Tym razem zapraszam na nieco egzotyczny dla naszych kubków smakowych meksykański lunch. Jest pyszny - to chyba oczywiste - ale i łatwy do zrobienia, a w dodatku stanowi pełnowartościowy posiłek. Odpowiedni dla osób unikających glutenu i wegetarian, a jeśli "zwykły" majonez zastąpisz wegańskim i nie dodasz do potrawy jajka - będzie to propozycja idealna dla każdego weganina. Ładnie wygląda rozłożony na dużym talerzu, ale nadaje się też idealnie do lunch-boxu.
Awokado na lunch w stylu meksykańskim
Ostatnio kilka razy udało mi się kupić awokado w promocyjnej cenie. Promocja pewnie dlatego, że owoce były już lekko miękkie i nie bardzo mogły zalegać dłużej na sklepowej półce. Z korzyścią dla mnie 🙂 Jak mam dobre awokado, to na pierwszy ogień zawsze idzie guacamole. A zaraz potem - salsa (taka jak tutaj). To są sztandarowe w mojej kuchni dania z wykorzystaniem awokado. Czasem jeszcze jakiś koktajl (klik), a potem zaczynam wymyślać. Tym razem wymyśliłam pyszny i kolorowy meksykański lunch. Jego meksykański charakter wynika z użytych produktów, charakterystycznych dla kuchni tego kraju. Niestety, nie byłam nigdy w Meksyku, wszystko więc musiałam sobie wyobrazić, a następnie ładnie skomponować na talerzu. Chyba się udało 🙂
Składniki mojego lunchu a'la Meksyk - porcja dla 2 osób:
- 1 spore, dojrzałe awokado (ale nie za bardzo miękkie, nie maziste)
- 2 dojrzałe pomidory
- nieduży pęczek natki pietruszki (może być natka kolendry, jeśli lubisz)
- zielona papryczka jalapeno
- 1 łyżka oliwy lub oleju
- 1,5 szklanki ugotowanej czarnej fasoli (może być z puszki - to będzie odcedzona zawartość jednej puszki fasoli)
- 1 cebula (obrana z łusek i pokrojona w kostkę)
- 2 ząbki czosnku
- trochę ostrego sosu chili (np. tabasco, a ja użyłam domowego sosu sriracha, który sama zrobiłam jesienią)
- 2 jajka ugotowane na półtwardo (po jednym na osobę)
- 2-3 łyżki majonezu lub zamiennie - gęstej, kwaśnej śmietany
- pieprz i sól do smaku
Meksykański lunch - przygotowanie
- Na patelni rozgrzej łyżkę oliwy. Dodaj pokrojoną w kostkę cebulę i podsmażaj ją do momentu, aż zbieleje i zmięknie. Dodaj zmiażdżony czosnek, a po minutce dorzuć odcedzoną czarną fasolę i ostry sos chili - tyle, ile lubisz. Wymieszaj, podgrzewaj przez chwilę po to, aby smaki ładnie się połączyły. Pozostaw do lekkiego przestudzenia.

- Gdy fasola stygnie, pokrój w kostkę pomidory (jeśli chcesz - możesz obrać je ze skórki). Posiekaj drobniutko papryczkę jalapeno i natkę pietruszki lub kolendry. Ja używam pietruszki, bo nawet zimą obficie rośnie w naszym ogrodzie, więc nie muszę kupować natki kolendry, ale niech każdy użyje tego, co lubi najbardziej. W miseczce wymieszaj pomidory, jalapeno, natkę. Oprósz odrobiną pieprzu i soli.

- Awokado pozbaw pestki i skóry. Połówki pokrój w plastry (możesz skropić je cytryną, aby nie ciemniały, zwłaszcza przechowywane dłużej w pudełku śniadaniowym).

- Jajka obierz ze skorupek, każde z nich przekrój na pół.
- Wszystkie składniki poukładaj ładnie na dwóch dużych talerzach. Na środku każdego talerza połóż spory kleks majonezu lub śmietany.
Jeśli zajdzie taka potrzeba, możesz zapakować wszystkie składniki lunchu do pudełka i zabrać do szkoły, pracy, na uczelnię, na wycieczkę. Musisz tylko zadbać o to, by po otwarciu pudełka wszystko wyglądało ładnie, bo w wyglądzie i kontrastach tkwi urok tego dania. To nie może być wymieszany misz-masz, choćby i najsmaczniejszy 🙂
Ładny, prosty i pyszny meksykański lunch gotowy. Smacznego!
A jeśli lubisz meksykańską kuchnię i dojrzałe awokado, to może spróbujesz pysznej salsy? Warto, bardzo polecam!
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salsa-z-awokado-meksykanski-smak/










O matko! Pożarłam to wszystko oczami na tym cudownym zdjęciu!
🙂
Ojej! Jakie cudowne danie! Biorę w "ciemno". Już mi ślinka cieknie... Zdjęcie dodaje "smak wizualny" 🙂
Danie powinno być ładne, bo najpierw jedzą oczy, a dopiero potem reszta ciała 😀