Płyn do naczyń – nowa porcja

Tym razem nie będzie drobiazgowej fotorelacji, bo płyn do naczyń powstał z potrzeby chwili – gdy w domu byli goście, a ja się zorientowałam, że skończył się środek do zmywania. Nie miałam więc czasu na robienie zdjęć. Ja zabawiałam gości, a w kuchni, w wielkim garze, na kuchence gazowej, gotowało się mydło potasowe z oleju kokosowego.płyn do naczyń Continue reading

Płyn do prania DIY

Nareszcie zebrałam się w sobie i zrobiłam domowy płyn do prania. Jestem właśnie po pierwszych testach – wypadły bardzo obiecująco! Odzież wyprana, czysta, odświeżona, lekko pachnąca, suszy się na sznurkach w ogrodzie. Nie były to jakoś bardzo brudne czy zaplamione ubrania, więc nie wiem, jak się mój płyn sprawdzi w trudniejszych warunkach, ale na razie zdał egzamin na piątkę.płyn do prania Continue reading

Mydło gospodarcze do prania DIY

Po usmażeniu chruścików została mi spora ilość oleju rzepakowego, lekko tylko podrumienionego – korzystając więc z okazji zrobiłam mydło gospodarcze do prania. Zabierałam się za nie już od dawna, zawsze jednak coś stawało na przeszkodzie. Najczęściej pewnie lenistwo i brak pilnej potrzeby 😀 Kiedy wreszcie miałam do dyspozycji sporą porcję lekko przesmażonego oleju rzepakowego, żal mi było go wylać. Bo przecież nie nadawał się do ponownego podgrzewania i smażenia. Zwierzakom też wzbraniałam się go podać. No jak to, taki przepalony? Jest przecież strasznie niezdrowy! Nie był jednak aż tak zbrązowiony, żeby nie nadawał się na mydło gospodarcze. Więc je zrobiłam, nie marnując ani kropli oleju.mydło gospodarcze do prania Continue reading