Dzisiaj na blogu doskonała świąteczna czerwona kapusta przygotowana w skandynawskim stylu, która smakiem i aromatem świetnie wpasowuje się w klimat Bożego Narodzenia. Taka kapusta jest idealnym dodatkiem do mięs ciepłych i zimnych oraz do pasztetów, zarówno mięsnych jak i wegetariańskich. Można ją podgrzać, ale na zimno też jest smaczna. Pracy przy niej niewiele, jednak ze względów praktycznych często gotuję tę kapustę 1-2 tygodnie przed świętami i pasteryzuję w słoikach. Dzięki temu mam mniej pracy przed samą wigilią, gdy zazwyczaj z czymś nie zdążam na czas. Taki słoik z pyszną kapustą jest wybawieniem w różnych podbramkowych sytuacjach. Czasem otwieramy słoik przed wieczerzą wigilijną, a czasem dopiero w święta, do obiadu lub kolacji.
Świąteczna czerwona kapusta - skład
- 1 średnia główka czerwonej kapusty (o wadze około 1,5 kg)
- 3 łyżki oleju lub masła (użyłam rafinowanego oleju kokosowego, takiego bez zapachu kokosa)
- 0,5 szklanki soku wyciśniętego z pomarańczy
- 200 g dżemu z borówki brusznicy lub żurawiny do mięs i serów
- garść suszonej żurawiny
- 2 laski cynamonu
- pieprz i sól do smaku
- ewentualnie dodatkowy miód lub cukier do wykonania "ostatniego szlifu" - jedni lubą bardziej, inni mniej słodką kapustę
Wykonanie potrawy
- Z główki usuń zewnętrzne, nieładne liście. Resztę poszatkuj cienko, wycinając głąb.
- W dużym garnku z grubym dnem rozgrzej tłuszcz i podduś na nim kapustę przez około 10 minut, pod przykryciem, często mieszając.
- Do garnka z kapustą dodaj sok pomarańczowy, dżem, cynamon, suszone żurawiny, pieprz i sól. Dokładnie wymieszaj i gotuj na wolnym ogniu do miękkości.
- Spróbuj i ewentualnie dodaj odrobinę miodu lub soku z cytryny. Jednak zazwyczaj nie jest to potrzebne.
Tak przygotowana czerwona kapusta jest aromatyczna i słodkawa. Bardzo smakuje dzieciom! Zrobiła furorę kilka lat temu podczas rodzinnego przyjęcia i odtąd prawie każdego roku gości na naszym świątecznym stole. Jest przy tym lżej strawna i delikatniejsza niż tradycyjna kapusta z grzybami, kapusta z grochem czy bigos. Można ją jeść nawet na zimno, jak sałatkę, nie jest bowiem tłusta ani ciężka. To dlatego bardzo dobrze komponuje się z pasztetem, na przykład takim jak ten poniżej. Też z żurawiną. Serdecznie polecam!
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pasztet-soczewicowy-z-zurawina/
PS. Czy nie uważasz, że przekrój czerwonej kapusty jest jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie można zobaczyć?
Wypróbuj też:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/bigos-wegetarianski/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kapusta-z-pieczarkami-111/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/bigos-z-kiszonych-burakow-veganuary-2021/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/groch-z-kapusta-czy-kapusta-z-grochem/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kapusta-z-grzybami-na-wieczerze-wigilijna/





Zrobiłam bez dżemu i dodatkowego słodzenia, ale dałam więcej soku z pomarańczy i szafran. Wyszła przepyszna.
Wspaniale, że Ci smakuje 🙂 A wszelkie modyfikacje są jak najbardziej wskazane.
Skoro do słoika to rozumiem że postoi dłużej, czyli mogę zrobić zapasy na zimę. Czy może się mylę, może nie wytrzymuje tak długo?
Pasteryzowana w słoikach postoi długo, więc śmiało możesz zrobić większy zapas.
Dzięki za inspirację 🙂 Zrobiłam z dodatkiem jabłek, słoiczkiem wisnie+czarna porzeczka+lawenda i porzeczką suszoną i będę powtarzać 🙂
Świetny zestaw!
Niestety, zdecydowanie nie dla cukrzyka.
Niestety. Podobnie jak wiele innych potraw, nie tylko świątecznych.
Zatęskniłam za nią między świętami 🙂
I poczułaś się świątecznie 🙂
A ja parę dni temu opisałam boczniaki po fińsku, widziałaś?