Wschodnioazjatycki ryż smażony to jest wspaniały sposób na zużycie różnych resztek i posprzątanie lodówki. Można go przygotować z dodatkiem najrozmaitszych warzyw i grzybów, a także z resztkami mięsa z obiadu. Fajnym dodatkiem, zwiększającym pożywność dania, są jajka. Ryż możesz specjalnie ugotować albo wykorzystać resztki pozostałe z wczoraj. Albo na przykład po jakimś przyjęciu.
Pamiętaj, aby szybko schłodzić ugotowany ryż
I tu ważna uwaga o przechowywaniu ugotowanego ryżu. Ryż bezwzględnie musi zostać schłodzony, najpóźniej w dwie godziny po ugotowaniu, czyli wkrótce po wystudzeniu. Jeśli schowasz ugotowany ryż do lodówki, to możesz czuć się bezpiecznie. Ale nie każdy o tym wie i czasem zostawia się ugotowany ryż w temperaturze pokojowej do następnego dnia. A to jest niezwykle ryzykowne! Dlaczego? Ano, dlatego, że w suchym, surowym ryżu dość rozpowszechnione są bakterie Bacillus cereus, których niektóre szczepy są szkodliwe dla ludzi i mogą powodować choroby układu pokarmowego. I choć gotowanie ryżu zabija same bakterie, to jednak nie neutralizuje przetrwalników. Wręcz przeciwnie, dostarcza im wilgoci i pożywki, przez co w nieodpowiednio przechowywanym ryżu nowiutkie bakterie znajdują wspaniałe warunki do rozwoju i namnażania się.
I w dodatku te bakterie, jak już się namnożą, to wytwarzają toksyny. I, co gorsza, te toksyny są stabilne cieplnie! A to oznacza, że podczas kolejnego podgrzewania ryżu (na przykład podczas smażenia) zginą świeżo "wyklute" bakterie. Ale ich toksyny, które powstały podczas namnażania się bakterii w ryżu w temperaturze pokojowej - niestety nie giną! Ich po prostu nie da się tak prosto zneutralizować, bo są jak jad kiełbasiany. Te bakterie i ich toksyny na szczęście nie są aż tak agresywne i niebezpieczne, jak toksyna botulinowa, ale mimo wszystko nie warto ryzykować. Objawami zatrucia mogą być skurcze brzucha, wymioty i biegunka, a to przecież niezwykle nieprzyjemne objawy! Pojawiają się w ciągu kilku godzin i powinny wprawdzie ustąpić w czasie do 1 doby, ale w ciężkich przypadkach mogą się utrzymywać nawet kilka dni.
Zdaniem ekspertów
Jak zaznaczają eksperci, niektóre restauracje gotują ryż w dużych partiach, a następnie przechowują go w temperaturze pokojowej przez cały dzień, co może doprowadzić do zatrucia pokarmowego. Wyjątkiem jest ryż wykorzystywany do przygotowania sushi, który zawiera ocet. Dzięki temu jest bardziej kwaśny i można go bezpiecznie przechowywać w temperaturze pokojowej. Pamiętaj więc, że aby ograniczyć ryzyko zatrucia, należy przygotowywać ryż na bieżąco lub zawsze jak najszybciej wystudzić po ugotowaniu i przechowywać w lodówce.
To by było tyle tytułem ostrzeżenia, a teraz czas na przepis 🙂
Ryż smażony - przykładowe składniki na 2 porcje
- 2-3 łyżki oleju do smażenia warzyw plus łyżka do jajek
- 1 średnia marchewka
- kawałek białej kapusty lub kapusty pekińskiej (około 200 g)
- 1 duża słodka papryka lub kilka małych
- 2 cebulki dymki (najważniejszy jest zielony szczypior)
- kilka grzybów (np. 5-6 pieczarek albo 1-2 boczniaki)
- 2 jajka
- miska (czyli około 2 szklanki) ugotowanego ryżu (jakieś 2/3 szklanki suchego ryżu przed gotowaniem)
- 1-2 łyżki przyprawy curry w proszku albo chińskiej przyprawy "pięć smaków" (ja użyłam tej drugiej)
- sól do smaku
- 1-2 łyżki sosu sojowego (też do smaku) - używam jasnego sosu sojowego
- olej sezamowy do pokropienia na koniec
Przygotowanie smażonego ryżu
- Umyj, oczyść i ewentualnie obierz wszystkie warzywa. Marchewkę, grzyby, paprykę i cebulkę pokrój w dość drobną kostkę. Możesz też użyć Speedcooka czy Thermomixu, ale nie miel warzyw na miazgę. Niech to będzie z grubsza drobna kostka. Jeśli używasz białej kapusty, to też pokrój ją w kosteczki, a jeśli masz kapustę pekińską, to w cienkie paseczki. Jak na zdjęciu.

- W woku albo głębokim rondlu rozgrzej tłuszcz. Dodaj wszystkie pokrojone drobno warzywa i grzyby. Posyp składniki pieprzem i odrobiną soli. Podsmażaj, mieszając, przez kilka minut.

- Odsuń warzywa na bok rondla, robiąc miejsce do smażenia jajek. W to puste miejsce wlej łyżkę oleju, a następnie wbij jajka. Oprósz lekko pieprzem i solą, pomieszaj trochę jak podczas smażenia jajecznicy. Gdy jajka się zetną, wymieszaj je z warzywami i ryżem.

- Podsmażaj potrawę, mieszając od czasu do czasu. Niech się troszkę przysmaży, ale nie przypali! W międzyczasie dodaj wybraną przyprawę. Ja użyłam "5 smaków", a ta przyprawa ma szary i raczej nieatrakcyjny kolor, więc na zdjęciach nie wygląda pięknie. Ale za to pachnie i smakuje bosko!

- Z przyprawą "curry" ryż smażony zyska ładniejszy, złoto-żółty kolor i aromat rodem z indyjskiej restauracji. Bardzo atrakcyjny, lubię go! Więc tak czy siak - wyjdzie z tego pyszna potrawa 🙂
Mój smażony ryż
Ja przygotowuję ryż smażony od wielu, wielu lat, choć nie mieszkam w Azji wschodniej i nawet nigdy tam nie byłam. Najczęściej używam ryżu basmati, który bardzo lubimy. Ten ryż jest dość sypki po ugotowaniu, co ułatwia przygotowanie ryżu smażonego z warzywami i egzotycznymi przyprawami. Pod warunkiem, że ugotuje się go we właściwy sposób - tak, aby był sypki. Gotowanie w plastikowych woreczkach odpada już na starcie, więc nie kupuj ryżu w woreczkach. To strata pieniędzy. No chyba, że nie umiesz inaczej ugotować ryżu... Postaram się wkrótce zamieścić wpis o skutecznym i bezproblemowym gotowaniu ryżu.
A tymczasem - smacznego! Smacznego smażonego ryżu z warzywami 🙂
PS. wypróbuj też inne blogowe dania z ryżem, polecam wszystkie! Poniżej znajdziesz kilka przykładów:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/laba-congee-na-swieto-oswieconego-buddy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zapiekanka-ryzowa-moze-byc-resztek/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/risotto-z-dynia-i-winem-marsala/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/risotto-z-fenkulem/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/risotto-z-botwinka/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kotleciki-z-risotto-mloda-pokrzywa/
Do przygotowania wpisu, który przybliża Tobie ryż smażony, zmobilizował mnie ten sympatyczny filmik. Wiola pokazuje w nim smażony ryż po koreańsku, ale przecież podobne dania są obecne nie tylko w kuchni koreańskiej. Cała Azja wschodnia tak jada i to są proste, pyszne i pożywne dania, których warto spróbować.














Wyglada niezwykle smakowicie i chyba pięknie pachnie. A o tych bakteriach w ryżu to nie wiedziałam, dzięki!
Ja już dawno słyszałam o możliwości zatrucia ryżem w chińskiej restauracji, a teraz doczytałam szczegóły i postanowiłam o tym napisać kilka słów. Nie, żebym wcześniej żyła w strachu, ale myślę, że warto wiedzieć takie rzeczy.
To bardzo zacny przepis, ja dorzuciłam jeszcze trochę kalarepy i pora bo miałam, więc czemu nie 🙂
Jak dla mnie jedynym problemem jest jajko bo przykleja mi się do patelni a potem przypala i nie da się ładnie przysmażyć dania. Myślę, że trzeba mieć porządną patelnię z dobrą powłoką.
Dzięki za info o bakteriach w ryżu, przyda się!
Dobry pomysł z kalarepą i porem, bo jak sprzątanie, to sprzątanie 🙂
Ja również dziękuję za te informacje o ryżowych bakteriach. Coś mi się kiedyś obiło o uszy o możliwej szkodliwości ryżu, lecz bez uzasadnienia. Nie wgłębiałam się, pewnie dlatego, że nikt przed nimi nie ostrzega, choć wiele po kulinariach błądzę.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Iza
Dziękuję za pozostawienie komentarza. Pozdrawiam serdecznie!