Cukinia panierowana to po prostu "kotlety schabowe z cukinii", czyli smaczne warzywo smażone w panierce. Każdy chyba wie, jak się panieruje i smaży kotlety schabowe i z cukinią jest podobnie, ale warto wiedzieć, że to warzywo wymaga dość specjalnego traktowania, jeśli ma być naprawdę smaczne. Nie wystarczy odrobina soli i pieprzu jak do schaboszczaka, bo cukinia jest bardzo delikatnym, a nawet trochę mdłym w smaku warzywem, więc wymaga dodania charakteru, "wyrazu". Panierowane kotlety z cukinii to było jedno z pierwszych dań, które w Polsce przygotowywało się z cukinii (tuż obok bigosu, który dziś bywa nazywany "leczo", choć węgierskim daniem w typie leczo na pewno nie jest). W czasach późnego PRL-u smażyli je chyba wszyscy. To była smaczna letnia alternatywa dla prawdziwych schabowych, które w dobie mięsa na kartki dość rzadko pojawiały się na naszych stołach. Ale jak sprawić, aby cukinia panierowana była naprawdę pyszna?
To łatwe, wystarczy użyć jakiejś aromatycznej przyprawy oprócz zwykłego pieprzu i soli. Albo zamiast, jeśli użyta mieszanka już zawiera sól. Najprostszym wyborem są gotowe mieszanki przypraw na grilla dowolnej firmy, które są dostępne w większości sklepów spożywczych. Zdaje się, że obecnie króluje Prymat, ale to bywa zmienne. Ja wybieram raczej przyprawy mniej znanych producentów i zawsze sprawdzam skład, aby w użytej przeze mnie mieszance nie było jakiegoś strasznego syfu. Staram się, by dominowały zioła i rozmaite przyprawy, w tym korzenne, a dodatek ewentualnych różnych E-cośtam był minimalny lub żaden. Czasem sama przygotowuję własną mieszankę do potraw z grilla, postaram się kiedyś o tym napisać. Jednak gromadzenie przypraw i mieszanie wymaga czasu, więc najczęściej używam jakiegoś sprawdzonego gotowca.
Cukinia panierowana - skład
- cukinia, najlepiej młoda, dowolny kolor i dowolna ilość
- gotowa mieszanka przypraw z solą
- mąka pszenna (u mnie - jak zawsze - biała mąka orkiszowa), można też próbować z mąkami bezglutenowymi
- jajka (na początek wystarczą dwa)
- szczypta soli do jajek
- bułka tarta (może być bezglutenowa)
- tłuszcz do smażenia
Panierowana cukinia - przygotowanie
Krojenie i przyprawianie
- Cukinia jest ważna. Powinna być młoda, ponieważ wtedy nie trzeba z niej usuwać pestek i skórki. Ale i nieco starsza się nada, jeśli akurat taką masz. Po obraniu ze skóry i pestek uzyskasz gustowne krążki, czyli pierścienie wyglądające jak obwarzanki. One też mają swój urok! Aha, jeszcze jedno - młodą cukinię można pokroić zarówno wszerz, jak i wzdłuż na plastry grubości około centymetra. W rezultacie otrzymasz kółka albo kawałki w postaci długich pasków.
- Nie mniej ważna jest przyprawa. Musi być aromatyczna, może być dość pikantna i odpowiednio słona. Tą przyprawą należy obficie posypać plastry cukinii. To właśnie jest sekret smacznej cukinii w panierce, która nie jest jałowa i mdła. Warzywo ma być naprawdę porządnie obsypane, ja ten stan nazywam "przeprzyprawione". Powinno wyglądać jak na zdjęciu.
Panierowanie i smażenie
- Teraz przygotuj trzy naczynia (miseczki, talerze, tacki - zależnie od potrzeb i kształtu cukinii). Do pierwszego wsyp mąkę, a jej ilość zależy od ilości cukinii do panierowania. Zacznij od dwóch łyżek i w razie potrzeby dodaj więcej mąki. Do drugiego wbij dwa jajka, dodaj dwie łyżki zimnej wody i szczyptę soli. Roztrzep jaja widelcem lub trzepaczką. Do trzeciego naczynia wsyp bułkę tartą.

- Na dużej patelni rozgrzej tłuszcz do smażenia. Powinna być mniej więcej centymetrowa warstwa oleju.



- Przeprzyprawione plastry cukinii obtaczaj kolejno w mące, potem w jajku i na koniec w bułce tartej. Układaj na patelni z gorącym olejem i smaż z obu stron na rumiany kolor.

- Wykładaj na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar tłuszczu, a następnie podawaj na stół.
UWAGA - w ten sam sposób możesz usmażyć kabaczki albo patisony, będą równie smaczne.
Niektóre inne smaczne potrawy w panierce znajdziesz tutaj:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/sznycelki-selerowe/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/grzyby-jak-ryby-czyli-swiateczne-pieczarki-w-zalewie-pomidorowej/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kanie-w-zalewie-pomidorowej/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/smazone-kanie-w-zalewie-octowej/










Najpierw obtaczasz w mące, a dopiero potem w jajku, nie odwrotnie?
Tak, najpierw mąka, potem jajko, na koniec bułka tarta i od razu na gorący tłuszcz. Bo jak tylko chwilę poleży, to panierka namoknie i będzie odpadać.