Już od dawna miałam ochotę przygotować gołąbki z kapusty pekińskiej, ale wciąż coś stawało na przeszkodzie. W rezultacie kolejne pekinki lądowały a to w zupie, a to w kiszonce, a to w sałatce czy surówce. Aż wreszcie nadeszła odpowiednia chwila, a podczas przyrządzania gołąbków wykorzystałam kilka wykonanych niedawno "gotowców", które rzeczywiście ułatwiają codzienne gotowanie. Moje gołąbki są bezmięsne, ale zapewniam, że pełne rozmaitych smaków i aromatów, więc każdy powinien ich spróbować. Jestem pewna, że wszystkim będą smakować!
Liczyłam na to, że kapusta pekińska będzie w obróbce łatwiejsza, niż zwykła główka kapusty. I nie pomyliłam się, bo pekinkę bardzo łatwo dzieli się na pojedyncze liście. A później wystarczy krótko je obgotować, wystudzić i już można zwijać gołąbki. Jest tylko jedna kwestia - przygotowane gołąbki są zwykle malutkie, bo liście kapusty pekińskiej są dość wąskie. No ale nie od dziś wiadomo, że małe jest piękne! I nie inaczej jest z tymi gołąbkami. Są delikatne, ponieważ pekinka jest najdelikatniejszą z kapust, a cały smak kryje się w farszu i sosie, którym zalewa się gołąbki z kapusty pekińskiej. A sos jest pyszny i mocno charakterny, bo przygotowałam go z dodatkiem aromatycznej adżyki domowej roboty.
Gołąbki z kapusty pekińskiej - skład
Kapusta do gołąbków
- jedna kapusta pekińska, im większa, tym lepiej
- woda do obgotowania liści kapusty
- łyżeczka cukru
- łyżeczka soli
Farsz
- 1 szklanka kaszy gryczanej (u mnie kasza niepalona, czyli biała)
- 2 szklanki wywaru pozostałego od gotowania kapusty
- 500 g pieczarek, pokrojonych w plasterki
- łyżka masła klarowanego lub oleju do smażenia pieczarek
- 3-4 łyżki farszu grzybowego (gotowego ze słoika - klik) - pomiń, jeśli go nie masz
- pół słoika, czyli 3-4 łyżki bazy marchewkowej do potraw (przepis jest tutaj)
- pieprz i sól do smaku
Sos do gołąbków
- 200 g koncentratu pomidorowego*
- 500 ml wywaru od gotowania kapusty*
- 1 czubata łyżka adżyki ze słodką papryką (przepis na tę adżykę znajdziesz tutaj)
- około pół łyżeczki soli, czyli do smaku
*Zamiast koncentratu pomidorowego i wywaru z kapusty można użyć 700 ml domowego przecieru pomidorowego (przepis tutaj).
Przygotowanie gołąbków
- Z umytej kapusty odetnij około 2-3 cm od strony głąba, a następnie oddziel od główki pojedyncze liście. Sam środek, w którym listki są zbyt małe do faszerowania, warto przeznaczyć na surówkę.


- Liście partiami obgotuj przez 3-5 minut w wodzie z cukrem i solą. Trzeba kontrolować podczas gotowania, bo liście nie mogą stać się zbyt miękkie. Mają tylko stracić surową chrupkość, aby w zamian uzyskać elastyczność.


- Obgotowane liście wyławiaj, odsączaj i ułóż na półmisku do ostudzenia. Wywaru z kapusty nie wylewaj, bo jeszcze użyjesz go do gotowania.

- Szklankę kaszy gryczanej zalej dwiema szklankami gorącego wywaru z kapusty. Gotuj pod pokrywką przez 15 minut, bez mieszania, a następnie wyłącz palnik. Pozostaw do wystudzenia.

- Pokrojone pieczarki usmaż na maśle klarowanym lub oleju, przypraw solą i pieprzem. Jak usmażyć pieczarki - pisałam tutaj.

- W misce przygotuj farsz do gołąbków. Wystarczy wymieszać ugotowaną kaszę z pozostałymi dodatkami, czyli usmażonymi pieczarkami, farszem grzybowym i podsmażoną bazą marchewkową, a następnie przyprawić do smaku mielonym pieprzem i solą.



- Na dnie garnka, w którym gotowała się kapusta, ułóż 2-4 liście. One są potrzebne, aby zabezpieczyć gołąbki przed przypaleniem.

- Ugotowane liście układaj kolejno na desce. Na każdym liściu połóż łyżkę farszu, a następnie zwijaj małe gołąbki, zaginając boki liścia do środka. Jak zwijać gołąbki - pokazałam w tym wpisie. To były wprawdzie gołąbki z białej kapusty, ale sposób zawijania jest taki sam w przypadku wszystkich gołąbków.

- W osobnym naczyniu przygotuj zalewę, czyli sos. W tym celu wymieszaj koncentrat pomidorowy z adżyką oraz wodą od gotowania kapusty, a następnie przypraw sos do smaku solą.


- Zwinięte gołąbki z kapusty pekińskiej układaj w garnku wymoszczonym liśćmi, a następnie zalej sosem i gotuj pod pokrywką na małym ogniu około pół godziny.
Jak podawać gołąbki z kapusty pekińskiej
Gołąbki podawaj gorące zaraz po ugotowaniu/uduszeniu. Możesz podać je z ugotowanymi osobno ziemniakami, bo jest to najczęściej spotykany sposób podawania gołąbków w Wielkopolsce, gdzie mieszkam. Możesz też podać je z chlebem. Ale najlepiej smakują tak po prostu, bez dodatków. Tylko gołąbki z kapusty pekińskiej w pikantnym, aromatycznym sosie. Bo to danie jest kompletne 🙂
Gdyby został Ci niewykorzystany farsz, to usmaż z niego kotleciki albo użyj do jakiejś zapiekanki. A gdyby po zjedzeniu gołąbków został pyszny sos, to przecież go nie wylewaj, tylko na przykład ugotuj zupę. Albo dodaj do zupy. A gołąbki są przepyszne, więc koniecznie ich spróbuj. Smacznego!
PS. Inne przykładowe przepisy z użyciem kapusty pekińskiej znajdziesz tutaj:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kapusta-pekinska-kiszona-z-pomaranczami/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kapusta-pekinska-salatka-na-grilla/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kiszone-buraki-zdrowotna-bomba/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/uszaki-bzowe-i-chinszczyzna-na-obiad/























Ja też robiłam wczoraj gołąbki dla rodziny ze Słowenii (bo tam jestem). Wszyscy byli zachwyceni, co to za pyszne danie. Ale były to "zwykłe" gołąbki, z wielkiej głowy kapuścianej, bo chyba bym padła, zwijając te pekińskie 😀
Buziaki noworoczne :-*
Serdeczności dla Ciebie i całej rodziny!