Sałatka z fasolki szparagowej
To pyszne danie na lunch, kolację lub imprezę - sałatka z fasolki szparagowej z pomidorami i sosem musztardowym. Mniam! Sałatkę można przygotować w sezonie letnim ze świeżej fasolki, a zimą - z mrożonki. I choć dostępne zimą pomidory nie smakują wybitnie, to jednak gotowa sałatka z fasolki szparagowej po dodaniu sosu daje radę. A zatem - może to być potrawa całoroczna, choć latem i wczesną jesienią smakuje zdecydowanie najlepiej.
Letnia fasolka po bretońsku
Przedstawiam dziś jedno z moich ulubionych dań sezonowych - jest to letnia fasolka po bretońsku. Przypadła do gustu również wielu moim gościom, których postanowiłam nią poczęstować. Jak smakuje "zwykła" fasolka po bretońsku - wie chyba każdy, prawda? Ta dzisiejsza potrawa to raczej wariacja na temat, bo w tym daniu fasolę zastępuję fasolką szparagową. Do tego wystarczy dodać świeże pomidory i jeszcze parę składników - i oto pyszne, szybkie danie jest gotowe. Idealna potrawa na lato i wczesną jesień, gdy w ogrodzie wciąż zbieramy kolejne porcje fasolki szparagowej i bardzo dojrzałe pomidory.
Boćwina - pyszne ogonki liściowe
Ostatnio pisałam o buraku liściowym i potrawie z liści, ale boćwina ma też ogonki liściowe. No przecież! Piękne, mięsiste, kolorowe ogonki liściowe, przez wiele osób nazywane błędnie łodyżkami. Moje są purpurowe. Odcinam je i odkładam na później, jeśli przygotowuję potrawę z liści. Tak jak ostatnio - podsmażoną i duszoną z czosnkiem liściastą jarzynkę. Bardzo smaczną (przepis znajdziesz tutaj), polecam spróbować! No i po przygotowaniu duszonych liści pozostaje spora ilość ogonków liściowych. Można dorzucić je do dowolnej zupy jarzynowej, będą bardzo dobrze smakować i jeszcze lepiej wyglądać. Ale ja mam na nie znacznie przyjemniejszy sposób. Przygotowuję je i podaję podobnie jak wykwintne szparagi.
Burak liściowy najprościej
Na jednej z naszych ogrodowych grządek króluje burak liściowy, czyli burak naciowy, boćwina (nie, nie botwina!), mangold. Króluje u nas po dłuższej przerwie w uprawie, choć warzywo to znamy od bardzo dawna. I już baaaardzo dawno temu przygotowywałam moje pierwsze potrawy z boćwiny. Lubimy warzywa, a te niepopularne i mało znane kręcą mnie najbardziej 🙂 Wszak przepisów na przygotowanie surówki z marchewki znajdziesz w Internecie niezliczoną ilość. Tymczasem z mangoldem już nie jest tak łatwo. Bo mangold, czyli burak liściowy, jest bardzo mało popularny w polskich ogrodach i kuchniach. Jego ugruntowaną od czasów średniowiecza pozycję zajął znany od stosunkowo niedawna burak ćwikłowy i jego młoda wersja - botwina/botwinka. Właśnie z botwinką, czyli młodymi okazami buraka korzeniowego wraz z liśćmi, najczęściej mylona jest boćwina. I choć rośliny są z sobą spokrewnione i często można używać ich zamiennie - są to jednak zupełnie inne bajki 🙂
Pasztet z cukinii z żółtym serem
W pełni sezonu na to skromne warzywo przygotowałam pasztet z cukinii z żółtym serem. Pyszny! Pamiętasz może pasztet z cukinii i sera feta? Też był bardzo smaczny, ba - swego czasu zrobił nawet furorę na Facebooku, bo to naprawdę świetne i nieskomplikowane danie. Ale dziś będzie troszkę inaczej. Zamiast fety do pasztetu dodaje się dowolny żółty ser (gouda, edamski), a także jajka i bułkę tartą. Z takimi składnikami gotowy pasztet musi smakować inaczej, co nie znaczy, że mniej pysznie. Tak właśnie - piekąc pasztet - postanowiłam wykorzystać nasze wrześniowe cukinie. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by kupić warzywa nawet w środku zimy i z nich upiec pasztet. Wprawdzie za zimowymi cukiniami ciągnie się długi ślad węglowy, są też zapewne intensywnie nawożone, a może i opryskiwane - ale ... od święta można sobie na taki wybryk pozwolić. A na imprezę taki pasztet jest idealny!
Zupa jarzynowa z fasolką szparagową
Moja ulubiona zupa jarzynowa ma w sobie mnóstwo fasolki szparagowej. Czasem fasolkę zastępuję letnim kalafiorem*, ale podstawa zupy pozostaje ta sama. Wiem, że zupa jarzynowa to nic wyjątkowego, bo chyba każdy umie ją ugotować. Ale tu właśnie tkwi sedno - każdy zapewne gotuje ją nieco inaczej. Dziś przedstawiam jeden z moich sprawdzonych sposobów. A jaka jest Twoja ulubiona zupa jarzynowa? Jak ją gotujesz, czym przyprawiasz? Chętnie się tego dowiem - więc proszę, zostaw komentarz 🙂
Surówka z cukinii w dwóch odsłonach
Tematem dzisiejszego wpisu jest surówka z cukinii, w dodatku przygotowana na różne sposoby. Bo zapewne nie każdy wie, że cukinię (a także dynię, kabaczka, patisony) można jeść na surowo, zupełnie tak samo, jak ogórki. Wszystkie te warzywa należą do rodziny dyniowatych, których owoce zazwyczaj są jadalne (i smaczne) na surowo. Przynajmniej te powszechnie znane. Jeśli wszyscy jemy surowe ogórki w postaci mizerii, w sałatce greckiej czy po prostu jako plasterki na kanapkach, to co nas powstrzymuje od spróbowania surowej cukinii? Mnie nic nie powstrzymuje, bo od lat podjadam cukinię przy krojeniu do wszelkich innych potraw. A tych potraw już sporo jest na blogu, większość z nich znajdziesz tutaj.
Ogórki konserwowe
Ogórki konserwowe, w naszym rodzinnym Poznaniu od lat występujące pod nazwą "ogórki warszawskie", nigdy nie były moim ulubionym przetworem. Ja sama wolę ogórki kiszone albo różne sałatki z poszatkowanych warzyw (niektóre przepisy znajdziesz na końcu artykułu). Z rzadka zdarza mi się kupować malutkie konserwowe korniszony, z których komponuję koreczki na imprezę. A jak dopisze szczęście i uda się zdobyć pyszne korniszony od Pozytywnie Zakiszonych - jestem w niebie. Noooo, takie mini-ogóreczki to ja mogę jeść! Ale nawet całkiem zwykłe ogórki konserwowe czasem się przydają. Robię z nich tzw. sos tatarski na Wielkanoc, tu akurat kiszone zupełnie się nie nadają. Więc każdego lata wybieram trochę w miarę niedużych ogórków gruntowych, by zamknąć je w słoikach z octową zalewą. Nie robię ich zbyt wiele, zazwyczaj tylko kilka słoików. Tego lata - 10 sztuk. Tyle wystarczy nam na cały rok.
Cukinia jednodniowa (kiszona)
Kiszona cukinia jednodniowa to bardzo fajny sposób na przygotowanie szybkiej kiszonki, która może być ładną, łatwą i szybką sałatką do obiadu. Uwaga, zwykle do jutrzejszego obiadu! Pokrojona w cieniutkie paski cukinia kisi się bardzo szybko, zupełnie jak ogórki małosolne. Jest idealna do jedzenia już po 24 godzinach, więc warto dobrze wybrać czas kiszenia. Moje pierwsze próby z kiszeniem cukinii pokrojonej w cienkie paski nie zakończyły się sukcesem. A to dlatego, że dałam jej zbyt dużo czasu na beztroską fermentację - były to caluśkie 2 dni! Po tym czasie cukinia była bardzo smaczna, ale dość mocno kwaśna i nieco zbyt miękka. Kurczę, przecież nie o to mi chodziło! Chciałam mieć surówkę, może nawet lekko chrupiącą? Więc następnym razem dałam jej tylko 24 godziny i zaraz potem schowałam do lodówki.
Cukinia z patelni grillowej
Cukinia z patelni grillowej to jest nasza ulubiona szybka sezonowa kolacja. A czasem nawet obiad! Zawsze ją podaję z domowym sosem czosnkowym albo z sosem tzatzyki (przepis znajdziesz tutaj), bo ta cukinia nie potrzebuje niczego więcej, jest pyszna taka, jaka jest. Lubimy czasem jadać tzw. kotlety schabowe z cukinii, czyli krążki czy plastry przyprawione i panierowane tak samo, jak zwyczajne kotlety schabowe. To jest baaardzo smaczne danie! Ale ja jestem niezwykle wygodna i ta cała babranina związana z panierowaniem wcale mi się nie podoba. Może kiedyś opiszę takie kotlety z cukinii w przypływie dobrych chęci, więc pilnuj tematu, a dziś - nasza zwyczajna, niemal codzienna (latem) grillowana cukinia.









