Dżem wiśniowy niskosłodzony

dżem wiśniowy

Dziś przedstawiam przepyszny dżem wiśniowy niskosłodzony, czyli z niewielkim dodatkiem cukru. Smakuje naprawdę wspaniale, ponieważ dominuje w nim smak wiśni, a nie cukier. Owszem, dżem jest lekko słodki, bo owoce wiśni są raczej kwaśne, więc całkiem bez cukru się nie da. Ale myślę, że można czynić próby z erytrolem lub ksylitolem, choć ilość użytego tutaj cukru nie powinna sprawić kłopotu nawet diabetykom. Nie wiem, bo sama nie sprawdzałam, ale potencjał jest, więc próbuj na własną rękę. Bo warto, a nawet trzeba eksperymentować w kuchni! Ten mój dżem wiśniowy jest po prostu pyszny, więc koniecznie musisz go przygotować. A teraz właśnie jest sezon na najlepsze wiśnie! Kontynuuj czytanie →

Wiśnie drylowane do ciast i deserów

wiśnie drylowane

Dziś przedstawiam najlepszy przepis na wiśnie drylowane do ciast i deserów. Zaraz po frużelinie takie właśnie wiśnie w lekkim syropie są moim ulubionym sposobem na te owoce. Moim zdaniem jest to lekki syrop, bo używam tylko 300 g cukru na kilogram wiśni, a znam takie receptury, w których stosuje się kilogram cukru na kilogram wiśni. Ale wiem, że znajdą się osoby, dla których 300 g cukru to i tak jest koszmar, bo zbyt dużo, bo może lepiej użyć mniej albo miód, albo ksylitol. Cóż, wolny wybór. Ja nikogo nie namawiam. Jedynie przedstawiam najlepszy sposób na wiśnie w syropie, który nie jest ulepkiem. Pyszne wiśnie używa się do ciast i deserów, a syrop rozcieńcza się wodą i powstaje smaczny kompot. Tak robiła moja Mama i ja też od lat tak robię. Bo to są najlepsze wiśnie drylowane do słoików na zimę. Kontynuuj czytanie →

Frużelina wiśniowa

frużelina wiśniowa

Domowa frużelina wiśniowa bardzo się przydaje w codziennej i świątecznej kuchni. Dawniej kupowałam puszki frużeliny w sklepie, bo bardzo lubię wiśnie w żelu, ale nie wiedziałam, jak je zrobić w domu. A to jest naprawdę łatwe! Różne frużeliny już opisywałam na blogu - truskawkową tutaj, a jagodową tutaj. Obie wspaniałe, ale dziś postanowiłam przygotować moją ulubioną, czyli wiśniową. Udało mi się kupić wiśnie bezpośrednio z sadu, tanio, bo to był już ostatni zbiór. Uff, więc rzutem na taśmę się udało i całe szczęście, bo powyjadaliśmy już wszystkie wiśniowe zapasy z domowej spiżarni! Z tych owoców zrobię dżem i drylowane wiśnie w syropie, ale najważniejsza będzie frużelina wiśniowa. Kontynuuj czytanie →

Dutch baby, czyli naleśnik z piekarnika

dutch baby

Dutch baby wygląda naprawdę spektakularnie, a nazwa oznacza po prostu "holenderskie dziecko", co wcale nie wskazuje na jego pochodzenie. Bo został podobno wymyślony w Ameryce! To najzwyklejsze ciasto naleśnikowe, które po upieczeniu w piekarniku zyskuje wyjątkowy, trójwymiarowy kształt i absolutnie nie jest nudnym, płaskim plackiem. Duży, puszysty naleśnik można podać zarówno na słodko, jak i na słono. Mój jest lekko słodki, a podany z owocami może stanowić doskonałe późne śniadanie, lekki obiad lub smaczną kolację. Do pieczenia dutch baby najlepiej nadaje się żeliwna patelnia, ale kto jej nie ma, ten z powodzeniem użyje porządnej metalowej patelni. Moja jest granitowa z nieprzywierającą powłoką. Trzeba tylko pamiętać, że patelnia musi być z tych nadających się do podgrzewania w piekarniku, więc odpadają wszelkie naczynia z plastikową rączką. Kontynuuj czytanie →

Clafoutis z wiśniami

clafoutis z wiśniami

Tym razem w airfryerze upiekłam clafoutis z wiśniami. Udał się doskonale, więc dzielę się przepisem, bo może się przydać nie tylko mnie. Uwielbiam takie proste i szybkie desery. Trzeba im poświęcić bardzo mało czasu i naprawdę minimum pracy, za to efekt osiąga się świetny. I to za każdym razem! A tym razem frytkownica beztłuszczowa dodatkowo ułatwiła mi pracę i pozwoliła cieszyć się klasycznym deserem bez udziału piekarnika i wytwarzanego przez niego gorąca. Latem to zawsze bardzo cieszy! Kontynuuj czytanie →