Strona Główna

Pogromca kaszlu - najdoskonalsze lekarstwo przeciwkaszlowe

pogromca kaszlu

Już od dawna obiecywałam recepturę na wspaniałe przeciwkaszlowe lekarstwo - a jest to pogromca kaszlu. Nie wymyśliłam go sama, choć bardzo chętnie podpisałabym się tu jako autorka. Bo to lekarstwo jest nie tylko skuteczne, ale też niezwykle smaczne. Moje dziecko, obdarowane buteleczką specyfiku, powiedziało kiedyś: nooo, taki syrop to ja mogę pić! To jest pyszne! A najważniejsze, że nie tylko pyszne, ale i skuteczne. Przepis zawdzięczam Inez. Stali czytelnicy jej bloga znają ten przepis i bardzo go cenią. To ona skomponowała recepturę i wymyśliła nazwę: "Pogromca kaszlu". Czy to nie brzmi obiecująco? A zatem - kto czytał wpisy na moim blogu i w miarę opisywania przygotował poszczególne składniki - teraz w 5 minut złoży z nich syrop w jedną skuteczną całość. A pomiędzy zimą i kapryśną wiosną syrop przyda się nam szczególnie - ja na przykład przez całą zimę nie złapałam żadnej infekcji. Dopiero teraz dokucza mi chrypka i kaszel.

Łazanki z kapustą

łazanki z kapustą

Chyba najbardziej popularne w wielu domach są łazanki z kapustą kiszoną, ale ja ich nie lubię. Próbowałam, jednak ten smak mnie nie zachwycił. Przepis na łazanki z kiszoną kapustą znajdziesz bez trudu. My tymczasem wybieramy królewski dodatek zwyczajnej białej kapusty. Ona jest tu idealna! Poszatkowana, uduszona i odpowiednio pikantnie przyprawiona. Kiedyś nawet łazanki robiłam sama, ale teraz idę na łatwiznę. Kupuję fabryczne łazanki albo muszelki w sklepie, bo nie mam czasu, siły ani chęci wałkować płatów ciasta. Wszelkie makarony to jedna z niewielu rzeczy, które porywam gotowe z półki sklepowej. Nie cierpię wałkowania! Nawet dla pierogów, które uwielbiam, nie jestem w stanie się poświęcić. Wolę ich nie jeść, byleby tylko nie wałkować ciasta. Na domowe pierogi z radością wpraszam się do znajomych 😀

Grochówka z wędzonymi śliwkami

grochówka z wędzonymi śliwkami

Zimą jadamy sporo warzyw strączkowych, dziś jest to aromatyczna grochówka z wędzonymi śliwkami. Boska! Jestem wielką miłośniczką zup na bazie strączków, a grochówkę cenię chyba najbardziej. U nas to jest zawsze wegetariańska grochówka. Często gotowana naprędce, bez namaczania połówek grochu, w szybkowarze. Tym sposobem można mieć prawie tradycyjną grochówkę w niespełna pół godziny. Idealne rozwiązanie po powrocie z mroźnego zimowego spaceru! Ale o mojej tradycyjnej grochówce napiszę innym razem. Dziś skusiłam się na zupę, na którą przepis już dawno temu podała Thiessa (oryginał zobaczysz tutaj). Korzystając z jej sugestii, nieznacznie zmodyfikowałam przepis. Żeby było po mojemu.

Napój pietruszkowy probiotyczny

probiotyczny napój pietruszkowy

Napój pietruszkowy już dawno podpatrzyłam u Pozytywnie Zakiszonych. Niestety, nie znajdziesz przepisu na ich blogu, bo są ostatnio strasznie zapracowani. Przeczytałam o tym kwasie na zakiszonej stronie facebookowej już ze dwa lata temu i na szczęście zapamiętałam (czyli zapisałam w zakładkach). Dzięki temu mogę przytoczyć wpis Iwony i Krzysztofa z wielką dokładnością. A ponieważ nie wiem, czy planują pietruszkowy wpis na swoim blogu - postanowiłam udostępnić go tutaj. Teraz zacznie się pisanie kursywą, czyli cytat z Facebooka Pozytywnie Zakiszonych (z moimi minimalnymi redakcyjnymi poprawkami). Dziękuję Wam, Iwonko i Krzyśku, za nieustającą inspirację i ogrom wiedzy!

Balsam po goleniu i po opalaniu też

balsam po opalaniu

Tytułowy balsam po goleniu zrobiłam jeszcze latem, w ramach prezentu imieninowego dla szwagra. A że kosmetyku "wyszło mi" dość sporo, to obdarowałam nim także męża i syna. Bo choć pierwszy już nie goli się brzytwą, a drugi nosi teraz brodę - nawilżający, lekki kremik sprawi przyjemność każdemu mężczyźnie. Mało tego, to nie jest balsam tylko dla facetów! Niejako przy okazji udało mi się stworzyć fantastyczny, kojący balsam po opalaniu. Nie, to nie jest środek na oparzenia słoneczne, ale któż rozsądny dopuszcza do oparzeń? Za to w pielęgnacji lekko opalonej, rozgrzanej skóry mój balsam sprawdzi się świetnie - nawilżając ją, kojąc i leciutko chłodząc. Używałam tego balsamu, testując na sobie, jest naprawdę ultralekki i bardzo fajny, nawet jako zwyczajny krem do pielęgnacji twarzy. Albo jako balsam po kąpieli w wannie czy natrysku.

Makaron z fasolą - włoska kuchnia tradycyjna

makaron z fasolą

Makaron z fasolą, w języku włoskim zwany pasta e fagioli, to tradycyjne danie prostej kuchni, cucina povera. W zamyśle tanie, z łatwych do zdobycia składników. Bardzo często wegetariańskie, choć w bogatszych wersjach zdarza się użycie pancetty, słoniny albo mięsa. A ja uwielbiam potrawy, które ze swojej natury są wegetariańskie. Podczas ich gotowania nie trzeba niczego zamieniać, poprawiać, udawać. Można dodać wędzonkę albo zamiast niej wędzone tofu, ale nie trzeba. Tradycyjny makaron z fasolą również bez wędzonki będzie autentyczny i niezwykle smaczny, jak wszystko, co pochodzi z włoskiej kuchni. I w dodatku idealnie nadaje się jako danie na chłodne pory roku. Jadamy je więc jesienią, zimą i wczesną wiosną.

Balsam Shea - Mydlarnia u Franciszka

balsam shea

Balsam Shea przygotowałam dla przyjaciółki, a przy okazji sama zaczęłam go używać - jest zaskakująco fajny! A wszystko zaczęło się któregoś zimowego ranka, gdy po odebraniu telefonu usłyszałam pytanie: "Masz może białe piżmo?" Zamarłam. Jakie białe piżmo, co to ma być, do czego służy? Zadałam kilka pytań i dowiedziałam się więcej - że koleżanka z pracy przywiozła z Kołobrzegu taki fajny balsam białe piżmo. I że moja przyjaciółka tak bardzo jest nim zachwycona, że też chce go mieć. Że skóra po nim miękka, jedwabista i pachnąca. No cudo, prawdziwe cudo!

Lekki krem nawilżający

lekki krem nawilżający

W moim małym domowym laboratorium od czasu do czasu przygotowuję lekki krem nawilżający. Receptura nie jest sztywna, często wprowadzam do niej jakieś zmiany. Jednak zawsze mój krem idealnie nadaje się do pielęgnacji skóry tłustej i mieszanej, bo łatwo się wchłania, a przy tym dobrze nawilża i odżywia cerę. To wspaniały krem dla wszystkich osób, dla których krem stokrotkowy okazał się zbyt ciężki. Rozumiem to, bo ja również nie lubię, gdy po aplikacji kremu "gęba mi się świeci". Zdecydowanie wolę użyć jakiegoś lekkiego kremu, który szybko się wchłonie i pozostawi skórę miękką i odżywioną, ale nie błyszczącą od nadmiaru użytych tłuszczów.

Baked beans - fasola pieczona w pomidorach

baked beans

Tytułowa baked beans jest jednym z podstawowych składników tzw. angielskiego śniadania, które dawniej serwowało się na ciepło w brytyjskich domach. Jakie śniadania jada się w zaciszu angielskich kuchni obecnie - tego nie wiem. Pewnie takie, jak wszędzie na świecie. A to owsianka, a to jajecznica, a to zdrowy koktajl, a to wiele innych śniadaniowych wariantów. Angielskie śniadanie jest dziś (jako jedna z opcji) serwowane w hotelach, pensjonatach, na statkach pasażerskich. Wszystkie jego składniki, w tym także i baked beans, są dostępne w ramach śniadaniowego bufetu w opcji all inclusive na wczasach i wycieczkach.