Dutch baby, czyli naleśnik z piekarnika

dutch baby

Dutch baby wygląda naprawdę spektakularnie, a nazwa oznacza po prostu "holenderskie dziecko", co wcale nie wskazuje na jego pochodzenie. Bo został podobno wymyślony w Ameryce! To najzwyklejsze ciasto naleśnikowe, które po upieczeniu w piekarniku zyskuje wyjątkowy, trójwymiarowy kształt i absolutnie nie jest nudnym, płaskim plackiem. Duży, puszysty naleśnik można podać zarówno na słodko, jak i na słono. Mój jest lekko słodki, a podany z owocami może stanowić doskonałe późne śniadanie, lekki obiad lub smaczną kolację. Do pieczenia dutch baby najlepiej nadaje się żeliwna patelnia, ale kto jej nie ma, ten z powodzeniem użyje porządnej metalowej patelni. Moja jest granitowa z nieprzywierającą powłoką. Trzeba tylko pamiętać, że patelnia musi być z tych nadających się do podgrzewania w piekarniku, więc odpadają wszelkie naczynia z plastikową rączką. Kontynuuj czytanie →