Sosna - zimowe zbiory

Z końcem grudnia i początkiem stycznia w koszykach zielarzy zaczyna pojawiać się sosna. A ściślej mówiąc - zielone igliwie, młode gałązki i pączki sosny, w tej zimnej porze roku bogate źródło witaminy C i cudownie pachnących olejków. W sam raz do inhalacji, ale nie tylko! Jednym z pierwszych wpisów na blogu były właśnie pełne zdrowia i leśnego aromatu igły sosny. Wtedy zaparzyłam z nich przepyszną, zdrowotną herbatkę, wzbogaconą skórką ekologicznej cytryny i pomarańczy. Zimą często parzę taką herbatkę, która nie tylko jest smaczna, ale niekiedy nawet udaje jej się udrożnić zatoki i zatkany nos. Igliwie sosnowe jest wspaniałym materiałem do eksperymentów - zazwyczaj łatwo dostępne, więc można puścić wodze fantazji. Co można zdobić z igieł sosny - oprócz smacznej herbaty? Wiele różności, zapraszam zatem do lektury.

sosna

Sosna na konfiturę z igieł

Konfitura z igieł charakteryzuje się niezwykłym aromatem i smakiem, zawiera też mnóstwo witamin i minerałów. Wykazuje działanie lecznicze, dlatego warto ją mieć w domowej apteczce. Marmolada z igieł sosny wskazana jest przy leczeniu przeziębień, kaszlu, zapalenia oskrzeli - podobnie, jak syrop z pędów sosny. To nie jest tylko przysmak, bo idealnie nadaje się do wzmocnienia układu odpornościowego. Dodatkowo wspaniały aromat sosnowego lasu koi nerwy i poprawia samopoczucie. Przygotowując moją iglastą konfiturę, zdecydowałam się skorzystać z przepisu "dzikiego kucharza", Mr. Wilsona (źródło). Uzyskany produkt nazwałabym raczej syropem, ale nie nazwa jest tu najważniejsza.

Konfitura z igliwia sosny - skład i wykonanie (przygotowałam połowę porcji)

  • 2 szklanki świeżych igieł sosny
  • pół szklanki owoców dzikiej róży
  • 1,5 litra wody
  • 300 g cukru
  • 1 cytryna, najlepiej ekologiczna

sosna

Igły sosny i owoce dzikiej róży należy pozyskać z terenów czystych, z dala od głównych szos. Najlepiej pod koniec jesieni (po pierwszych przymrozkach) lub na początku zimy. Owoce róży umyj, igły sosny odetnij od gałązek nożyczkami i opłucz. Różę oraz sosnę zalej 1 litrem wrzącej wody i rozdrobnij przy pomocy blendera. Odstaw na 12 godzin, następnie przecedź przez sitko (dość gęste, by zatrzymało pestki i włoski z owoców róży).

konfitura z igliwia sosny

Do przecedzonej mieszaniny dolej pozostałą wodę, wsyp cukier i gotuj marmoladę do momentu zagęszczenia. Pod koniec odparowywania dodaj sok z cytryny, który zneutralizuje sosnową goryczkę. Teraz już uważaj bardzo, by się całość nie skarmelizowała, nie odchodź od kuchenki! Rozlej gorącą konfiturę do wyparzonych słoików, zakręcaj od razu. Konfitura z igieł sosny ma kolor ciemnobrązowy, wygląda i zachowuje się trochę jak miód.

konfitura z igieł sosny

Aromat i smak ma delikatny, bardzo przyjemny, nie gorzki. Pachnie lasem. Z podanej proporcji otrzymasz tylko dwa nieduże słoiczki - takie, jak na zdjęciu. Ja mam tylko jeden słoik tego smakołyku 🙂

konfitura z sosnowego igliwia

Sosna idealna na sól do kąpieli i przyprawiania potraw

Przepis na zieloną sól sosnową znalazłam u Oli już dawno, tylko jakoś nie składało się, by o niej napisać. A to takie proste - sosna z naturalną niejodowaną solą - naprawdę, nie ma w zielarskim świecie niczego łatwiejszego! Taką sól można używać zarówno do relaksującej kąpieli, jak i kulinarnie. W kuchni aromat soli sosnowej szczególnie dobrze komponuje się z pieczonymi ziemniakami, z potrawami z jaj (np. omletem), z leśnymi grzybami, a także z niektórymi warzywami i mięsem. Warto podejmować eksperymenty z tym aromatycznym dodatkiem. Trzeba też wiedzieć, że żywo zielony kolor soli szybko zanika wraz z jej wysuszeniem, podobnie jest z zapachem. To dlatego Ola sugeruje dodatek sosnowych pączków, które zawierają więcej żywic i olejków eterycznych, dzięki czemu nadadzą soli bardziej trwałego leśnego smaku. Ale sól można zrobić z samych igieł, bez pączków - będzie mieć po prostu mniej trwały zapach.

sosna

sól sosnowa

Sól sosnowa - skład i wykonanie

  • kilka garści świeżych igieł sosny
  • garść pączków sosnowych
  • kilka garści porządnej soli (bez antyzbrylaczy)

Sól i sosnę zmiksuj razem przy pomocy blendera lub thermomixa, speedcooka itp. Ewentualnie możesz zmiażdżyć składniki w moździerzu lub makutrze (wtedy igły musisz wcześniej rozdrobnić, siekając je). W miarę potrzeby przesiej gotową sól przez sitko - szczególnie zalecam przesianie, jeśli sól ma służyć do jedzenia (do kąpieli - niekoniecznie). Przechowuj w szczelnie zamkniętym naczyniu.

sól sosnowa

Dużo więcej sosnowych ciekawostek znajdziesz na stronach:

sosna

Sosna i inne drzewa iglaste jako surowiec zielarski (źródło)

Surowcem jest liść (igliwie) oraz młode gałązki (pędy) z pączkami i igliwiem - Folium, Summitates (Frondes, Turiones) seu Gammae Pini (PP I,II,III, IV i V). Gałązki pozyskujemy od lutego do I połowy kwie­tnia, rozkładamy cienką warstwą l suszymy w temp. do 40o C, po czym mielimy i przesypujemy do szczelnego słoja.

Jedynie pączki sosny można kupić w aptekach i w sklepach zielarskich.

pączki sosny
Pączki sosny DARY PODLASIA

Oczywiście wyżej wymienione surowce mogą pochodzić z innych gatunków sosny, np. sosny smołowej - Pinus rigida, z sosny Banka - Pinus Banksiana, z sosny czarnej - Pinus nigra, a nawet z innych drzew iglastych: modrzewia - Larix (zarówno europejskiego jak i polskiego, igliwie obrywamy w czerwcu łącznie z cienkimi gałązkami na których się znajdują), ze świerka - Picea (surowiec pozyskujemy od stycznia do I połowy kwietnia) i z jodły - Abies (zbieramy zimą i na przedwiośniu). Wszystkie te drzewa mają podobny skład chemiczny i podobne właściwości lecznicze, można je więc stosować wymiennie.

sosna

Zastosowanie praktyczne sosny

Działanie:

Przetwory z wymienionych drzew iglastych działają przeciwkaszlowo, wykrztuśnie, napotnie, przeciwgorączkowo, moczopędnie, odkażająco, przeciwzapalnie, uspokajająco, lekko nasennie, wzmacniająco i silnie żółciopędnie.

Wskazania:

stany zapalne i zakażeniowe układu oddechowego, kaszel, choroby zakaźne, przeziębienie, pyłkowica, gorączka, skąpomocz, stany zapalne i zakażeniowe układu moczowego i trawiennego, biegunka, niestrawność, bóle brzucha i gardła, bezsenność, wyczerpanie nerwowe, osłabienie, choroby wątroby, kamica żółciowa, zapalenie pęcherzyka żółciowego, kamica moczowa, reumatyzm, zaburzenia trawienia, zastoje żółci. Pomocniczo: schorzenia skórne, stany ozdrowieńcze. Wyciągi z drzew iglastych są dobrym i tanim źródłem witamin C i P.

sosna

Napoje i nalewki zdrowotne z igliwia wg doktora Różańskiego

Sosna - iglasty napar: 3-4 łyżki igliwia lub młodych gałązek zalej 2 szklankami wrzącej wody lub mleka, odstaw na 30 minut. Przecedź, ewentualnie osłódź miodem. Pij 4-6 razy dziennie po 150-200 ml, dzieci - 100-150 ml. Niemowlętom podaje się 1-2 łyżeczki naparu 3-4 razy dziennie.

Sosna - odwar z igliwia: 3-4 łyżki gałązek lub igliwia zalej 2 szklankami wody; gotuj 5 minut; odstaw na 20 minut; przecedź, osłódź miodem lub sokiem owocowym. Pij 4-5 razy dziennie po 150-200 ml; dzieci - 100 ml, niemowlęta -1-2 łyżeczki płynu 3-4 razy dziennie (max 6 razy w ciągu doby).

igły sosny

Nalewka sosnowa (modrzewiowa, świerkowa, jodłowa) – Tinctura Pini: 1 szklankę igliwia lub całych gałązek zalej 500 ml wina lub wódki; wytrawiaj 14 dni; przefiltruj. Zażywaj 3-6 razy dziennie po 1 łyżeczce. Schorzałe miejsca (pryszcze, owrzodzenia, oparzenia, ropnie, liszaje, grzybice, łojotokowe zapalenie skóry) przemywaj nalewką 4 razy dziennie.

Intrakt sosnowy - Intractum Pini (lub modrzewiowy, świerkowy, jodłowy): pół szklanki igliwia lub gałązek świeżych i zmielonych zalej 300 ml alkoholu 40-60% o temperaturze bliskiej wrzenia; wytrawiaj 10 dni; następnie przefiltruj Zażywaj 3-6 razy dziennie po 1 łyżeczce lub stosuj zewnętrznie. Dzieciom wyciągi alkoholowe z sosny i innych drzew iglastych należy podawać w mleku z miodem w ilości 1 łyżeczki.

igliwie sosny

Alkoholmel Pini (czyli sosnowy): do 100 ml wyciągu alkoholowego z sosny (lub innego drzewa iglastego) wlej 100 ml miodu i ewentualnie 50 ml soku cytrynowego, wymieszaj. Zażywaj 4-6 razy dziennie po 1 łyżce. Dzieciom można podawać 2-3 łyżeczki leku w dawkach podzielonych na cały dzień.

miód

Sosna - źródło wielu skarbów dla zdrowia

Wiosną pojawił się na blogu artykuł o syropach z młodych pędów sosny oraz z męskich kwiatostanów. Teraz czas na igliwie i młode gałązki, ale to nadal nie wszystkie skarby, którymi obdarza nas to wspaniałe drzewo. Będę jeszcze pisać o innych cudach, zaglądaj tu więc koniecznie, zapraszam.

sosna

PS. A poniżej znajdziesz przepis na pyszny koktajl z igłami sosny:

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/koktajl-z-sosny-i-mango/

koktajl z sosny i mango

27 odpowiedzi “Sosna - zimowe zbiory”

  1. bardzo fajny tekst. Dzięki. Ale jakbym mógł prosić o info dotyczace Pinus ponderosa. Dla mnie najłatwiej korzystac z jej zasobów. Duze szyszki, długie igły, pytanie czy właściwosci te same. a potwierdzenia znaleźć nie mogłem i zaprzestałem poszukiwan. HELP pls

    1. Nie jestem aż takim ekspertem, ale skoro doktor pisze, że można wykorzystywać surowiec z różnych gatunków sosny, to pewnie i sosna żółta do tego się nadaje.
      Gdzieś tam podczas drobiazgowych poszukiwań natknęłam się na tytuł (w bibliografii dotyczącej rozprawy na temat aktywności przeciwgrzybiczej olejku sosnowego oleum pini sylvestris): "Himejima M, Hobson KR, Otsuka T i wsp. Antimicrobial terpenes from oleoresines of Ponderosa pine tree Pinus sylvestris Ponderosa: A delete mechanism against microbial invasion." Skoro nawet gremia naukowe traktują Pinus ponderosa jako rodzaj sosny pospolitej (choć w systematyce świata roślin nie tak się to układa), to my z pewnością też możemy. Sosna żółta wydziela aromaty bardzo podobne do sosny zwyczajnej i - jak widać - olejek eteryczny z niej pozyskany jest używany zamiennie, wnioskuję z tego, że nadaje się też do wszelkich innych terapii - zamiast Pinus sylvestris.

      Uff! Mam nadzieję, że trochę Ci dopomogłam tym przydługim wywodem 🙂

  2. No i tu mnie zaskoczyłaś Hajduczku 🙂 Nie przypuszczałabym, że w środku zimy można zbierać młode igły 🙂 I tyle zastosowań i zalet! A herbatka... mmmm... na pewno zaparzymy! Pozdrawiam w Nowym Roku i samego dobrego życzę! Pola

    1. W środku zimy igły są zwyczajne, a nie młode, ale wystarczy, by były zielone. Młode to bliżej wiosny, czyli już niebawem 😀
      Pozdrawiam Was noworocznie!

    1. W Polsce nie mamy dostępu do pinii, ale napiszę tak: jeśli igły piniowe pachną podobnie jak polskie, zwyczajne sosny - to tak. Sama nie mogę tego sprawdzić, ale skoro pytasz o pinię, to pewnie masz do niej dostęp 🙂

  3. Witam i mam wielka prośbę o poradę.Co zrobić z suszonym wrotyczem.Poproszono mnie o zebranie i ususzenie dużej ilości kwiatów.Byłam przekonana że na suche bukiety.
    Nie odebrano kwiatów i myślę jak to wykorzystać.W wpisie o gołąbkach dodaje Pani wrotycz do farszu ziemniaczanego.
    Jaką ilość mogę dodać aby sobie nie zaszkodzić szczyptę?
    Pozdrawiam serdecznie Krystyna

    1. Pani Krystyno - szczyptę, dwie szczypty - taki dodatek będzie w pełni bezpieczny.
      Przetwory z wrotyczu trzeba stosować bardzo ostrożnie, są jednak skuteczne i niezawodne w działaniu. Jeśli zechce Pani czegoś więcej dowiedzieć się o stosowaniu ziela, proszę przeczytać ten artykuł (to wiarygodne źródło): http://www.rozanski.ch/tanacetum.html

  4. Witam, Chciałam zapytać czym mogę zastąpić owoce dzikiej róży robiąc konfiturę z igieł sosny. Mam ochotę zrobić tę konfiturę, igły sosnowe nazbieram, jednak owoców dzikiej róży nie mam skąd wziąć.
    Pozdrawiam Halina

    1. Witaj, możesz zupełnie pominąć owoce, konfitura i tak będzie pyszna. Gdyby Ci jednak zależało na lekko owocowym posmaku - możesz użyć nawet kawałek jabłka. Ta konfitura to taka radosna twórczość 🙂

  5. Witaj. Proszę o pomoc w jaki sposób zapakowac, zabezpieczyc świeże igly sosny aby przetrwały przesyłkę za granicę która może trwać nawet do 30 dni, aby nadal pozostały zielone nie zgniły lub się nie wysuszyły ? Oraz świeże galazki sosny wysłać w całości czy zmielic? Czy będzą wówczas gałązki mieć te same właściwości? Nie wiem jak wysłać aby zachowaly świeżość i swoją moc uwzględniając termin wysyłki warunki w paczce itd.. Mam swoje drzewo sosnowe i bardzo zależy mi aby wysłać bliskiej osobie w potrzebie właśnie te igly sosnowe i gałązki na herbatę lecznicza.. Proszę o pomoc...w wyrazami wdzięczności Irmina

    1. Irmino, nie wiem, czy latem w ogóle da się to zrobić. Nawet zimą 30 dni to wyzwanie! Nigdy nie wysyłałam igieł ani gałązek sosnowych (zawsze przetwarzam bezpośrednio po zerwaniu) i nie wiem, jak zachować ich świeżość. Intuicja podpowiada, że powinny być transportowane w chłodzie, ale nie zamrożone. Tylko jak utrzymać takie warunki w lecie?
      Nie wiem, w jakiej potrzebie igły mają służyć bliskiej osobie, ale przez 30 dni raczej nie da się zachować świeżości. Może lepiej najpierw wysuszyć (jeśli to na herbatkę) albo np. ugotować syrop i jego wysłać? Albo - analogicznie - sól sosnową? Chyba bym poszła w kierunku odpowiednich przetworów.

  6. Dobra strona. W internecie są szczątki na temat innych odmian sosny (czarnej, czerwonej, żółtej etc) - jako produktów do spożycia a tu jest wreszcie jakaś informacja, dzięki której można się upewnić. Co warte zbieranie bez pewności. Nawet grzybów bym nie zbierała przed dokładnym przebraniem szkodliwych gatunków danego rodzaju. Wszystko musi być jak Amen w pacierzu.

  7. Witam!
    Kupiłam igły sosny na internecie . Część zielona, a część brązowa. Ponieważ to jest duża ilość i boję się żeby się nie zepsuła, włożyłam całość do wielkiego gara i gotuję. Nie wiem czy dobrze robię, ale chcę uratować igły od zepsucia. Mam pytania: czy zachować tylko wywar z igieł, czy z igłami. Czy zmielić po ugotowaniu, czy przecedzić, rozlać do słoików, czy mogę zamrozić? Będę wdzięczna za odpowiedź.
    Julia

  8. Kochani, jeżeli w przepisie jest CUKIER (legalny narkotyk) to nie może być lekarstwem. Cukier to chemia. Więc tą marmoladę, czy sok z pędów trzeba zrobić z czegoś innego, może z cukrem z brzozy?
    Suramina to skarb, ale przez ten sok czy marmoladę z pędów odrzuciło mnie i jeszcze nie przeczytałam reszty. Nie wiem, czy wrócę, czy skoczę na inny link pod nazwą "suraminy"...

    1. Czasami cukier lub miód są niezbędne do wykonania lekarstwa, jeszcze nikt nie wymyślił niczego lepszego ani bardziej skutecznego. A już ksylitol to w ogóle nic dobrego, to jest dopiero totalna chemia! I proszę nie nazywać go cukrem z brzozy, ponieważ to jest przekłamanie. Ksylitol pod względem chemicznym nie jest cukrem, tylko alkoholem. Bardzo polecam ten artykuł, stworzony przez naukowca biochemika (a raczej biochemiczkę), napisany przystępnym językiem: https://trocheinnacukiernia.home.blog/2015/02/18/ksylitol-bialy-oczyszczony-nienaturalny/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *