Kawałek arbuza w lodówce wołał do mnie, żeby go zjeść, zmiksowałam więc koktajl arbuzowy z rukolą. Bo rukola też mnie nawoływała, a użyte jabłko to znów była papierówka prosto z drzewa. W rezultacie powstał smaczny napój o bardzo nawilżającym potencjale. Uwaga, wiosną zamiast rukoli można (i warto) użyć młodej pokrzywy.
Do blendera trafiły:
- jedno małe jabłko (jeśli masz duże, to użyj pół jabłka, a drugą połowę zjedz lub schowaj do lodówki na jutro), pokrojone w kawałki
- garść liści rukoli (lub młodej pokrzywy)
- arbuz pokrojony w kostkę - prawie do pełna
- pół łyżeczki dowolnego oleju tłoczonego na zimno (użyłam konopnego)
- woda prawie do pełna
Koktajl arbuzowy z rukolą wystarczy zmiksować, aby już po chwili cieszyć się jego pysznym smakiem i nawilżającym działaniem. Zawarty w napoju arbuz składa się aż w 99% z wody. I jest to woda strukturalna, pochodząca z komórek roślinnych, pełna energii życiowej i łatwo przyswajalnych minerałów. To naprawdę nie to samo, co woda mineralna z butelki PET! A przy tym gotowy koktajl jest bardzo smaczny, zapewniam. Więc - Tobie też życzę smacznego!
Jeśli masz jakieś pytania, przeczytaj najpierw ogólne uwagi dotyczące moich koktajli – tutaj.

To dobre nawodnienie ! W arbuzie jest dużo wody. Ostatnio kupiłam arbuz żółty, bardzo soczysty ! Polecam spróbować !
Mam jeden krzaczek w ogrodzie, czekam na własne żółte owoce.