Marynowana czerwona kapusta - surówka do obiadu

marynowana czerwona kapusta

Marynowana czerwona kapusta to świetna surówka do obiadu albo sałatka na grilla. Ja ją przygotowałam właśnie w tym drugim celu, na małe spotkanie przy grillu. Podpatrzyłam kiedyś podobną surówkę u kogoś znajomego, chyba na Fb, ale nie pamiętam - u kogo. Jeśli ktoś rozpoznaje, to proszę się przyznać. Sałatka jest bardzo łatwa do zrobienia i pięknie prezentuje się na stole, ale za jej przygotowanie trzeba się zabrać kilka godzin wcześniej, a jeszcze lepiej - w dzień poprzedzający imprezę. To jest szybka marynata, ale jednak kapusta wymaga trochę czasu, by mogła wchłonąć smaki i nieco "skruszeć". Bo czerwona kapusta jest twardsza od białej. Dlatego trudniej się ją kisi, a robiąc surówkę trzeba ją pokroić w naprawdę bardzo cienkie paski. Kontynuuj czytanie →

Pikle koreańskie

Pikle koreańskie

Pikle koreańskie podpatrzyłam na pewnym filmiku na YouTube (źródło podaję na końcu wpisu). Nie wiem, co one mają wspólnego z Koreą, ponieważ autorka filmu tego nie wyjaśnia, ale sam pomysł jest świetny. Może pikle koreańskie są jak fasolka po bretońsku albo ryba po grecku? Pewnie tak. A jednak wszyscy wiemy, że pod tymi nazwami kryją się całkiem smaczne potrawy, więc i tym rosyjskim piklom przygotowanym na sposób koreański postanowiłam dać szansę. Kontynuuj czytanie →

Cukinia po cygańsku

cukinia po cygańsku

Cukinia po cygańsku powstała jako namiastka moich ulubionych ogórków po cygańsku. Bo tegoroczne wyjątkowo deszczowe lato sprawiło, że nasze ogrodowe ogórki "umarły" już w lipcu. Zdążyłam przygotować zaledwie kilka porcji ogórków małosolnych i kilkanaście słoików kiszonych ogórków na zimę i nagle - pstryk - ogórków już nie było! Zupełnie inaczej, niż każdego roku, gdy jeszcze pod koniec września kisiłam ostatnie koślawe ogórki. Więc tego lata chyba powinnam zapomnieć o rozmaitych piklach, sałatkach i marynatach. Ale o jednej sałatce zapomnieć nie potrafiłam, bo jest tak smaczna, że zeszłoroczne zapasy skończyły nam się już dawno! Z braku ogórków postanowiłam więc wypróbować wariant z młodą cukinią. Kontynuuj czytanie →

Kanie w zalewie pomidorowej

kanie w zalewie pomidorowej

Kanie w zalewie pomidorowej przygotowałam jako modyfikację tego przepisu. A po co? A po to, żeby nie było nudno i żeby spróbować czegoś nowego. Tuż przed planowanym od dawna wyjazdem na Festiwal Mydła i krótkie wakacje nasza Dobra Przyjaciółka przywiozła pokaźną ilość czubajek. W naszej okolicy był akurat wysyp tych grzybów. Sama nie zebrałabym takiej ilości, mając na względzie wyjazd. No ale darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, więc podziękowałam Przyjaciółce, przyjęłam dar z wdzięcznością i po prostu wzięłam się do roboty. Kontynuuj czytanie →

Boczniaki w zalewie octowej jak śledzie korzenne

boczniaki w zalewie octowej

Boczniaki w zalewie octowej to takie udawane niby-śledzie. Przepisów na "śledzie" z boczniaków jest całkiem sporo, a my próbowaliśmy nawet przepyszne "gotowce" od Pozytywnie Zakiszonych. Sama przygotowałam rozmaite warianty, z różnych inspiracji i różnych przepisów. I - prawdę mówiąc - wszystkie były na swój sposób smaczne, nawet bardzo smaczne! Ale - jeśli jeszcze choć trochę pamiętam smak jedzonych przed laty śledzi w occie (których zresztą za bardzo nie lubiłam) - to ten sposób przygotowania bije wszystkie inne na głowę. Zdecydowanie warto spróbować, jeśli jesteś na diecie wegetariańskiej czy wegańskiej, ale na pewno takie boczniaki zasmakują też osobom jedzącym mięso i ryby - o ile nie będą się w tym daniu  doszukiwać smaku śledzia. Bo to, co dla wegetarian jest zamiennikiem, dla wszystkich pozostałych stanowi po prostu świetną w smaku przystawkę z grzybów. I tak właśnie potraktujmy boczniaki w zalewie octowej. Kontynuuj czytanie →