Leczo prawie tradycyjne

leczo

Co roku wczesną jesienią gotuję leczo. Dlaczego właśnie wczesną jesienią? Bo wtedy mam dostęp do wspaniałej, kipiącej aromatem i smakiem gruntowej papryki. Od lat kupuję ją zawsze od tego samego sprzedawcy, który jest równocześnie producentem. Papryka jest wspaniała, aromatyczna i pełna słodyczy, charakterystycznej dla dojrzewających w słońcu owoców i warzyw. W każdy piątek kupuję mniej więcej 5 kilogramów, nie mogę się oprzeć! A potem, w sobotę i niedzielę, walczę z jej przetworzeniem. Zrobiłam dotychczas między innymi sos włoski, wielowarzywną kiszonkę, sos słodko-kwaśny. Używam też papryki do przygotowania potraw na bieżąco, na przykład w placku benedyktynów czy ratatouille. Teraz przyszła pora na węgierskie leczo. Kontynuuj czytanie →

W malinowym chruśniaku - syrop malinowy

syrop malinowy

Nasze maliny najobficiej owocują właśnie teraz, jesienią, dlatego dopiero we wrześniu i październiku robię syrop malinowy. Syrop pachnący latem, pełen smaku i aromatu malin, słodki i gęsty. Zimą dodaję go do rozgrzewającej herbaty, wzbogacam malinami napar z czystka (ponieważ wraz z malinami działa jeszcze lepiej), polewam syropem budynie i kaszki. Taki miły, domowy comfort food. Syrop malinowy zawiera wprawdzie sporo cukru, ale nie pijemy go przecież szklankami! Zielarze od wieków używali najpierw miodu, a następnie cukru do utrwalania ziół pod postacią syropów. Ja też, za radą doświadczonych zielarek, zrobiłam w sezonie kilka pysznych i zdrowych syropów - mniszkowy, z pokrzywy, z kwiatów czarnego bzu w wersji podstawowej (nawet w kilku wariantach) oraz z imbirem. Z owoców na razie powstał sok z czarnej porzeczki. I właśnie w podobny sposób postanowiłam wykonać gęsty syrop malinowy, wystarczyło tylko zwiększyć ilość dodanego cukru. Kontynuuj czytanie →

Sos włoski do słoików na zimę

sos włoski do słoików

Sos włoski do słoików postanowiłam zrobić dla rodzinnej równowagi. Bardzo smakuje mi sos słodko kwaśny, który zrobiłam niedawno. Pasuje do potraw o azjatyckim rodowodzie, a jest o niebo lepszy niż kupiony w sklepie. J. za to kręci na niego nosem, jest bowiem wielbicielem kuchni włoskiej - zawsze i wszędzie. Najchętniej jada makarony i risotto (pizzę już niekoniecznie). Cóż, skoro więc mam przepis na sos włoski do słoika, zrobię go i spróbujemy - wygląda smakowicie. To z pewnością będzie opcja obiadowa preferowana przez mojego męża. Kontynuuj czytanie →

Kiszonka wielowarzywna - samo zdrowie

kiszonka wielowarzywna

Wiele osób kisi ogórki i kapustę, ja też, jednak tym razem powstała kiszonka wielowarzywna - bogactwo kolorów i smaków. Wygląda bardzo atrakcyjnie. W dużym słoju mieści się wiele różnych warzyw, owoców i ziół. Dzięki temu mam nadzieję uzyskać także rozmaitość tekstur i smaków. Innym wariantem jest kiszenie warzyw poszatkowanych jak na obiadową surówkę, opisane w drugiej części wpisu. Tej kiszonki już próbowaliśmy - jest pyszna! Kontynuuj czytanie →