Cukinia po cygańsku

cukinia po cygańsku

Cukinia po cygańsku powstała jako namiastka moich ulubionych ogórków po cygańsku. Bo tegoroczne wyjątkowo deszczowe lato sprawiło, że nasze ogrodowe ogórki "umarły" już w lipcu. Zdążyłam przygotować zaledwie kilka porcji ogórków małosolnych i kilkanaście słoików kiszonych ogórków na zimę i nagle - pstryk - ogórków już nie było! Zupełnie inaczej, niż każdego roku, gdy jeszcze pod koniec września kisiłam ostatnie koślawe ogórki. Więc tego lata chyba powinnam zapomnieć o rozmaitych piklach, sałatkach i marynatach. Ale o jednej sałatce zapomnieć nie potrafiłam, bo jest tak smaczna, że zeszłoroczne zapasy skończyły nam się już dawno! Z braku ogórków postanowiłam więc wypróbować wariant z młodą cukinią. Kontynuuj czytanie →

Syrop z owoców czarnego bzu i sok z czarnego bzu

syrop z owoców czarnego bzu

W zeszłym roku nie zdążyłam na czas, ale teraz nie odpuszczam i robię sok i syrop z owoców czarnego bzu. A z resztek - ocet! Czarny bez dojrzewa pod koniec lata i można go zbierać od połowy sierpnia aż do listopada. Jesienią część owoców wydziobią ptaki, część opadnie, część zaschnie na gałązkach, ale jeśli wykażesz się cierpliwością, to nawet w listopadzie zdołasz zebrać jagody na syrop i sok. Te, które są zasuszone, można oskubać z gałązek, jeszcze ewentualnie dosuszyć i używać w zimie jako dodatek do mieszanek herbacianych oraz na zdrowotne mikstury. Ja też wysuszyłam część zebranych jagódek, a z reszty przygotowałam syrop z owoców czarnego bzu, sok, galaretkę, ocet i dżem z resztek. Dzięki temu nic się nie zmarnowało! Kontynuuj czytanie →

Kanie w zalewie pomidorowej

kanie w zalewie pomidorowej

Kanie w zalewie pomidorowej przygotowałam jako modyfikację tego przepisu. A po co? A po to, żeby nie było nudno i żeby spróbować czegoś nowego. Tuż przed planowanym od dawna wyjazdem na Festiwal Mydła i krótkie wakacje nasza Dobra Przyjaciółka przywiozła pokaźną ilość czubajek. W naszej okolicy był akurat wysyp tych grzybów. Sama nie zebrałabym takiej ilości, mając na względzie wyjazd. No ale darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, więc podziękowałam Przyjaciółce, przyjęłam dar z wdzięcznością i po prostu wzięłam się do roboty. Kontynuuj czytanie →

Naleśniki z cukinią

naleśniki z cukinią

Jakiś czas temu przygotowałam pyszne naleśniki z cukinią. Naleśniki jak to naleśniki - były całkiem zwyczajne, przygotowane z jajek, mleka, mąki oraz odrobiny tłuszczu i soli. Ale ten farsz jaki pyszny! Ty możesz usmażyć swoje własne najulubieńsze naleśniki - biszkoptowe, wegańskie, bezglutenowe czy dowolne inne. Jedynie nie powinny być ze słodkiego ciasta, lecz raczej takie podstawowe, uniwersalne. Po usmażeniu naleśników zawiniesz w nie farsz, na który dziś podaję przepis. I mam nadzieję, że się zachwycisz, tak samo jak ja. Naleśniki z cukinią jadła też moja mama podczas pobytu u nas na wakacjach i bardzo jej smakowały. Naprawdę warto ich spróbować! Kontynuuj czytanie →

Sałatka z kapusty na zimę

sałatka z kapusty na zimę

Moja sałatka z kapusty na zimę powstała... zamiast gołąbków! Tak, tak - albowiem stało się, że jakiś czas temu kupiłam kapustę na gołąbki. Dużą białą kapustę kupiłam! I leżała ta kapusta przez ponad tydzień, czekając na moje gołąbkowe natchnienie, które nie nadeszło, bo miałam wiele innych zajęć. W sposób szczególny zajmowało mnie przetwarzanie góry malin, o czym postaram się napisać wkrótce. Tak sobie dłubałam po nocach, a tymczasem kapusta czekała i nie doczekała się gołąbków, bo już zaraz mieliśmy wyjechać na Festiwal Mydła i Dzikiej Kosmetyki. Czyli na ważną imprezę branżową. No ale nie mogłam przecież pozwolić, by pod naszą nieobecność kapusta się zepsuła - i takim sposobem powstała pyszna sałatka z kapusty na zimę. Kontynuuj czytanie →