Dutch baby wygląda naprawdę spektakularnie, a nazwa oznacza po prostu "holenderskie dziecko", co wcale nie wskazuje na jego pochodzenie. Bo został podobno wymyślony w Ameryce! To najzwyklejsze ciasto naleśnikowe, które po upieczeniu w piekarniku zyskuje wyjątkowy, trójwymiarowy kształt i absolutnie nie jest nudnym, płaskim plackiem. Duży, puszysty naleśnik można podać zarówno na słodko, jak i na słono. Mój jest lekko słodki, a podany z owocami może stanowić doskonałe późne śniadanie, lekki obiad lub smaczną kolację. Do pieczenia dutch baby najlepiej nadaje się żeliwna patelnia, ale kto jej nie ma, ten z powodzeniem użyje porządnej metalowej patelni. Moja jest granitowa z nieprzywierającą powłoką. Trzeba tylko pamiętać, że patelnia musi być z tych nadających się do podgrzewania w piekarniku, więc odpadają wszelkie naczynia z plastikową rączką.
Przygotowując mój holenderski naleśnik, mniej więcej wiedziałam, czego się spodziewać, bo już go kiedyś piekłam. A jednak bardzo wysoko wyrośnięte boki dutch baby zaskoczyły mnie, przyznaję! W obawie przed przypaleniem brzegów ciasta pod koniec pieczenia przestawiłam patelnię na najniższą półkę piekarnika. Następnym razem od razu zacznę piec w najniższym położeniu, bo to zapewni idealne wypieczenie zarówno spodu, jak i wysokich boków naleśnika.
Dutch baby z owocami - skład
Uwaga, do odmierzania używam szklanki o pojemności 250 ml, a patelnia widoczna na zdjęciach ma średnicę 24 cm.
- 2 łyżki masła
- 3 jajka
- łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego (możesz pominąć, jeśli nie masz)
- 3/4 szklanki mleka
- 1/2 szklanki mąki, u mnie jak zwykle biała orkiszowa, ale może być pszenna
- ćwierć łyżeczki soli
- 2 łyżki cukru (możesz użyć cukru waniliowego zamiast ekstraktu z wanilii)
- 1 łyżka soku z cytryny
Do podania:
- cukier puder
- kilka garści świeżych owoców, użyłam wiśni i borówek amerykańskich
Przygotowanie
- Włącz piekarnik na 220 stopni, grzanie góra/dół.
- Na patelni o średnicy około 24 cm podgrzej masło aż do spienienia.

- W międzyczasie krótko zmiksuj jajka, ekstrakt waniliowy, mleko, cukier, sól, sok z cytryny i mąkę na gładkie ciasto naleśnikowe.

- Wlej gotowe ciasto na patelnię, zaczynając od środka.

- Patelnię z ciastem wstaw do gorącego piekarnika i piecz przez około 20-25 minut, czyli do momentu ładnego zrumienienia boków i spodu ciasta.
Po wyjęciu z piekarnika oprósz dutch baby odrobiną cukru pudru dla ozdoby i połóż świeże owoce na spodzie ciasta. Zamiast świeżych owoców można użyć frużeliny, konfitury, marmolady, a nawet musu jabłkowego. Użyj na przykład puree jabłkowego "maminsynka", bo będzie tu świetnie pasować! Jasne, że latem podasz raczej ze świeżymi owocami, wiadomo. Ale jesienią i zimą można użyć domowych przetworów, bo przecież po to je robimy.
Kto lubi, może dodatkowo skropić dutch baby stopionym masłem i sokiem z cytryny. Można dodać bitą śmietanę (jak mój mąż) albo kleks jogurtu lub skyru naturalnego, a jeszcze lepiej - waniliowego. Albo kulkę ulubionych lodów, zwłaszcza latem. Bo tu dozwolone jest wszystko, co lubisz.
Smacznego!
PS. Poniżej pokazuję kilka propozycji przetworów owocowych, które poza sezonem świetnie będą pasowały do holenderskiego naleśnika. Bo zimą świeże truskawki nie smakują tak dobrze, jak w czerwcu, więc zdecydowanie lepiej będzie użyć owoców z syropu.
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/truskawki-w-syropie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/konfitura-z-jarzebiny-i-jablek/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pigwa-w-rumie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/fruzelina-truskawkowa/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/konfitura-jablkowo-cytrynowa/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/orzechy-w-miodzie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/dzem-marchewkowo-pomaranczowy-ze-speedcooka/













