Najlepiej jest zrobić jogurt ze świeżego mleka prosto od krowy czy kozy. Czyli - w praktyce - prosto od rolnika. Ja mam akurat łatwy dostęp do mleka koziego, czyli najzdrowszego, powodującego najmniej reakcji alergicznych.
Nie da się zrobić jogurtu ze świeżego niepasteryzowanego mleka, a w każdym razie jest to trudne, ryzykowne i nie daje gwarancji sukcesu. Wobec tego musimy najpierw unieczynnić obecne w mleku "dzikie" bakterie, a następnie zaszczepić płyn pożądanymi przez nas bakteriami jogurtowymi.
Pasteryzacja mleka i zaszczepianie bakteriami jogurtowymi
W praktyce oznacza to, że trzeba mleko poddać pasteryzacji (zagotować w zwykłym garnku albo podgrzewać w takim specjalnym do mleka, z podwójnymi ściankami) i ostudzić do temperatury około 45 stopni, o czym pisałam już wcześniej. Jeśli masz do dyspozycji mleko pasteryzowane (takie ze sklepowej lodówki), to oczywiście nie musisz go już zagotować, wystarczy podgrzać do wymaganych 45 stopni. Następnie dodaj jogurt z żywymi bakteriami - kupiony w sklepie lub porcję własnego, pozostawionego z poprzedniej produkcji. Jeśli chcesz uzyskać bardziej gęsty produkt finalny, to możesz dodać nieco mleka w proszku albo częściowo odparować mleko podczas gotowania. Nie sprawdziłam tej metody, ponieważ wystarcza mi gęstość zwykłego jogurtu z mleka, taki właśnie lubię 🙂
Kultury bakterii jogurtowych
Zamiast dodawać jogurt ze sklepu, możesz zainwestować w zakup kultur jogurtowych na przykład z firmy Agrovis - zdecydowanie polecam tę metodę! Oczywiście zakup jogurtu naturalnego w sklepie jest najprostszym sposobem zaszczepienia mleka, ale zastosowanie specjalnych kultur probiotycznych jest naprawdę metodą godną polecenia - jogurt wychodzi gęsty, aksamitny, po prostu pyszny!!! Agrovis ma w ofercie nawet bakterie specjalnie dobrane do wyrobu jogurtu sojowego, więc i weganie znajdą tam coś dla siebie.
Bakterie do produkcji jogurtu sojowego Agrovis Źródło zdjęcia
Oczywiście - możesz użyć kultur jogurtowych innego producenta, podałam tylko przykład. Tak czy siak - zaszczepione bakteriami mleko należy rozlać do słoiczków i umieścić w jogurtownicy na 6-8 godzin. Po upływie tego czasu trzeba spróbować, czy odpowiada nam jego kwasowość, a następnie schłodzić w lodówce przez przynajmniej 3-4 godziny.
Tym razem robię jogurt w dużym, 1,7 litrowym słoju
Jak zrobić jogurt bez jogurtownicy?
Jeśli jednak nie masz jogurtownicy, to nic straconego! Pojemniki z zaszczepionym mlekiem można umieścić w styropianowym pojemniku, który utrzyma odpowiednią temperaturę, albo w pobliżu (bardzo w pobliżu) gorącego grzejnika, albo na przypiecku, albo całe zaszczepione bakteriami mleko można wlać do wygrzanego termosu, albo do słoja, który umieścimy pod kołdrą lub w piekarniku nastawionym na temperaturę 40 stopni (jeśli ktoś ma tak dokładną regulację - ja nie mam, więc wciąż ratuje mnie jogurtownica...) W cieple nastaw jogurtowy powinien pozostawać mniej więcej przez 6-8 godzin, trzeba sprawdzić, czy już kwasowość odpowiada naszemu podniebieniu. Po wystudzeniu przez 3-4 godziny w lodówce jogurt nieco zgęstnieje, dlatego przed schłodzeniem nie należy kierować się jego konsystencją, tylko smakiem.
Słój opatuliłam kocykiem, aby wypełnić puste przestrzenie w pojemniku
W każdym razie - wykonanie domowego zdrowego jogurtu naturalnego nie jest niczym trudnym - wystarczy się odważyć i spróbować. A gotowy jogurt - jeśli koniecznie chcesz - możesz posłodzić i wymieszać z dowolnymi owocami, albo po prostu z dżemem domowym lub takim ze sklepu. To wersja dla tych, którzy lubią słodkie desery z jogurtu. Ale najlepiej zjeść go bez cukru - wtedy będzie to wspaniały probiotyczny produkt zdrowej kuchni. Polecam!!!
Teraz przykryję pudełko i odstawię na 6-8 godzin, po czym spróbuję
Edit: spróbowałam, okazał się dobry dopiero po 9 godzinach, bo wystygł trochę mimo zabezpieczenia. Następnym razem spróbuję z kołdrą albo może nawet z piekarnikiem. Ale jogurt wyszedł pyszny, śmiało mogę polecać metodę "wielkosłoikową".
PS. Dla pełnego zdrowia naszych jelit oprócz probiotyków (jogurtu, kefiru, maślanki, naturalnego zsiadłego mleka, kiszonek itp.) są też potrzebne prebiotyki. Ale o tym napiszę już innym razem. Poniżej znajdziesz sposób na wykonanie jogurtu przy pomocy jogurtownicy. Oraz kilka przepisów z jogurtem.
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/domowy-jogurt-krok-kroku/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salatka-z-bobu-kuchnia-arabska/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/labneh-arabski-ser-jogurtu/
Nasze mleko- i jogurtoluby




