Korzenne śliwki w occie

korzenne śliwki w occie

Śliwki marynowane to nie jest smak mojego dzieciństwa. Nie robiła ich moja mama, a babci nie miałam. Ale ten przepis przekonał mnie do spróbowania. Wprawdzie zawiera w swoim składzie ocet spirytusowy 10%, ale ten jeden raz, od wielkiego dzwonu, mogę zrobić wyjątek. Zrobiłam więc ten wyjątek i przygotowałam korzenne śliwki w occie spirytusowym z połowy porcji (uwaga, przepis podaję na całą porcję). Wszystko po to, by poznać procedurę, kolejność działań i smak. Ale przecież nie byłabym sobą, gdybym tego wszystkiego nie przeinaczyła. Dzięki temu powstały również korzenne śliwki w occie jabłkowym. To dla tych osób, które - jak ja - unikają octu spirytusowego. Cóż mam napisać? Okazało się, że jedne i drugie są przepyszne! Nie za bardzo kwaśne, nie za bardzo słodkie. Pełna równowaga, więc trzeba zrobić. Dzięki nim nie tylko o powidła wzbogaci się moja spiżarnia! Kontynuuj czytanie →

Ogórki konserwowe

ogórki konserwowe

Ogórki konserwowe, w naszym rodzinnym Poznaniu od lat występujące pod nazwą "ogórki warszawskie", nigdy nie były moim ulubionym przetworem. Ja sama wolę ogórki kiszone albo różne sałatki z poszatkowanych warzyw (niektóre przepisy znajdziesz na końcu artykułu). Z rzadka zdarza mi się kupować malutkie konserwowe korniszony, z których komponuję koreczki na imprezę. A jak dopisze szczęście i uda się zdobyć pyszne korniszony od Pozytywnie Zakiszonych - jestem w niebie. Noooo, takie mini-ogóreczki to ja mogę jeść! Ale nawet całkiem zwykłe ogórki konserwowe czasem się przydają. Robię z nich tzw. sos tatarski na Wielkanoc, tu akurat kiszone zupełnie się nie nadają. Więc każdego lata wybieram trochę w miarę niedużych ogórków gruntowych, by zamknąć je w słoikach z octową zalewą. Nie robię ich zbyt wiele, zazwyczaj tylko kilka słoików. Tego lata - 10 sztuk. Tyle wystarczy nam na cały rok. Kontynuuj czytanie →

Cukinia jak ananas

cukinia jak ananas

Wysyp cukinii sprawia, że wciąż szukam różnych interesujących przepisów - dziś jest to cukinia jak ananas. Ten sposób na cukinię znalazłam na jednym z rosyjskojęzycznych portali, tutaj. Cukinia jako warzywo jest po prostu wspaniała, gdyż z łatwością przyjmuje wszelkie smaki. I te słodkie, i te pikantne, więc uważaj z ilością użytych przypraw! Jednak dzisiejsza cukinia jest aromatyczna i łagodna w smaku zupełnie jak ananas. Nie zagrozi Twojemu podniebieniu nadmierną pikanterią 😀 Cukinia przygotowana z tego przepisu nieco oszukuje zmysły, ponieważ (podobno) smakuje niemal tak samo, jak ananas w puszce. I - podobno - z zasłoniętymi oczami nie da się rozpoznać, że to cukinia - ten argument przekonał mnie ostatecznie, by wypróbować przepis. Kontynuuj czytanie →

Cukinia w ostrej zalewie

cukinia w ostrej zalewie

Cukinia w ostrej zalewie to wynik eksperymentu, który podjęłam trochę z konieczności, a trochę z ciekawości - czy się da. Czy da się ponownie wykorzystać zalewę, która pozostaje w słoju po wyjedzeniu ostrych ogóreczków. A jaka mną powodowała konieczność? Wysyp owoców cukinii, które zastałam w ogrodzie zaraz po powrocie z kolejnego Zlotu Zielarskiego, tym razem w okolicach Ślęży. Na zlocie jak zwykle było wspaniale, a na wspólny stół znów przygotowałam ostre ogóreczki (tu jest przepis). Ogórki wszystkim smakowały, co bardzo cieszy kucharkę! 🙂 Ale po wyjedzeniu warzyw została w słoju słodko-kwaśno-ostra zalewa. Nie nadaje się ona do zalania kolejnej porcji ogórków, bo jest już trochę rozwodniona ogórkowym sokiem. Wiem, że się nie nadaje, bo próbowałam kiedyś - efekt nie był zadowalający. Ale tak po prostu wylać tyle dobroci też nie potrafię, więc podjęłam eksperyment z cukinią. Udało się! Kontynuuj czytanie →