Chrzan tarty domowej roboty

chrzan tarty

W tym roku na Wielkanoc przygotowałam chrzan tarty, po raz pierwszy samodzielnie. Od bardzo dawna jestem bowiem rozczarowana zawartością dostępnych w handlu słoików z chrzanem. Doszłam do wniosku, że zrobienie chrzanu w domu nie może być trudne, jeśli pominąć łzy wylane podczas jego tarcia. A że zamiast tarki można użyć blendera, Speedcooka albo Termomixu, to powinno jeszcze ułatwić całą robotę. I tylko trzeba bardzo uważać przy otwieraniu urządzenia, bo uderzenie zapachu w nozdrza naprawdę może powalić niedźwiedzia! Ja starałam się nie zaciągać, a mimo to olejki eteryczne chrzanu przeczyściły mi nos, zatoki, gardło i nawet uszy, a łzy pociekły same, poza kontrolą mojej silnej woli 😀 Ale było warto, domowy chrzan tarty jest aromatyczny i mocny w smaku, czyli taki, jak lubię. Kontynuuj czytanie →

Zielone ciasto na święto Patryka

zielone ciasto

Prawdziwe zielone ciasto to ja piekę ze szpinakiem albo herbatą matcha, ale i to dzisiejsze jest bardzo atrakcyjne. Nieco mniej zielone (bo głównie za sprawą galaretki), ale za to bardzo soczyste, kremowe i niezwykle smaczne. Ostatnio przygotowałam je na Szmaragdowe Céilí - wielką potańcówkę irlandzką w Poznaniu z okazji Dnia Św. Patryka. Bo jak Patryk i Irlandia - to poczęstunek koniecznie musi być choć trochę zielony! Dzień świętego Patryka przypada 17 marca, a ja przedstawiam przepis na ciasto nieco wcześniej. Żeby każdy zdążył kupić składniki i przygotować ciasto. Kontynuuj czytanie →

Nalewka z przebiśniegów

nalewka z przebiśniegów

Mój ogród od zawsze na wiosnę zdobią kwitnące śnieżyczki, ale dopiero w tym roku powstała nalewka z przebiśniegów. Bo ja zawsze traktowałam te kwiatki jako wczesny zwiastun wiosny i wspaniałą ozdobę, która każdemu poprawia humor u schyłku zimy. A tymczasem niedawno dowiedziałam się, że moja ogrodowa śnieżyczka przebiśnieg (Galanthus nivalis) oraz śnieżyca wiosenna (Leucojum vernum) są cennymi surowcami leczniczymi. Kontynuuj czytanie →

Sosnowy płyn do kąpieli z magnezem

sosnowy płyn do kąpieli

Zima to jest najlepszy czas na zbieranie igliwia sosny, z którego przygotujesz sosnowy płyn do kąpieli, chociaż tak naprawdę można je zbierać przez cały rok. Jednak to właśnie z końcem grudnia i początkiem stycznia, a później przez całą zimę, w koszykach zielarzy pojawia się sosna. A ściślej mówiąc – żywica, zielone igliwie, gałązki i pączki sosny, w tej zimnej porze roku bogate źródło witaminy C i cudownie pachnących olejków eterycznych. W sam raz do inhalacji, ale nie tylko! Igły i gałązki sosny, a także innych drzew iglastych (jodła, świerk, daglezja, jałowiec) doskonale nadają się do przygotowywania odprężających i regenerujących kąpieli. I my dziś taką kąpiel zrobimy. I choć opis wydaje się dość długi i pełen uwag technicznych, to jest bardzo prosta receptura. Jeśli nie chcesz zgłębiać wszystkich technicznych szczegółów - przejdź od razu do rozdziału pod tytułem "Sosnowy płyn do kąpieli - skład".

Kontynuuj czytanie →

Sól sosnowa

sól sosnowa

Aromatyczna sól sosnowa stanowi niezwykłą przyprawę do potraw, zwłaszcza tych z leśnym rodowodem. Na przykład gulaszu z grzybów, krupniku z grzybkami albo bigosu myśliwskiego. Ale nadaje się nie tylko do jedzenia, bo wspaniale sprawdzi się też podczas kąpieli w wannie albo do sporządzenia kojącej, aromatycznej kąpieli stóp. Pomysł na zieloną sól sosnową znalazłam u Oli Domowej już bardzo dawno temu. I nawet pisałam o niej na blogu (tutaj). Ale mam wrażenie, że ten fenomenalny przepis przemknął jakoś dziwnie niezauważony, a szkoda. Postanowiłam go więc przypomnieć i zaznaczyć jakoś szczególnie, dlatego z przyjemnością wracam do tematu soli sosnowej. Robię tak każdego roku w styczniu bądź lutym, ale przecież nie co roku o tym piszę. Tym razem postanowiłam znów napisać. Kontynuuj czytanie →