Ten przepis na uniwersalne mydło w płynie zapisałam sobie w notatniku już bardzo dawno temu. I dziś nawet nie pamiętam kontekstu, w jakim to mydło powstawało, ale pomysł pochodzi z jednej z grup facebookowych. Długo zwlekałam, przemyśliwałam i wciąż odkładałam realizację pomysłu we własnym zakresie, aż wreszcie stało się. Więc robię 🙂 Robię mydło według konceptu przeznaczone i do sprzątania, i do włosów. Nie wiem jeszcze, czy środek działa równie dobrze w obu przypadkach, bo muszę przecież zrobić najpierw to płynne mydło.
I nawet nie mogę podać linku do źródła, bo zapisany adres już nie działa. Pozostały tylko moje notatki, własne próby i doświadczenia, więc próbuję i opisuję. Postanowiłam najpierw przygotować mydło do mycia ciała i włosów, bo gospodarczych mydeł do prania i zmywania mam dość dużo i raczej nie potrzebuję teraz kolejnego.
Uniwersalne mydło w płynie - skład
- 750 g gospodarczego mydła potasowego, z dowolnego tłuszczu*
- 1 litr wrzącej wody, wyciągu ziołowego lub hydrolatu**
- 2 stołowe łyżki soli (chlorku sodu, tym razem najlepiej niech to będzie zwykła sól kuchenna bez mikroelementów)
- 2 łyżeczki kwasu cytrynowego
- dodatkowa woda do uzyskania odpowiedniej gęstości
- opcjonalnie - dowolne dodatki, na przykład odrobina jakiegoś kondycjonującego oleju - najlepiej około 1-2%
- opcjonalnie - olejek eteryczny lub kompozycja zapachowa
*Prawdopodobnie można użyć najzupełniej dowolnego mydła potasowego. Trzeba jedynie zadbać o to, żeby to było mydło bez przetłuszczenia, czyli tzw. gospodarcze. Ja użyłam tego konkretnie mydła (w ilości ok. 750 g gotowego):
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/rzepakowe-mydlo-potasowe-metoda-na-zimno/
**Zamiast wody możesz użyć dowolnego wyciągu ziołowego - zależnie od przeznaczenia Twojego mydła w płynie. Wiadomo, że do prania albo mycia luster nie warto używać drogocennego hydrolatu albo robić sobie kłopotu z naparami ziołowymi. Ale taki na przykład szampon i płyn do kąpieli to już inna bajka, tu warto się postarać. Więc rusz głową, poczytaj trochę i znajdź wyciąg ziołowy odpowiedni dla Ciebie. Dla Twoich włosów i skóry.
Zioła do przygotowania mydła w płynie - skrzyp polny
Ja zebrałam świeży skrzyp (spory pęczek na półtora litra wody), który latem panoszył się w ogrodzie, a następnie przygotowałam z niego odwar. Zależało mi na zielu pełnym dobrej dla skóry i włosów krzemionki, którą trudno jest wydobyć z rośliny przez zwyczajne zaparzanie i dlatego trzeba gotować rozdrobniony skrzyp przez 20-30 minut. Wspominałam o tym dość dawno temu - w tym wpisie, może pamiętasz? Po odpowiednim czasie gotowania (pod przykryciem) zostaw skrzyp w odwarze do całkowitego ostudzenia, niech jeszcze naciąga, a następnie przecedź przez sito. Na koniec warto płyn przefiltrować, żeby cząstki rośliny nie trafiły do końcowego produktu. Tuż przed przygotowywaniem mydła w płynie zagotuj ponownie litr odwaru. Reszta płynu niech zostanie do ewentualnego rozcieńczenia gotowego mydła w płynie albo do innych celów. Można nawet wypić, ponieważ jest źródłem bezcennego krzemu!
Przygotowanie mydła w płynie
- Wlej litr wrzątku (użyłam mojego odwaru ze skrzypu) do naczynia, a następnie dodaj sól i kwasek cytrynowy i mieszaj aż do rozpuszczenia.

- W osobnym, dużym naczyniu umieść mydło potasowe, a następnie dodaj wodę (lub odwar) z rozpuszczoną solą i kwaskiem. Blenduj na wolnych obrotach aż do połączenia składników. Duży dodatek soli sprawia, że mydło nie warzy się podczas miksowania pomimo sporej ilości kwasu cytrynowego.

- Wciąż miksując dodaj tyle dodatkowej wody (lub pozostałego odwaru ziołowego), aby uzyskać odpowiednią dla Ciebie konsystencję mydła w płynie.

- Teraz możesz dodać wybrany olejek eteryczny lub kompozycję zapachową, zależnie od potrzeb i przeznaczenia mydła. Wiadomo, że jeśli Twoje uniwersalne mydło w płynie ma służyć do zmywania naczyń albo do mycia luster, to najlepiej sprawdzą się olejki miętowe, cytrusowe i leśne. Warto przy tym pamiętać, że niektóre olejki zagęszczają mydło, a inne sprawiają, że mocno się rozrzedza. Tu potrzebne są eksperymenty, a ich wyniki warto notować na później.

- Jeśli chcesz, aby Twoje mydło było szamponem albo płynem pod natrysk, to warto je wzbogacić niewielkim (1-2%) dodatkiem dobrego, odżywczego tłuszczu, na przykład oleju arganowego, konopnego, z dzikiej róży itp. Możesz też "zapachnić" je ulubionym olejkiem lub kompozycją/zapachem kosmetycznym, ale pamiętaj, że więcej nie zawsze znaczy lepiej. Nadmiar użytego olejku eterycznego może wywołać podrażnienie skóry lub reakcję alergiczną organizmu, a zbyt duży dodatek tłuszczu może pozostawiać tłusty osad i wrażenie niedomytego ciała.
Ważne uwagi praktyczne - przeczytaj koniecznie, zanim zaczniesz rozcieńczać uniwersalne mydło w płynie
Moje mydło w płynie zrobiłam tak:
- Najpierw do miksowania użyłam garnka 3-litrowego, ale wkrótce okazało się, że jest zbyt mały. Więc przelałam wstępnie zmiksowane mydło do 8-litrowego wiaderka i już mogłam działać dalej. W sumie oprócz początkowego litra odwaru ze skrzypu użyłam jeszcze nieco ponad litr płynu (resztka odwaru + woda). Pół litra gotowego mydła, które wciąż jest bardzo gęste, przelałam do dzbanka z przeznaczeniem na mydło gospodarcze. Będę testować.

- Do reszty dodałam około 1% dodatkowego tłuszczu (trójgliceryd kaprylowo-kaprynowy i olej jojoba, w sumie około 28 ml) i zmiksowałam. A następnie rozdzieliłam do dwóch naczyń, bo tego mydła było tak dużo, że zechciałam zrobić żele pod natrysk o dwóch różnych zapachach. Do jednej części dodałam całe opakowanie 7 ml kompozycji zapachowej o pięknym, kwiatowym zapachu FREZJA. Drugą część wzbogaciłam dodatkiem eterycznego olejku sosnowego i z cedru atlaskiego, bo bardzo lubię leśne zapachy w kąpieli. Tych olejków było w sumie około 5 ml.
Przygody podczas zabawy z mydłem i jak temu zaradzić:
- I tu przytrafił się "zonk". Dodatek wielu olejków eterycznych i kompozycji zapachowych powoduje, że mydło w płynie o idealnej wydawałoby się konsystencji bardzo się rozrzedza. Bardzo, naprawdę bardzo! Miałam w naczyniu gęsty żel, który po dodaniu odżywczego oleju i pachnących olejków zmienił się magicznie w dość rzadki płyn. Tak rzadki, że wprost nie mogłam w to uwierzyć! Ale takiego efektu nie powoduje KAŻDY olejek eteryczny albo zapachowy. Nie! Niektóre działają odwrotnie, sprawiając wręcz zgęstnienie mydła. Nie mam na to dobrej rady, bo tu wszystko może się zdarzyć. I dodam tylko małą podpowiedź - do wstępnie zmiksowanego mydła dodaj najpierw zapach, a dopiero później dodatkowy olej i wodę lub jakiś wyciąg ziołowy. Wówczas będzie o wiele łatwiej zapanować nad konsystencją.

- Jeśli mimo wszystko nie uzyskasz idealnej konsystencji gotowego mydła w płynie, nie zniechęcaj się. Warto zapisywać użyte proporcje, żeby w przyszłości móc je poprawić. Każde uniwersalne mydło w płynie można spożytkować, najwyżej zbyt rzadkie będzie przeciekać przez palce. Ale jeśli pod natryskiem wylejesz je na gąbkę, to na pewno nie ucieknie, tylko będzie myć ciało, pięknie się pieniąc. No i zawsze można je wlać do butelki z pompką pianotwórczą, bo to jest świetny sposób na zbyt rzadkie mydło.

- Eksperymentuj, twórz i baw się dobrze! Gdyż mydło potasowe, zwłaszcza własne, jest najwspanialszym materiałem do eksperymentów i zabawy. Tu nic się nie zmarnuje, wszystko można poprawić, zagęścić albo użyć idealnego naczynia dozującego. Bo mydło "wszystko umyje, nawet uszy i szyję"...
Piękny upominek
Uniwersalne mydło w płynie nie pozostawia osadu, a to za sprawą zastosowanego kwasu cytrynowego. Po jego użyciu nie trzeba płukać włosów octem, świetnie sprawdza się zarówno w praniu, jak i zmywaniu. Generalnie otrzymujemy produkt niezwykle uniwersalny. Do wykonania mydła potasowego można użyć dowolnego składu tłuszczów, jednak należy pamiętać, że kwas zawarty w recepturze obniża nieco wytwarzanie piany. Więc może warto użyć mydła zrobionego z użyciem oleju kokosowego? Taka dygresja pod rozwagę...
Mydło im świeższe i gęstsze, tym bielsze, ale po dłuższym czasie może zrobić się klarowne. W użyciu przypomina komercyjne detergenty i mydła, jest więc świetne dla wszystkich miłośników drogeryjnych mydeł w płynie. Można dobrać jakąś ładną butelkę i stworzyć piękny, atrakcyjny prezent dla bliskiej osoby. A na zdjęciu - skrzyp polny, który użyłam do przygotowania mydła.
PS. Koniecznie sprawdź również poniższe propozycje kosmetyczne.
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zel-pod-prysznic-pyszna-zabawa-w-kolory/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/sosnowy-plyn-do-kapieli-z-magnezem/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/mydlo-w-plynie-z-potasowego-mydla-gospodarczego/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/potasowe-mydlo-lniane-eksperyment-z-piana/















