Sos pieczeniowy Jamiego Olivera

Niedawno znów przygotowałam fenomenalny wegański sos pieczeniowy Jamiego Olivera i bardzo chcę podzielić się z Tobą tym przepisem. Bo jest świetny i zadowala kubki smakowe wielu znanych mi osób. A historia jest taka, że odkąd definitywnie przestaliśmy jeść mięso (to było w 1994 roku, czyli wieki temu), to wiadomo - nie było na obiad pieczonego lub smażonego mięsa i pysznego sosu pieczeniowego. I choć zupełnie nie brakuje mi samego mięsa i jego smaku, to jednak pozostały pewne przyzwyczajenia. Jednym z nich jest pyszny sos pieczeniowy, czyli pełen smaku, aromatu i umami sos do ziemniaczków, klusek, kopytek i pyz drożdżowych (czyli klusek na parze). Bo jeśli nie z sosem, to z czym je podać?

sos pieczeniowy

Rodzinne wspomnienie

Mój tato uwielbiał na kolację odgrzać sobie resztki sosu pieczeniowego z obiadu i wymuskać, wytrzeć, wyjeść ten sos kawałkami chleba. Ja poszłam w jego ślady, nauczyłam się od niego i później musiał dzielić się tym sosem i chlebem ze mną, ale myślę, że to sprawiało mu radość, a nie kłopot. Dziś nie jadam mięsa i wcale za nim nie tęsknię, ale sos pieczeniowy to zupełnie inna historia. To smak, który we wspomnieniach łączy mnie z przeszłością i z tatą - za sprawą wycierania sosu z talerza chlebem... Bo dziś nie pociąga mnie smak mięsa, ale smak wspomnień jest nie do odparcia. I dlatego kiedyś tam zwróciłam uwagę na wegański sos pieczeniowy Jamiego Olivera. A ten sos okazał się pyszny, wspaniały i niezawodny.

pyza z sosem

Wegański sos pieczeniowy - skład

  • 2 spore cebule
  • 2 średnie marchewki
  • 1-2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 3 liście laurowe, najlepiej świeże, ale suszone też mogą być
  • 3 gałązki świeżego tymianku
  • 2 łyżki dżemu z czarnej porzeczki, użyłam takiego - klik
  • 3 łyżki słodkiego porto*
  • 2 czubate łyżki białej mąki orkiszowej (lub pszennej)
  • 2 łyżeczki Marmite (lub 3-4 łyżki sosu sojowego)
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki octu z czerwonego wina lub innego podobnego (kolor jest ważny)
  • 1,5 litra bulionu warzywnego dobrej jakości (może być bulion z obierek - klik)
  • opcjonalnie - 25 g suszonych grzybów - ja dodaję grzyby bardzo rzadko, tylko od wielkiego święta
  • i oczywiście podstawowe przyprawy do smaku - w razie potrzeby (pieprz mielony, sól, czasem nieco cukru)

sos pieczeniowy

*Nie zawsze mam w domu porto, a wtedy używam po prostu dowolnego słodkiego i mocnego wina (malaga, madera, marsala), miodu pitnego albo nawet syropu owocowego. Oczywiście syrop jest domowej roboty.

sosjerka

Przygotowanie sosu

  1. Obierz cebule, wyszoruj marchewki (najlepiej nie obieraj, tylko usuń uszkodzenia), a następnie grubo posiekaj oba warzywa oraz łodygi selera i ewentualnie suszone grzyby.sos pieczeniowy
  2. Włóż składniki do dużego rondla i podsmażaj na średnim ogniu z odrobiną oliwy i wszystkimi ziołami. Smaż przez 25 minut lub do uzyskania złotego koloru, od czasu do czasu mieszając.sos pieczeniowy
  3. Dodaj porto i dżem, a następnie podgrzewaj przez kolejnych 5 minut, aż warzywa staną się lepkie i skarmelizowane.dżem z czarnej porzeczki
  4. Dodaj mąkę (wymieszaj i chwilkę podsmaż), a następnie marmite (lub sos sojowy), koncentrat pomidorowy i ocet z czerwonego wina.zasmażanie mąkikoncentrat pomidorowy
  5. Wlej bulion i zagotuj. Zmniejsz płomień i gotuj wszystko na wolnym ogniu przez około 10-15 minut lub do momentu, aż sos zgęstnieje i zredukuje się do konsystencji, którą lubisz.gotowanie sosu pieczeniowego
  6. Przelej sos pieczeniowy przez sito do innego garnka, wierzchem łyżki postaraj się przecisnąć cały ten cudowny smak. Sosu wyjdzie dość dużo z tej receptury, ale on idealnie nadaje się do zamrożenia, więc korzystaj.przecedzanie sosu
  7. Spróbuj i dopraw smak do perfekcji, ostudź sos do temperatury pokojowej, a następnie przelej nadmiar do dowolnych pojemników lub plastikowych torebek strunowych przeznaczonych do mrożenia i włóż do zamrażarki. Po wyjęciu z zamrażarki i podgrzaniu sos pieczeniowy będzie od razu gotowy do spożycia na obiad i na wszystkie świąteczne okazje.

sos pieczeniowy

Sos pieczeniowy - uwagi końcowe

Pierwszy, dugi i trzeci raz przygotowałam wegański sos pieczeniowy bez dodatku pasty marmite, którą godnie zastępował sos sojowy. I to było pyszne! Ale ostatnio kupiłam wreszcie ten brakujący składnik i znów przyrządziłam sos Jamiego Olivera. I okazało się, że to jest petarda smaku, więc bardzo, bardzo polecam, zwłaszcza z marmite. Sam sos jest wegański i doskonale pasuje do wszelkich klusek, ale świetnie komponuje się również z indykiem, gęsią, schabem, królikiem lub innym mięsnym kawałkiem. Jest więc odpowiedni dosłownie dla każdego. Smacznego!

marmite
Marmite

sos pieczeniowy

Źródło: https://www.jamieoliver.com/recipes/vegetables-recipes/vegan-gravy/

PS. Inne przepisy na wspaniałe sosy znajdziesz tutaj (klik). A poniżej przedstawiam kilka propozycji, do czego (oprócz sztuki mięsa, ziemniaków i klusek na parze) można podać ten sos pieczeniowy. Czyli różne kluchy:

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kluski-slaskie/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kluski-ruskie/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kopytka-z-sosem-grzybowym/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kluski-kladzione/

kluski kładzione

4 odpowiedzi “Sos pieczeniowy Jamiego Olivera”

  1. Hajduczku, jak to jest świetnie napisane i zilustrowane! Powinien to zobaczyć Jamie! Jesteś Mistrzynią 🙂 Moja H&C to banda mięsożerców, ale czasami goszczą u nas kuzynki Bratowej, a one także mięsa nie jadają. Więc MUSZĘ zrobić taki sos, gdy już będę miała swoje warzywa (niestety, muszę poczekać, bo gościu z EkoHandlu się przeprowadza i chwilowo zawiesił działalność). Marmitu nie mam i raczej nie kupię (kosztowałam tego w Anglii NA KANAPCE, ohyda, ale na pewno mnóstwo umami), wezmę sos sojowy. Syropy mam swoje, grzyby suszone też. Dziękuję kochana za ten przepis!

  2. Rewelacja! Tego właśnie szukałam! Zrobiłam według tego przepisu na próbę i wszystkim smakowało, teraz zabieram się za podwójna porcję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *