj.

- Dodaj startą cukinię wraz z ewentualnym sokiem, który z niej wypłynął i wymieszaj, teraz już łyżką.

- Na koniec dodaj suche składniki z drugiej miski i ponownie wymieszaj łyżką.

- Przełóż ciasto do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Moja foremka ma wymiary 25x11 cm i okazało się, że porcja ciasta wypełniła ją tak bardzo, że mogłoby chcieć uciec z keksówki. Dlatego część ciasta na wszelki wypadek przełożyłam do małej silikonowej foremki na babkę, a następnie obie formy wstawiłam do nagrzanego piekarnika.

- Babkę należy piec do tzw. suchego patyczka, czyli 50-60 minut. Małą foremkę wyjęłam z piekarnika po 40 minutach, a keksówkę po 55 minutach.

- Przygotuj lukier. W tym celu utrzyj w miseczce cukier puder z sokiem z cytryny i mlekiem, a następnie gęstą masą oblej wierzch lekko przestudzonej babki. Pozostaw na kilka godzin do zastygnięcia. Małą babeczkę posypałam tylko cukrem pudrem.
Bardzo smaczne ciasto
Cytrynowa babka z cukinią okazała się tak smaczna, że z czystym sumieniem mogę ją polecać każdemu. A sama przez parę lat podchodziłam do niej, jak do jeża, zupełnie niepotrzebnie! Ty też musisz tego ciasta koniecznie spróbować. Smacznego!
PS. Psia miseczka na wodę została w samochodzie, a tymczasem naszej Kruszynie zachciało się pić. Nie umie pić z dłoni, więc wpadłam na pomysł, żeby nalać wody do jednego z kubeczków od termosu. Dla mnie kawa, a dla niej woda, bo jakoś trzeba sobie radzić 🙂
Wypróbuj też inne moje propozycje na piknik, nie tylko słodkie:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/keks/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/weganski-smalczyk/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/samosa-indyjskie-pierozki/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ciasteczka-serowe-piwa-wina-barszczu/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/placek-benedyktynow/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/drozdzowki-z-truskawkami/



















Jak fajnie wyglądają te zielone, cukiniowe drobinki w żółtym cieście! Zapiszę przepis, bo zawsze piekę czekoladowe, a to jest jeszcze bardziej apetyczne!
Lubię czekoladowe, ale ta babka smakuje mi jeszcze bardziej. Zrób koniecznie!